Borowczak: ws. przewrócenia pomnika ks. Jankowskiego czuję się pokrzywdzonym w sensie materialnym

Czuję się pokrzywdzonym w sensie materialnym, jako członek komitetu budowy pomnika ks. prałata Henryka Jankowskiego - mówił w czwartek przed gdańskim sądem poseł Jerzy Borowczak w procesie trzech mężczyzn, oskarżonych o znieważenie i uszkodzenie pomnika kapłana.

Oskarżonymi w tej sprawie są trzej mieszkańcy Warszawy: Michał Wojcieszczuk, Rafał Suszek i Konrad Korzeniowski, którzy zgodzili się na podanie swoich danych osobowych. Na pierwszej rozprawie w marcu nie przyznali się do winy.

"Jako Jerzy Borowczak nie czuję pokrzywdzony, ale jako członek społecznego komitetu budowy pomnika, który namawiał ludzi do wpłat, a wpłaciło wtedy kilkaset osób, to uważam, że te pieniądze zostały zmarnowane. Pierwsza wpłata w wysokości 3 tysięcy złotych pochodziła od prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który był wieloletnim ministrantem w kościele św. Brygidy. Wiem, jak w Polsce ciężko jest zbierać pieniądze na jakieś cele i myślę, że osoby, które wpłaciły na budowę pomnika, dziś drugi raz nie byłyby już takie chętne. Jestem pokrzywdzony tylko w sensie materialnym" - powiedział przed Sądem Rejonowym w Gdańsku jako świadek poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Borowczak.

Przyznał, że kiedy doszło do inicjatywy upamiętnienia proboszcza parafii św. Brygidy i kapelana stoczniowej "Solidarności" w formie pomnika, pytał różne osoby, czy mają jakieś zastrzeżenia do osoby kapłana. "Nie znalazłem ani jednej osoby, która zainsynuowałaby coś na temat prałata" - dodał.

"W rozmowie z jednym z członków naszego komitetu powiedziałem, że gdyby się okazało, że prałat okazał się pedofilem, to sam wnioskowałbym o rozebranie jego pomnika" - oświadczył poseł.

Inny świadek, przedsiębiorca Andrzej S., powiedział, że czyn, jakiego dokonali oskarżeni, jest wandalizmem.

"Nie czułem się sympatycznie, kiedy dowiedziałem się o przewróceniu pomnika, bo uważam, że to jest dewastacja czyjegoś mienia. Pomnik został postawiony osobie, która dokonała wielu pozytywnych dzieł, w mojej ocenie ta osoba na ten pomnik zasłużyła. Jeśli ktoś ma inne poglądy, to może je wyrażać inaczej, a nie w formie wandalizmu" - ocenił Andrzej S.

Na następnej rozprawie, wyznaczonej na 20 września, ma dojść do mów końcowych w procesie.

Do przewrócenia monumentu, stojącego niedaleko kościoła św. Brygidy w Gdańsku, doszło w nocy z 20 na 21 lutego 2019 r.

Oskarżeni przyczepili do pomnika linę i przewrócili go na przygotowane wcześniej opony samochodowe. Sama postać kapłana nie uległa uszkodzeniu, zniszczono jednak mocowanie postumentu. Mężczyźni ułożyli na figurze duchownego strój ministranta i dziecięcą bieliznę, jako symbole osób nieletnich, które miał molestować seksualnie zmarły w 2010 r. wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy. Mężczyźni zadzwonili też na policję informując o dokonaniu czynu. Nagranie filmowe z tego zdarzenia udostępnił na portalu społecznościowym dziennikarz Tomasz Sekielski.

Jednemu z portali internetowych sprawcy przesłali kilkustronicowy manifest, w którym oświadczyli m.in., że podjęli działanie, którego celem było "symboliczne strącenie ze wspólnotowego piedestału fałszywej pamięci i czci osoby Henryka Jankowskiego".

Według prokuratury, szkody materialne wyrządzone przez oskarżonych wyniosły ok. 30 tys. zł.

23 lutego 2019 r. kilkudziesięciu pracowników Stoczni Gdańskiej ponownie ustawiło monument na skwerze przy ul. Stolarskiej. Jednak po dwóch tygodniach, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdańska, pomnik zdemontowano i przekazano przedstawicielom komitetu m.in. z NSZZ Solidarność.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Borowczak: ws. przewrócenia pomnika ks. Jankowskiego czuję się pokrzywdzonym w sensie materialnym

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.160.86
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!