PARTNERZY PORTALU

Głosowanie korespondencyjne. Wciąż robimy te same błędy formalne

Głosowanie korespondencyjne. Wciąż robimy te same błędy formalne
Najpopularniejszym błędem wciąż pozostaje brak oświadczenia w odesłanych pakietach (fot.glogow-mlp.pl)

Gdybyśmy wszyscy głosowali korespondencyjnie, a frekwencja byłaby na takim poziomie jak w niedzielę wyborczą to oznaczałby to, że w pierwszej turze około 840 tys. głosów nie zostałoby uwzględnione, a drugiej byłoby to 655 tys. To prawie tyle, ile w pierwszej otrzymali razem kandydaci Biedroń i Kosiniak-Kamysz - mówi Piotr Chwiedziewicz, marketing manager z Symetrii, polskiej agencji UX (User Experience). Agencja wzięła pod lupę proces głosowania korespondencyjnego.

  • W pierwszej turze prawie 21 tys. głosów oddanych korespondencyjnie zostało unieważnionych na skutek błędów formalnych. W drugiej mniej, bo 15,5 tys., ale też sporo.
  • Co zawiodło? Wszelkie kwestie związane z komunikacją są piętą achillesową całego procesu - odpowiadają eksperci z Symetrii.
  • Elementem, który nie doczekał się większego liftingu, jest instrukcja postępowania.  Zdaniem ekspertów, jej ton jest mocno zniechęcający, formalny, pozbawiony emocji, a nawet - demotywujący.

Wybuch globalnej pandemii skłonił w tym roku wiele osób do tego, by nie odwiedzać obwodowych komisji wyborczych. Nie oznacza to jednak, że nie oddali oni swoich głosów. Mimo że 28 czerwca mogliśmy oddać głos w wyborach prezydenckich wrzucając do urny swoją kartę do głosowania, to ponad 500 tysięcy osób postanowiło skorzystać z opcji głosowania korespondencyjnego. 12 lipca w drugiej turze wyborów zagłosować w ten sposób chciało ponad 550 tys. obywateli.

- Tylko w pierwszej turze korespondencyjnie zagłosowało ponad 12 razy więcej osób niż przed pięcioma laty. Taki skok zainteresowania został wywołany prawdopodobnie obawą przed zakażeniem COVID-19. Pandemia zdaje się ustępować, jednak wciąż wolimy być ostrożni w kontaktach międzyludzkich. To mogło być właśnie przyczyną, że wyborcy chcieli celowo uniknąć pójścia do lokalu wyborczego - mówi Piotr Chwiedziewicz, marketing manager z Symetrii, polskiej agencji UX (User Experience).

Wskaźnik zwrotu i błędy formalne

W I turze wyborów prezydenckich wysłano 536 tys. pakietów, zaś do komisji wyborczych wróciło 483 tys., co oznacza, że na 10 przekazanych wyborcom kart do głosowania korespondencyjnego, jedna wylądowała w przysłowiowym koszu (zwrot 90,14 proc.).

W finałowej turze, która miała ostatecznie rozstrzygnąć o wyborze prezydenta RP jeszcze więcej osób postanowiło skorzystać z możliwości zdalnego głosowania, w związku z czym wysłano aż 550 tys. pakietów, czyli o około 14 tys. więcej niż uprzednio. Co ciekawe, odesłało 486 tys., a to oznacza, że chociaż do obwodowych komisji wyborczych wróciło o 3 tys. więcej kart, to w ujęciu całościowym, odnosząc się do wszystkich wysłanych pakietów, wskaźnik zwrotu spadł o niecałe 2 p.p. do wartości 88,29 proc.

Przekazane do obwodowych komisji wyborczych pakiety zostały następnie zweryfikowane pod kątem poprawności formalnej.

Eksperci wskazują, że odnotowaliśmy spory postęp w tym względzie, gdyż w porównaniu z 2015 rokiem ilość odesłanych pakietów w pierwszej turze była większa o 9 p.p., a w drugiej o 7 p.p.

- Wyborcy stali się bardziej zdeterminowani, ponieważ celowo nie udali się do lokalu wyborczego ze względów epidemiologicznych, ale i ze względu na fakt, że był to akt ich własnej woli. Nie zapominajmy też o promocji tej formy głosowania - mówi Monika Banach, UX Team Leader w Symetrii.

×

SŁOWA KLUCZOWE

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Głosowanie korespondencyjne. Wciąż robimy te same błędy formalne

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.25.104
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!