REKLAMA

"Gazeta Polska": Wpływowe powiązania "hien rynkowych"

  • Autor: Przegląd prasy / Gazeta Polska / PAP
  • 18 kwietnia 2018 07:12
"Gazeta Polska": Wpływowe powiązania "hien rynkowych" (Shutterstock.com)

Kancelaria prawna b. ministra sprawiedliwości Andrzeja Kalwasa miała obiecywać parasol ochronny organów ścigania nad interesami właściciela firmy farmaceutycznej; tworzyli go fałszywi pracownicy służb specjalnych, zatrzymani w styczniu przez CBA - pisze tygodnik „Gazeta Polska”.

23 stycznia br. CBA zatrzymało osiem osób powołujących się na wpływy w administracji państwowej, służbach specjalnych oraz wymiarze sprawiedliwości - podkreśla "GP".

Grupa ta - podaje tygodnik - "docierała do biznesmenów mających problemy z organami ścigania, starających się o niezbędne koncesje lub państwowy kontrakt". "Następnie członkowie gangu, podając się za pracowników Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) i Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), obiecywali pomoc. W zamian mieli otrzymywać pieniądze, etaty w firmach oraz dostęp do informacji" - czytamy w "GP".

Według tygodnika, fałszywych pracowników służb mieli uwiarygodniać dwaj warszawscy prawnicy: b. minister sprawiedliwości w rządzie Marka Belki, wieloletni szef Krajowej Rady Radców Prawnych Andrzej Kalwas oraz jego wspólnik Piotr Krawczyk. Obydwaj od lat prowadzą kancelarię prawną w Warszawie.

Z treści maili i nagrań - do których dotarła "GP" - ma wynikać, że Kalwas i Krawczyk mieli obiecywać właścicielowi jednej z firm farmaceutycznych "parasol ochronny służb specjalnych i wsparcie w prokuraturze". "Kluczową rolę w tym procederze mieli odgrywać członkowie gangu fałszywych funkcjonariuszy służb specjalnych. Krawczyk w towarzystwie Kalwasa miał przekonywać X. (właściciela firmy farmaceutycznej), że faktycznie są to pracownicy ABW i SKW, a jego spółka w ramach - rzekomo - wspólnej operacji tych instytucji, będzie objęta specjalną ochroną" - pisze "Gazeta Polska".

Tygodnik podkreśla, że działaniami X. zainteresowała się prokuratura i ABW. Ze śledztwa "GP" wynika, że na początku maja 2017 r. z firmą biznesmena X. skontaktował się radca prawny Piotr Krawczyk i zaproponował swoje usługi. "Biznesmen miał płacić za usługi prawne wynagrodzenie w wysokości 20 tys. zł plus VAT. Jednak X. na prośbę Krawczyka miał również zatrudnić w swojej firmie dwie wskazane przez niego osoby" - pisze "GP".

"Do pracy w firmie biznesmena trafili: 25-letni wówczas Sergiusz B. oraz 63-letni Andrzej M. Pierwszy to obywatel Białorusi. Z kolei M. to emerytowany pułkownik WSI" - podkreśla tygodnik.

"GP" ustaliła, że działaniami obydwu sterowali dwaj inni, również zatrzymani przez CBA, przebierańcy - Adam W. i Przemysław W. Pierwszy przedstawiał się jako "major" lub "pułkownik" ABW. Drugi udawał pracownika SKW.

Śledztwo "GP" pokazuje, że Piotr Krawczyk w ramach współpracy z kancelarią miał obiecywać objęcie firmy biznesmena X. rzekomym nadzorem służb specjalnych, jako podmiotu istotnego z punktu widzenia bezpieczeństwa RP. Jak pisze tygodnik, świadczą o tym nagrania, do których dotarła "GP". Jedno z nich pochodzi z 24 listopada 2017 r.

"Gazeta Polska" publikuje zapis rozmowy, którą X. odbył z prawnikami. Biznesmen w pewnym momencie zwraca się do Krawczyka: "(…) pan mecenas zaproponował parasol związany z ABW i SKW pod nadzorem, znaczy z główną osobą…". "Adamem [W.]" - uzupełnia Krawczyk. Potem kontynuuje: "Tak, to był kierunek, decyzja Adama wskazana, jak to ma funkcjonować… (…) Tyle. Z jednoczesną sugestią wszelkiego uzgodnienia, wszelkie decyzje wspólnie w porozumieniu podejmujemy".

Jak podkreśla tygodnik w rozmowie z X. prawnicy mieli również powiedzieć, że mogą pomóc w rozwiązaniu jego problemów w prokuraturze. "Kalwas miał obiecywać organizację spotkania biznesmena z tym wpływowym śledczym. Ostatecznie do spotkania X. z prokuratorem S. nie doszło" - pisze "GP".

"O kontaktach Piotra Krawczyka z fałszywymi pracownikami służb doskonale wiedział Andrzej M." - podkreśla tygodnik. Jak pisze "GP" pułkownik WSI zdawał sobie również sprawę, że ani Przemysław W., ani Adam W. nie są pracownikami żadnych służbach specjalnych. W opublikowanej przez "GP" rozmowie Andrzej M. mówi: "To są klasyczni…". Sergiusz B. dopytuje: "Bandyci?". "Biznesowi… Hieny rynkowe. Oni mają powiązania z mecenasami, szukają właśnie różnych takich firm, na bazie których można, by się udało coś zbudować" - mówi Andrzej M.

Ze śledztwa "GP" wynika, że jednym z celów gangu fałszywych pracowników służb było przejęcie spółki należącej do X. Adam W. naciskał na biznesmena, aby ten sprzedał wskazanemu przez niego podmiotowi 49 proc. udziałów w firmie. Do transakcji sprzedaży udziałów przez X. nigdy jednak nie doszło.

"Ważną rolę miał w niej odegrać 64-letni ppłk Jerzy K., oficer Zarządu II, potem WSI. Według Andrzeja M. to właśnie on miał sterować działaniami Przemysława W. i najprawdopodobniej też Adama W." - informuje tygodnik.

Dzięki pomocy biznesmena X. udało się rozpracować gang i doprowadzić do zatrzymań.

Kalwas i Krawczyk zaprzeczają, aby kiedykolwiek powoływali się na wpływy w służbach i prokuraturze.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Komuna u władzy 2018-04-18 15:32:03
    Znowu pisuarowe oszczerstwa. Po wyborach się wyjaśni że nie było żadnych dowodów.
  • scorpio 2018-04-18 14:37:58
    No, ten Kalwas niby taki niedorobiony, a jednak cwaniaczek, myślał, że Belka będzie go chronił i ostrzegał.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.