Dr Maciej Korkuć: sędzia Stefan Michnik nigdy nie poniósł odpowiedzialności (wywiad)

Stefan Michnik to przykład i symbol bezprawia w czasach komunistycznych, ale również symbol bezkarności uczestników zbrodni sądowych i w ogóle zbrodni komunistycznych po 1989 r. - powiedział PAP dr Maciej Korkuć Naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN.

Polska Agencja Prasowa: Rodzice Stefana Michnika byli zaangażowani w działalność komunistyczną. Na ile ich międzywojenna i tuż powojenna działalność wpłynęła na poglądy ich syna i zaangażowanie po stronie systemu?

Dr Maciej Korkuć: Stefan Michnik urodził się w 1929 roku. Jego matka, Helena Michnik, związała się już w latach 30. z Ozjaszem Szechterem, który nie był jego biologicznym ojcem. Wspólnie byli zaangażowani w działalność komunistyczną. Wtedy obowiązywała leninowska zasada, że komunista ma tylko jedną ojczyznę - Związek Sowiecki. Dla Szechtera i dla niej agresja sowiecka w 1939 r. była spełnieniem politycznych oczekiwań. Liczyli na dalszą rozbudowę komunistycznego totalitaryzmu, któremu służyli.

PAP: Z dzisiejszej perspektywy może być niezrozumiałe, w jaki sposób dwudziestolatek został ważnym sędzią komunistycznego "wymiaru sprawiedliwości".

Dr Maciej Korkuć: Komunizm to system, który nie potrzebuje sprawiedliwości, ale realizacji celów ideologicznych. W Polsce komunizm był narzucony, oparty o terror. Partia potrzebowała ludzi gotowych na realizację wszystkich wytycznych, choćby tych najbardziej okrutnych i krwawych. Ludzie musieli wiedzieć, że władza może zrobić wszystko. Sam Stefan Michnik mówił w swoim czasie, że imponowały mu stalinowskie tezy o "zaostrzaniu walki klasowej". Był jednym z tych młodych, budujących swoją karierę w stalinowskim państwie, jako bezwzględne narzędzia w ręku partii. Jemu nie było potrzebne prawdziwe, gruntowne wykształcenie prawnicze i wiedza, aby wydawać wyroki śmierci. Orzekając realizował, podobnie jak jemu podobni, polecenia przychodzące "z góry". Już tzw. Komisja Mazura, funkcjonująca na fali odwilży w 1956 r., stwierdziła, że tacy jak on "sędziowie" mieli świadomość stosowanych tortur i wymuszeń: nie tylko nie mogli nie widzieć bezprawia, lecz przewidywali możliwość przestępczego skutku swojego działania i z tym się godzili. Już wtedy Michnik został zaliczony do grupy sędziów w największym stopniu - jak to delikatnie określano - "łamiących praworządność".

PAP: Wydaje się, że nawet jak na standardy ówczesnego "wymiaru sprawiedliwości" wyroki zapadające w "procesach odpryskowych" i zachowanie Michnika w czasie procesów było niezwykle brutalne. Zdarzało się, że nie dopuszczał do rozpraw formalnych obrońców oskarżonych?

Dr Maciej Korkuć: Była wielka różnica między nagłaśnianymi przez propagandę głównymi procesami pokazowymi a tymi cichymi, czy wręcz potajemnymi procesami "odpryskowymi", w których orzekał m.in. Michnik. W tych drugich szafowano wyrokami śmierci. Nawet nie udawano przestrzegania procedur. Często nawet nie było żadnych obrońców, a wyrokom asystowali tylko funkcjonariusze. Nikt nie zwracał uwagi na tłumaczenia skazanych, którzy odwoływali zeznania wymuszone brutalnymi torturami. Procesy te były lustrzanym odbiciem podobnych praktyk w Związku Sowieckim. Nazywanie tych postępowań "procesami", a wydających wyroki "sędziami", to duża umowność: nie miało to nic wspólnego z tym, co w normalnym, wolnym kraju nosi takie miano.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Dr Maciej Korkuć: sędzia Stefan Michnik nigdy nie poniósł odpowiedzialności (wywiad)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.212.116
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!