REKLAMA

Jest śledztwo w sprawie palenia akt i kart do głosowania

  • Autor: PAP/rs
  • 17 lipca 2018 17:17
Jest śledztwo w sprawie palenia akt i kart do głosowania Prokuratura wszczęła śledztwo w związku z ujawnionymi spalonymi aktami sądowymi i kartami do głosowania. (Fot. Shutterstock.com)

Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie wszczęła śledztwo w związku z ujawnionymi w Gołaszewie (woj. mazowieckie) spalonymi aktami sądowymi i kartami do głosowania. Postępowanie prowadzone jest w kierunku niedopełnienia obowiązków, m.in. przez pracowników sądu.

"Po analizie zgromadzonego na tym etapie materiału dowodowego, prokurator wszczął śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień bądź niedopełniania obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych poprzez dopuszczenia do usunięcia dokumentów ujawnionych z miejsca ich poprzedniego przechowywania, a którymi to dokumentami nie mieli prawa wyłączenie rozporządzać" - poinformował prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dodał, że przyjęta kwalifikacja jest robocza i będzie podlegała weryfikacji na dalszym etapie śledztwa.

Chodzi o dokumenty, które w poniedziałek pracownik urzędu miejskiego w Ożarowie Mazowieckim wraz z funkcjonariuszami tamtejszej straży miejskiej odnaleźli na terenie opuszczonych budynków gospodarczych byłego PGR w Gołaszewie. Były tam spalone akta sądowe dotyczące spraw cywilnych, toczących się przed Sądem Rejonowym w Wołominie w latach 2002-2005, a także wypełnione karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu, faktury vat i dokumentacje wewnętrzne różnych firm.

Niektóre leżały w stertach, inne były przechowywane w centralnej części budynku, gdzie ktoś wybudował zadaszoną konstrukcję z płyt kartonowych. Stały w niej stalowe regały przypominające archiwum.

Policja zabezpieczyła i wywiozła około trzech ton dokumentów. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że zanim dojdzie do oględzin, trzeba posegregować zgromadzony materiał.

"Będziemy ustalać z jakich instytucji pochodzą wszystkie ujawnione dokumenty i w jaki sposób znalazły się poza ich budynkami, np. czy doszło do ich bezprawnego ich wyniesienia. Przedmiotem śledztwa będzie też ustalenie czy osoby działające w imieniu instytucji bądź podmiotów, których akta ujawniono dopełniły wszelkich niezbędnych procedur związanych z przekazaniem tych dokumentów poza obszar instytucji" - tłumaczył prok. Łapczyński

PAP ustaliła, że nikt nie zgłosił pożaru w pustostanie, a biorąc pod uwagę ilość spalonych dokumentów - zadymienie musiało być widoczne w okolicy. Jak się okazało, nie wszczęto alarmu, bo straż pożarna... sama nadzorowała palenie dokumentów.

"Nam tę oborę (w Gołaszewie - red.) urząd miasta w Ożarowie Mazowieckim przekazał jako poligon do ćwiczeń. Tam były prowadzone ćwiczenia naukowe, dotyczące rozwoju pożaru, montowane były różne urządzenia pomiarowe. Około trzech tygodni temu pomagaliśmy firmie badawczej, która sprawdzała rozwój pożaru na półkach w archiwum i testowała system gaszenia mgłą. Wybudowali pomieszczenie, ustawiali półki, a na nich stare teczki z papierami, nad tym były zamontowane tryskacze, a komora była wyposażona w czujniki i kamery termowizyjne. Oni to podpalali od dołu i po jakimś czasie sprawdzali spadek temperatury po tym, jak ruszyły tryskacze. My zabezpieczaliśmy te ćwiczenia. Trwały trzy dni" - powiedział Leszek Stachlewski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Ożarowie Mazowieckim. Dodał także, że firma, która przywiozła akta do Gołaszewa, miała za kilkanaście dni wrócić, żeby kontynuować badania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.