Karczewski o deklaracji LGBT: potrzebna jest równość, ale nie można nikogo promować



PAP/AKC - 20 marca 2019 11:20


Nigdy nie występowaliśmy przeciwko środowiskom LGBT, traktowaliśmy je w sposób równy z innymi, natomiast nie można nikogo promować - podkreślił w środę marszałek Senatu Stanisław Karczewski. - Nie chcę, żeby moi wnukowie byli w przedszkolu czy szkole przebierani w sukienki - dodał.

W lutym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację na rzecz społeczności lesbijek, homoseksualistów, biseksualistów i transseksualistów (LGBT plus) w Warszawie. W dokumencie prezydent stolicy zobowiązał się m.in. do wspierania działań na rzecz edukacji seksualnej zgodnej ze standardami WHO.

Marszałek w Radiowej Jedynce ocenił, że deklaracja ma "w jakiś sposób promować te środowiska".

Czytaj też: Karta Polskiej Rodziny odpowiedzią Konfederacji na Kartę LGBT+

- Nigdy nie występowaliśmy przeciwko tym środowiskom, traktowaliśmy je absolutnie w sposób równy z innymi, bo w Polsce potrzebna jest równość - równość Polaków wobec prawa, równość Polaków wobec różnych środowisk. I takie stanowisko zawsze zajmowaliśmy. Natomiast nie można nikogo promować, afirmować - powiedział Karczewski.

- Ja jako dziadek powiem (...), że nie chcę, żeby moi wnukowie - mam pięciu wspaniałych wnuków - byli w przedszkolu czy szkole przebierani w sukienki. Nie chcę tego - powiedział marszałek Senatu.