REKLAMA

Biała Księga Morawieckiego na językach. Lubnauer mówi o idiotach, Budka o manipulacji

  • Autor: GP
  • 09 marca 2018 09:06

Dokument, który premier Morawiecki zabrał do Brukseli wzbudza komentarze. Jedni go krytykują, drudzy pytają o autorów, a są i tacy, których przekonuje strategia nowego otwarcia w rozmowie z Komisją Europejską o praworządności w Polsce.

  • Politycy opozycji nazywają dokument kłamstwem lub manipulacją i nie przywiązują do niego wielkiej wagi.
  • Adam Szejnfeld nawet kpi w sieci, że to wizja "praworządności inaczej".

Po tym, jak premier Mateusz Morawiecki zabrał do Brukseli nowy dokument o praworządności w Polsce, opinię publiczną w naszym kraju rozgrzały komentarze o tym ruchu premiera. Księga jest zapisem argumentów, na mocy których doszło w ubiegłym roku do zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości.

W myśl Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobry zmiany w KRS i w sądach regionalnych są konieczne dla usprawnienia procesów sądowych i demokratycznej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości.

Niemal dokładnie przeciwną narrację wobec dokumentu zarysowali politycy opozycji.

Czytaj też: Nieoficjalne spotkanie Morawieckiego w Brukseli

- PIS traktuje Komisję Europejską  jak idiotów, którzy uwierzą w tanią propagandę - wpisała na swoim profilu internetowym liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubanuer w czwartek (8 marca). To dzień, w którym Morawiecki był w Brukseli. - Nie da się wybielić zniszczenia niezależności władzy sądowniczej - dodawała dalej przypominając, że spór z Komisją zaczął się, gdy PiS reformowało Trybunał Konstytucyjny, potem zmieniło regulacje o Sądzie Najwyższym, by w końcu w 2018 r. zmieniać Krajową Radę Sądownictwa.

Wtórowali jej politycy Platformy Obywatelskiej. Poniżej wpisy Borysa Budki i Adama Szejnfelda:

Nieco innego zdania jest wiceprzewodniczący Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) Marek Tatała. W przeciwieństwie jednak do polityków on sam, jako obywatel, chce wiedzieć więcej o nowym dokumencie, który trafił do Brukseli.

- Tzw. Biała Księga jest niepodpisana nazwiskami autorów - zaakcentował także w czwartek Tarała. - Suweren powinien poznać, kim oni są - należy brać indywidualną odpowiedź za to, co się publicznie pisze i mówi, za pieniądze podatników. KPRM ma 14 dni na odpowiedź.

Do wpisu aktywista organizacji związanej z Leszkiem Balcerowiczem dołączył dokument, w którym pyta o listę autorów dokumentu.

Czytaj też: Morawiecki o dokumencie z przekonaniem, to pełne wyjaśnienie

W TVP Info dwa słowa o Białej Księdze wygłosił dziennikarz i publicysta Samuel Pereira. W jego ocenie dokument ma spełniać dwie role. Po pierwsze był pretekstem do spotkania Junker - Morawiecki. Politycy niedawno rozmawiali w Brukseli przy okazji szczytu UE i nietypowe jest, by rozmawiali ponownie tak szybko.

- (To spotkanie) okazuje nie tylko chęć dialogu, ale i obniża złe emocje - zaakcentował w publicznej stacji Pereira.- Te towarzyszyły relacjom na linii Bruksela-Warszawa od dawna. Po drugie Biała Księga to konkretne fakty i informacje przywołane przez stronę Polską. Myśl, że to ruch do przodu premiera. Komisja będzie musiała się teraz z tym dokumentem zapoznać.

Publicysta podkreślał ciepłą i serdeczną atmosferę, którą mógł obserwować w czasie spotkania Junker - Morawiecki. - Nastroje były optymistyczne - konkludował.

Księga w ocenie premiera RP będzie dobrym punktem wyjścia, pewnym resetem w debacie i unaoczni stronie europejskiej powody i cele, jakie towarzyszą zmianom w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Poniżej premier w Brukseli tłumaczący założenie Białej Księgi:

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Marian 2018-03-09 09:55:28
    Tabula rasa jak zwykle o niczym. W Afryce chodzą boso u nas to rzadkość szczególnie zimą, gdyż Polska to suwerenny kraj MDM



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.