REKLAMA

Jarosław Kaczyński oddał hołd "Ince" i "Zagończykowi"

  • Autor: PAP
  • 28 sierpnia 2016 10:24
Jarosław Kaczyński oddał hołd "Ince" i "Zagończykowi" Kaplica Królewska w Gdańsku. (Fot. Yanek/ Wikimedia, lic. CC BY-SA 3.0)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oddał hołd Danucie Siedzikównie "Ince" i Feliksowi Selmanowiczowi "Zagończykowi", których trumny wystawiono w sobotę (27 sierpnia) w Kaplicy Królewskiej w Gdańsku.

- W Kaplicy Królewskiej przy Bazylice Mariackiej rozpoczęliśmy dwudniowe uroczystości państwowe, dzięki którym chcemy w sposób godny i patriotyczny uhonorować naszych bohaterów. Wszyscy - nie tylko tutaj, ale w całej Polsce - mamy świadomość historycznej chwili, podczas której możemy tłumnie i otwarcie oddać hołd żołnierzom powojennego podziemia walczącego o niepodległą Polskę - powiedział wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk, który nadzorował przewiezienie szczątków "Inki" i "Zagończyka" z Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku.

Hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego, poza ich najbliższą rodziną i licznie przybyłymi mieszkańcami miasta, złożył m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Tuż po godz. 18 przed Kaplicą Królewską prezes PiS pojawił się w towarzystwie m.in. marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka. Polityków PiS przywitali m.in. prezes IPN Jarosław Szarek i prof. Szwagrzyk.

Instytut Pamięci Narodowej odkrył szczątki "Inki" i "Zagończyka" w 2014 r. na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Identyfikację udało się ustalić po wykonaniu skomplikowanych badań DNA. W rozmowie z PAP prof. Szwagrzyk podkreślił, że stało się to wbrew woli komunistycznej bezpieki, która mordując przed 70 laty Siedzikównę i Selmanowicza chciała na zawsze ukryć ich ciała w bezimiennych dołach śmierci.

Nad trumnami ze szczątkami "Inki" i "Zagończyka", które do XVII-wiecznej Kaplicy Królewskiej wprowadził metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź, w pierwszej kolejności czuwała najbliższa rodzina ofiar. W ciszy i skupieniu krewni Żołnierzy Wyklętych mogli pomodlić się przy trumnach bez osób postronnych. Następnie - w obecności asysty honorowej żołnierzy Marynarki Wojennej RP - odbyła się msza święta, której przewodniczył proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. prałat Ireneusz Bradtke.

- Dzisiaj my, Polacy, w większości już z innego pokolenia, stoimy wokół trumien bohaterów tamtego czasu. Odkrywamy wartość ich życia, ale także ich śmierci - podkreślił w homilii ks. Bradtke. Przypomniał też, że 70 lat temu podczas wykonywania egzekucji w gdańskim więzieniu "Inka" i "Zagończyk" wspólnie krzyknęli oprawcom w twarz: "Jeszcze Polska nie zginęła! Niech żyje major Łupaszko!".

Każdy, kto chce oddać hołd "Ince" i "Zagończykowi" - niespełna 18-letniej sanitariuszce i żołnierzowi legendarnej V Brygady Wileńskiej AK, dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę" - może przyjść do Kaplicy Królewskiej do godz. 22.

Warty honorowe przy trumnach - poza Wojskiem Polskim - sprawują dawni działacze Solidarności, grupy rekonstrukcyjne, harcerze z ZHP i ZHR, a także członkowie Związku Strzeleckiego RP. Wieczorem przy trumnach zaplanowano odmawianie różańca, a po godz. 21 śpiewanie pieśni pustonocnych. Zgodnie z tradycją kaszubską "pusta noc" to nazwa ostatniej nocy przed pogrzebem zmarłych osób.

W rozmowie z PAP osoby odwiedzające Kaplicę Królewską, w większości gdańszczanie, zgodnie podkreślały, że ich obecność ma służyć upamiętnieniu ludzi, którzy w najtrudniejszym czasie bezkompromisowo podjęli walkę o wolną Polskę. - Przez moją obecność tutaj chcę uhonorować bohaterstwo "Inki" i "Zagończyka", którzy walczyli o naszą ojczyznę i prawdę - mówił Cezary Słowikowski, który na dwudniowy pogrzeb Żołnierzy Wyklętych przyjechał aż z Lublina.

- Nie ma nic niezwykłego w tym, że tu jestem. Moja obecność po prostu im się należy - mówiła z kolei Anna Borsuk, która przyjechała ze swoimi dziećmi z pobliskiego Pruszcza Gdańskiego.

Wystawienie trumien ze szczątkami "Inki" i "Zagończyka" poprzedza główne uroczystości pogrzebowe, które w Gdańsku odbędą się w niedzielę w Bazylice Mariackiej i na Cmentarzu Garnizonowym. Żołnierzy Armii Krajowej i bohaterów powojennej antykomunistycznej konspiracji pożegnają m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło. Uroczystości organizuje m.in. Instytut Pamięci Narodowej; pochówek "Inki" i "Zagończyka" będzie wspólny, o czym zdecydowały ich rodziny.

W sobotę uroczystości ku czci "Inki" odbyły się również ponad 100 km od Gdańska, w Miłomłynie (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie bohaterskiej sanitariuszce AK ufundowano pomnik. Na przełomie 1945/46 r. "Inka" pracowała w tamtejszym nadleśnictwie pod przybranym nazwiskiem Danuta Obuchowicz, zanim wróciła do jednego z leśnych oddziałów dowodzonych przez mjr. "Łupaszkę". Monument ma być sposobem na upamiętnienie działań Brygady Wileńskiej AK na Mazurach Zachodnich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • zefir 2016-08-28 18:02:56
    Do Jarek1956: Zgodzę się,że obelgą jest oddawanie czci Ince przez Kuchcińskiego.Jemu bliżej do banderowca Jurija Szuchewycza,potomka mordercy Lachów i kontynuatora ojca w zakresie nienawiści do Polaków.
  • Jarek1956 2016-08-28 12:03:21
    Oddawanie hołdu przez tę osobę to jak obelga.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.