REKLAMA

Burzliwe posiedzenie Komisji Obrony Narodowej. Degradacje nawet po śmierci

  • Autor: Włodek Kaleta
  • 06 marca 2018 09:00
Burzliwe posiedzenie Komisji Obrony Narodowej. Degradacje nawet po śmierci Opozycja antykomunistyczna walczyła z Jaruzelskim, kiedy ten miał armie i czołgi. Wy walczycie z jego trumną - mówił Czesław Mroczek/Fot.wikipedia.org domena publiczna/

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej podczas posiedzenia 5 marca br.przyjęła rządowy projekt ustawy o pozbawianiu stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu , tzw. ustawa degradacyjna oraz o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP.

• Z mocy ustawy stopnie wojskowe utracą członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

• Dotyczyć to będzie również innych oficerów rezerwy, którzy pełniąc służbę sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu.

• Platforma nie zostawiła na projekcie suchej nitki. Według Czesława Mroczka to, co robił przewodniczący komisji oraz rząd jest przykładem upadku prawa.

Wojciech Skurkiewicz, wiceszef MON uzasadniając projekt przypomniał, że ustawa ma na celu stworzenie podstaw prawnych do utraty stopnia wojskowego niektórych osób oraz oficerów rezerwy, którzy swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu.

Z mocy ustawy stopnie wojskowe utracą członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Dotyczyć to będzie również osób, które z racji ukończonego wieku bądź utraty zdrowia nie podlegają obowiązkowi służby wojskowej jak i oficerów rezerwy, którzy sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu pełniąc służbę lub zajmując stanowiska dowódcze.

Nie ten projekt, który konsultowano

Projekt ustawy od początku budził kontrowersje. Nic dziwnego, że jego pierwsze czytanie podczas posiedzenia Komisji Obrony Narodowej odbywało się w gorącej atmosferze.

Emocje już na początku posiedzenia wzbudziła decyzja Michała Jacha, przewodniczącego komisji, który poddał pod głosowanie wniosek o skrócenie terminu pierwszego czytania projektu . Zgodnie z regulaminem pierwsze czytanie może się odbyć nie wcześniej, niż 7 dnia po dostarczeniu posłom druku projektu, chyba że komisja postanowiła inaczej.

Dalsze obrady komisji przebiegały w dość burzliwej atmosferze. Czesław Mroczek pytał skąd taki pośpiech w procedowaniu projektu. Podkreślał przy tym, że przedstawiony projekt nie jest tym, który został przyjęty wcześniej i nie był przedmiotem uzgodnień międzyresortowych, nie został poddany konsultacjom co uniemożliwia prawidłową jego legislację.

Niepotrzebny pośpiech

Zgodnie bowiem z zasadami prawa i prawidłowej legislacji projekt powinien przejść takie uzgodnienia. Tymczasem został przedstawiony w takim pospiechu, że przewodniczący komisji powołując posiedzenie, nie dopełnił obowiązku jego ustalenia z prezydium komisji.

Odnosząc się do zarzutów o brak konsultacji Antoni Macierewicz, b. szef MON wyjaśnił, że dwa najważniejsze artykuły były już we wcześniejszym projekcie.

Czytaj też:Prezydent podpisał ustawę umożliwiającą sojusznikom korzystanie z broni polskich Sił Zbrojnych

- To co robi przewodniczący, rząd to jest przykład upadku prawa. Jesteśmy przygotowani, że w tej kadencji Prawo i Sprawiedliwości narusza rażąco prawo w zakresie stanowienia prawa. Ale to, co robicie teraz przechodzi wszelkie granice. Czegoś takiego jeszcze nie było. Nie ma żadnego uzasadnienia dla pospiechu – mówił poseł Mroczek i pytał: – Co się wydarzyło, że doszło do procedowania tak ważnego projektu z pogwałceniem prawa?

Procedowanie zamiast debaty

Wiceminister Skurkiewicz odparł te argumenty przypominając, że procedowany projekt jest efektem konsultacji, które odbywały się nad projektem zaproponowanym wcześniej.

Komisja większością przegłosowała wniosek przewodniczącego o skrócenie regulaminowego terminu, opowiadając się za procedowaniem ustawy podczas posiedzenia.

Politycy Platformy w dalszej dyskusji nie zostawili jednak na projekcie suchej nitki. Cezary Tomczyk przekonywał, że wojskowi, którzy negatywnie zapisali się w historii Polski - tacy jak Wojciech Jaruzelski czy Czesław Kiszczak - powinni ponosić za to odpowiedzialność, ale „za życia”. Według niego projektowane przepisy „wrzucają do jednego worka wszystkich”, bez względu na to, jak zasłużyli się w przeszłości.

Przywracanie godności

Zdaniem przewodniczącego Jacha celem ustawy jest przywrócenie godności. Projekt ustawy określi w sposób jednoznaczny, kto był bohaterem, a kto zdrajcą.

Stefan Niesiołowski pytał, czy dzisiaj rozstrzygnięty zostanie problem polskiej racje stanu. - Czy uda się tego dnia dokonać zasadniczego podziału, kto był zdrajcą, a kto nie? Kto dokona tego podziału? Komisja w głosowaniu czy pan? – pytał poseł Niesiołowski przewodniczącego komisji.

- Chcecie przykryć nagrody dla ministrów, karty kredytowe w MON, chcecie przykryć awanturę w polityce historycznej . Opozycja antykomunistyczna walczyła z Jaruzelskim, kiedy ten miał armie i czołgi. Wy walczycie z jego trumną. Macie czelność pisać w tym projekcie, że chcecie uzdrawiać siły zbrojne po dwóch latach rządów Macierewicza? Odbieracie stabilność wojsku – przekonywał poseł Mroczek.

Wnioski PO do kosza

Przewodniczący zdyscyplinował posła zwracając uwagę na niestosowność mówienia o ministrze Macierewiczu jedynie po nazwisku. Komisja nie przyjęła wniosków PO i Nowoczesnej o odrzucenie projektu ustawy w całości oraz wniosku PO o powołanie podkomisji, która szczegółowo przeanalizowałaby projektowane przepisy.

Przyjęła natomiast wniosek o przerwanie debaty, mimo protestów posłów, odbierając tym samym głos w debacie przedstawicielom trzech klubów parlamentarnych.

Czytaj też:Komisja ustaliła listę 15 sędziów-kandydatów do KRS

Zastrzeżenia do projektu mieli również przedstawiciele Biura Legislacyjnego według których pozbawienie stopnia wojskowego, o którym będzie decydował szef MON , w sytuacji kiedy na pierwszy stopień oficerski mianuje prezydent, możne "budzić wątpliwości" co do zgodności z konstytucją.

Domniemanie konstytucyjności

Wiceszef resortu obrony Wojciech Skurkiewicz zaznaczył jednak, że przed zbadaniem przepisów danej ustawy przez Trybunał Konstytucyjny, obowiązuje "domniemanie konstytucyjności". Tak też jest w przypadku procedowanego projektu.

Poseł Mroczek nie dawał jednak za wygraną. Jego zdaniem stenogram z tego posiedzenia jest największym oskarżeniem tego projektu ustaw. Jest dowodem na to, że on w ogóle nie powinien do Sejmu wrócić.

W zasadniczych rozstrzygnięciach biuro legislacyjne zgłasza zarzuty dotyczące niekonstytucyjności projektu. Biuro miało uwagi do prawie wszystkich jednostek legislacyjnych. Wyobraźcie sobie państwo jak te uwagi by wyglądały, gdybyśmy mieli niezależnych konstytucjonalistów. To po prostu upadek prawodawstwa w Polsce. - Dlatego będziemy głosować przeciwko tej ustawie – zapowiedział Czesław Mroczek.

Komisja przyjęła projekt większością głosów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • A.Krzak 2018-03-06 19:54:57
    Może by tak spytać naród o zdanie!? Wypadało by być konsekwentnym i odebrać tytuły naukowe, dyplomy wydane w tamtym okresie. Oczyścić szeregi PiS z agentów Byłego KGB.!
  • :-) 2018-03-06 11:18:12
    Do szok: Jak komuna robią co chcą, i nie licząc się z ludźmi, tradycją dobrym obyczajem i zasadami demokratycznego państwa. Czym się różnią od komuny? Różnic jest coraz mniej.
  • szok 2018-03-06 10:04:51
    Takich (...) historia Polski i świata nie pamięta.Kto sieje wiatr burzę zbiera.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.