REKLAMA

Beata Szydło: Bez pamięci nie ma tożsamości, bez nadziei nie ma przyszłości

  • Autor: PAP/AT
  • 26 listopada 2017 19:41

Polacy, ratując Żydów, pokazywali, że w tym strasznym czasie niemieckiej nawałnicy wojen, tej machiny śmierci uruchomionej przez Niemców, można zachować człowieczeństwo - i to dało nadzieję, i dało nam wszystkim zwycięstwo - powiedziała premier Beata Szydło podczas międzynarodowej konferencji poświęconej Polakom ratującym Żydów w czasie niemieckiej okupacji

• Niemcy postanowili unicestwić Żydów, Polaków i inne nacje, ale znaleźli się sprawiedliwi, którzy się przeciwstawili - powiedziała premier.

• Jak mówiła, ci wszyscy ludzie, którzy poświęcili się, oddali życie za innych, udowodnili, jak ważna może być miłość.

• Można przypominać i przywoływać setki nazwisk tych, którzy potrafili przeciwstawić się i potrafili pokonać własny strach, często mając świadomość tego, że może to przecież kosztować życie ich samych i ich rodziny - zaznaczyła.

Jak podkreśliła szefowa rządu, sprawiedliwi potrafili przeciwstawić się złu dzięki miłości. "Bardzo dużo poświęcili, ginęły całe rodziny, ginęły na oczach rodziców dzieci" - powiedziała Szydło w niedzielę w Toruniu.

Jak mówiła, ci wszyscy ludzie, którzy poświęcili się, oddali życie za innych, udowodnili, jak ważna może być miłość. "Te wszystkie nazwiska to wyraz miłości i prawdy, miłości człowieka do człowieka, miłości trudnej, która musiała przejść wielką próbę" - powiedziała Szydło o upamiętnionych Polakach.

"Ci wszyscy ludzie udowodnili to w takim czasie zła, (...) kiedy została podniesiona ręka na niewinnych ludzi, by realizować swoje szaleńcze plany przez naród, który - wydawałoby się - powinien rozumieć i myśleć o przyszłości Europy, który powinien być tym, który wraz z innymi buduje tę przyszłość" - mówiła premier.

Przekonywała, że "bez pamięci nie ma tożsamości, bez nadziei nie ma przyszłości". "Ta konferencja o tym przypomina i pokazuje też, jak wiele jeden człowiek jest w stanie zrobić dla drugiego. Potrzebna jest tylko miłość i nadzieja. Tej nadziei na przetrwanie nasi rodacy, Polacy, dawali bardzo wiele. Można przypominać i przywoływać setki nazwisk tych, którzy potrafili przeciwstawić się i potrafili pokonać własny strach, często mając świadomość tego, że może to przecież kosztować życie ich samych i ich rodziny. Różna to była pomoc, tak jak były różne możliwości" - mówiła premier.

Dodała, że o takiej pomocy świadczą setki świadectw, m.in. przywołane z okazji konferencji.

"Bardzo serdecznie dziękuję za tę konferencję, za to miejsce, za te tablice, które tutaj przypominają o miłości i o nadziei. Bo pamięć i nadzieja to splatające się ze sobą słowa, gdy wspominamy bohaterstwo naszych rodaków".

Premier stwierdziła, że Polacy, "ratując Żydów, pokazywali, że w tym strasznym czasie niemieckiej nawałnicy wojen, taj machiny śmierci uruchomionej właśnie przez Niemców, można zachować człowieczeństwo - i to dało nadzieję, i dało nam wszystkim zwycięstwo".

Jak mówiła premier, można przytaczać wiele nazwisk Polaków, którzy za ukrywanie Żydów zostali zamordowani. To pokazuje, że w barbarzyńskich czasach Polacy zachowywali się dzielnie i przyzwoicie - oceniła.

"Na chwalebnych kartach tej historii zapisał się polski Kościół. Księża, zakonnice, bracia zakonni udzielali schronienia na plebaniach, w klasztorach zgodnie z wyznawanym systemem wartości wiary. Wielkim aktem odwagi było zachęcanie wiernych do angażowania się na rzecz ludności żydowskiej" - podsumowała szefowa rządu.

Wicepremier Mateusz Morawiecki podkreślił, że to Niemcy zgotowali Żydom ten los. "Mój przedmówca (wiceprzewodniczący parlamentu Izraela Yehiel Hilik Bar - PAP) mówił parę razy o nazistach, ale Szymon Wiesenthal powiedział, że trzeba nazwać tych zbrodniarzy, gdyż oni nie mogą i nie powinni spać spokojnie. To nie byli żadni naziści, kosmici nie wiadomo skąd, to byli Niemcy. To oni zgotowali ten los, na tej ziemi" - mówił Morawiecki.

Sprawiedliwi potrafili przeciwstawić się złu dzięki miłości - powiedziała premire Beata Szydło podczas konferencji poświęconej Polakom ratującym Żydów w czasie niemieckiej okupacji (fot.twitter.com/PremierRP)

Ocenił, że "pokrętna semantyka" i nowe słowa używane w kontekście Holocaustu zafałszowują rzeczywistość. "Powinniśmy się tego wystrzegać" - zaapelował wicepremier. Przywołał postać Jana Karskiego, który podróżował do USA i tam mówił o bezprecedensowej zbrodni politykom, biskupom oraz przedstawicielom świata i mediów.

"On natrafił na mur obojętności w świecie wolnym, bogatym, który mógł coś zrobić. Prezydent Bush pożałował, że Amerykanie nie zbombardowali tych wszystkich linii kolejowych, którymi wozili Żydów do obozów koncentracyjnych" - podkreślił Morawiecki.

Prezes współorganizującej konferencję fundacji "From the Depths" Jonny Daniels stwierdził, że przez tysiąc lat społeczność żydowska żyła, mieszkała w Polsce obok swoich sąsiadów - Polaków, a sąsiedztwo to przebiegało w harmonii i pokoju.

"Gdyby nie inwazja niemiecka w 1939 roku, to rzeczywistość nie wyglądałaby, nie potoczyłaby się w ten sposób. Jest dla nas wielkim zaszczytem, że możemy upamiętnić waszych rodaków, którzy oddawali swoje życie za bliźnich - Żydów. Takie dyskusje są szansą na zbliżenie obu narodów. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się w jakikolwiek sposób do zorganizowania tego przedsięwzięcia" - powiedział Daniels.

W konferencji, która rozpoczęła się od uroczystej mszy, uczestniczyli - poza Szydło, Morawieckim i Danielsem - m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, minister Adam Kwiatkowski z Kancelarii Prezydenta, szefowa kancelarii premier Beata Kempa, wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak oraz wiceminister kultury Jarosław Sellin, a także parlamentarzyści i przedstawiciele władz regionalnych i miejskich. Przybyli na nią też również uratowani przez naszych rodaków w czasie Holokaustu oraz przedstawiciele rządu i parlamentu izraelskiego.

Organizatorami konferencji są: Instytut im. św. Jana Pawła II "Pamięć i Tożsamość", działający przy Fundacji Lux Veritatis, wraz z Fundacją "From The Depths", we współpracy z Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Piotrus 2017-11-26 21:27:28
    Wy mi nie dajecie nadziei, p. Szydło...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.