REKLAMA

Jacek Sasin: Ważne, że pojawiają się takie oświadczenia jak szefa MSZ Niemiec czy izraelskiego polityka

  • Autor: PAP/AT
  • 05 lutego 2018 11:43
Jacek Sasin: Ważne, że pojawiają się takie oświadczenia jak szefa MSZ Niemiec czy izraelskiego polityka Są takie rzeczy, jak dobre imię Polski, które są bezcenne - powiedział Sasin (Jacek Sasin, fot.jsasin.pl)

Ważne, że dyskusja trwa, bo jesteśmy w stanie dotrzeć z naszym przekazem, naszą narracją, prawdziwą narracją, do bardzo szerokich kręgów - ocenił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin o ustawie o IPN.

  • Czas, by w sporze wokół nowelizacji ustawy o IPN opadły po wszystkich stronach emocje - powiedział Sasin.
  • Dodał, że ważne jest, iż pojawiają się takie oświadczenia jak szefa MSZ Niemiec czy izraelskiego polityka Mosze Arensa.
  • Zwrócił też uwagę, że podczas prac parlamentarnych nad nowelizacją ustawy o IPN opozycja przeciw nim nie protestowała.

Sasin w radiowych "Sygnałach Dnia" nawiązał m.in. do wypowiedzi szefa MSZ Niemiec Sigmara Gabriela, który w swoim sobotnim oświadczeniu odniósł się do dyskusji, jaką wywołała nowelizacja ustawy o IPN. "Polska może być pewna, że jakakolwiek próba zafałszowania historii, jak w sformułowaniu polskie obozy koncentracyjne, zostanie przez nas w sposób jasny i zdecydowany odrzucona" - napisał minister. "Nie ma najmniejszej wątpliwości, jeśli chodzi o to, kto był odpowiedzialny za obozy koncentracyjne. To zorganizowane masowe morderstwo zostało popełnione przez nasz naród i nikogo innego. Jeśli byli pojedynczy kolaboranci, to oni nic tu nie zmieniają" - dodał.

"Minister spraw zagranicznych Niemiec, mówiąc rzeczy oczywiste o niemieckiej winie za II wojnę światową przełamał pewien trend, który w Niemczech obserwowaliśmy od pewnego czasu, czyli odchodzenia od winy Niemców na rzecz obarczania tą winą jakichś odnarodowionych nazistów" - powiedział Sasin.

Zwrócił też uwagę, na drugie oświadczenie - izraelskiego polityka Mosze Arensa, "który apeluje do polityków izraelskich i społeczeństwa, by nie obarczać Polski za zbrodnie Holokaustu, bo to po prostu nie jest prawda".

Czytaj tez: Gowin: Rząd nigdy nie zrezygnuje z obrony dobrego imienia Polski

"Ważne, że takie oświadczenia się pojawiają i ważne, że dyskusja trwa, bo jesteśmy w stanie dotrzeć z naszym przekazem, naszą narracją, prawdziwą narracją, do bardzo szerokich kręgów" - dodał.

Sasin podkreślił zarazem, że rząd PiS jest pierwszym po 1989 roku, który zaczął poważnie dbać o obronę dobrego imienia Polski i propagowanie prawdy o polskiej historii, bo wcześniej "kreowano raczej taki obraz, że my powinniśmy pokazywać raczej nasze ciemne strony".

Zwrócił też uwagę, że podczas prac parlamentarnych nad nowelizacją ustawy o IPN opozycja przeciw nim nie protestowała.

Czytaj też: Czaputowicz: Stanowisko Izraela wynika z niezrozumienia

Obaw czy uwag do szykowanych przepisów nie sygnalizowali też, dodał, przedstawiciele Izraela. "To chyba wszystkich nas przekonało, że nie ma problemu i ta ostra reakcja Izraela była pewnego rodzaju zaskoczeniem" - zaznaczył Sasin.

Według niego teraz jest "czas, by emocje w tej sprawie opadły po wszystkich stronach".

Zapewnił, że premier Mateusz Morawiecki bardzo poważnie traktuje "misję zachowania dobrych relacji z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, bo to nasi czołowi partnerzy". "Jednocześnie stoimy na stanowisku, że są takie rzeczy, jak dobre imię Polski, które są bezcenne" - mówił Sasin.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Nowelizacja, jeszcze przed poparciem jej przez Senat, wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela. Ambasador Anna Azari podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego obozu Auschwitz przed ponad tygodniem zaapelowała o zmianę nowelizacji. Podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady". W środę amerykański Departament Stanu zaapelował do Polski o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i "naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło w czwartkowym oświadczeniu, że celem uchwalonej nowelizacji jest "walka ze wszystkimi formami negowania oraz fałszowania prawdy o Holokauście". "Wierzymy, że prace nad nowelą, mimo różnic w ocenie wprowadzanych zmian, nie wpłyną na strategiczne partnerstwo Polski i USA" - dodał resort.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.