REKLAMA

Europa potrzebuje renesansu. Nadzieja w organizacjach obywatelskich i lokalnych władzach

  • Autor: Aneta Kaczmarek
  • 06 czerwca 2019 06:00

Rozmawiamy z Luką Jahierem, przewodniczącym Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. W tym roku mija 15 lat Polski w Unii Europejskiej. Był to czas licznych zmian i procesów, spośród których wiele wciąż trwa, a różnego rodzaju czynniki inicjują kolejne. Zmienia się nie tylko Polska, zmienia się też Europa. Jego zdaniem potrzebuje ona swoistego renesansu, bo to, co udało się osiągnąć w zjednoczonej unii, może zostać zaprzepaszczone

  • "Europa potrzebuje renesansu" - te słowa niejednokrotnie padały z ust przewodniczącego Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.
  • Luca Jahier o renesansie Europy mówił także podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. 
  • Podkreślał tu ogromną rolę i potencjał władz lokalnych, które "każdego dnia tworzą przyszłość".

- Renesans był wielkim fenomenem, poprowadził Europę ze średniowiecza do nowoczesności. Był to wyrazisty okres jednoznacznych wyzwań i przeobrażeń. Można było podążyć w stronę mroku lub w nowym kierunku i zbudować nową, nowoczesną Europę. Za tą przemianą stały cztery siły. Pierwsza to kultura, druga to właściwe podejście do zmieniających się technologii, trzecia to kupcy i bankierzy, którzy rozprzestrzeniali innowacje w całej Europie. Czwartą były władze lokalne wprowadzające nowe sposoby zarządzania. Te cztery siły przyczyniły się do wielkiej odnowy, czyli stworzenia nowoczesnej Europy. Myślę, że dziś potrzebujemy dokładnie tego samego - mówi Luca Jahier, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.

W jego opinii Europa Wschodnia nie jest jeszcze ukształtowana, ale okres jej formowania zbliża się ku końcowi, otwierają się przed nią nowe kierunki rozwoju. Ale należy wybrać kierunek, w którym chcemy podążać. 

- Możemy iść w stronę przeszłości, w kierunku ciemności, podziałów, nacjonalizmu, granic, walki z innymi narodami, izolacjonizmu, kultywowania postaw typu „liczy się tylko brexit” albo „Polska jest najważniejsza”, „Włochy są najważniejsze”, „Francja jest najważniejsza”. Możemy tak postępować do końca naszej wspólnej historii, ale możemy też pójść w stronę nowej perspektywy, opierając się na naszych podstawowych wartościach - na tym kim jesteśmy, skąd przychodzimy i czym powinniśmy się kierować, jak wykorzystać potencjał ludzki w ramach tej ogromnej rewolucji technologicznej i przemysłowej - mówi Jahier.

Czytaj też: Ile zyskaliśmy, ile straciliśmy? Debata polityków o członkostwie Polski w UE

Fundamentalną, jak podkreśla, rolę odgrywają tu organizacje obywatelskie i władze lokalne, które mają ogromny potencjał, umożliwiające przekształcanie sposobu uprawiania polityki.

- Nie dlatego, że są lepsze od polityków szczebla krajowego czy globalnego, ale dlatego, że to właśnie one każdego dnia tworzą przyszłość, muszą codziennie podejmować ryzyko. Jeśli nie znajdą nowej, dobrej odpowiedzi, po prostu wypadną z gry. Władze lokalne każdego dnia starają się widzieć więcej niż politycy rangi ogólnokrajowej, mierzą się z większymi wyzwaniami stawianymi im przez obywateli, są więc o wiele bardziej zobowiązane do tworzenia przyszłości - mówi przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.

Czytaj też: Ponad dwie piąte Polaków źle ocenia kierunek biegu spraw w kraju. Najmniej zadowoleni... wyborcy PO

O członkostwie Polski w Unii Europejskiej - w kontekście jubileuszu 15-lecia naszego kraju w jej strukturach - mówi "był to istotny krok unii", ale przyznaje, że nie wszystko się udało. 

- 15. rocznica to okazja dla waszego kraju, aby przypomnieć o zjednoczeniu, a dla nas, części zachodniej, że nie otwarliśmy jeszcze nowego rozdziału i że może kolejny krok postawimy wspólnie - po to, by doprowadzić do pojednania także w kwestii przeszłości, naszej historii, naszego sposobu rozumienia ostatnich 60 lat, gdy Europa była podzielona i gdy staraliśmy się ją zjednoczyć, by - jak powiedział Jan Paweł II - oddychać dwoma płucami - mówi Jahier.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Jacek 2019-06-06 22:48:53
    Dla każdego, kto zna choć odrobinę historię jest oczywiste, że pas największego bogactwa Europy (ergo i świata) przebiega tam, gdzie była przez wieki strefa buforowa - tzn. NIE ISTNIAŁY silne państwa narodowe lub występowała sytuacja konfliktów pogranicza, ergo wzrastała rola i siła władz lokalnych - to pas wielkich i silnych republik miejskich, malutkich hrabstw i księstewek od Holandii przez Belgię, Luksemburg, pogranicze Niemiec i Francji, Szwajcarię do północnych Włoch po Toskanię. Decentralizacja i silne i samodzielne władze lokalne zawsze prowadziły do szybszego rozwoju.
  • piaskiem po oczach 2019-06-06 18:17:33
    Chodzi oto żeby zrobić euroregiony i rozwalić państwa narodowe. Wtedy łatwiej będzie rządzić ludźmi sprowadzając ich do poziomu motłochu. Nikt nie podskoczy ponieeaż zostaniemy rozproszeni. Wszyscy równi, niektórzy równiejsi.
  • Ekonm 2019-06-06 17:19:34
    Tzw.lokalna samorządność bez kontroli i nadzoru zamienia się w kryminalną sitwę.Dlatego lepiej jak władze wojewódzkie sprawują nadzór jak w USA władze federalne-czyli kontrole praworządności -np.przetargi,konkursy ., ekonomia ,uzasadnienia wydawania finansów,pozwoleń.U nas wszystko jest ciemne.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.