REKLAMA

KE w sprawie Polski działa politycznie

  • Autor: PAP/rs
  • 14 sierpnia 2018 14:24
KE w sprawie Polski działa politycznie Spodziewaliśmy się, że nasze argumenty dotyczące zmian w wymiarze sprawiedliwości mogą nie przekonać KE - mówi Łukasz Piebiak z resortu sprawiedliwości. (Fot. ms.gov.pl)

Spodziewaliśmy się, że nasze argumenty dotyczące zmian w wymiarze sprawiedliwości mogą nie przekonać KE, ale nie dlatego, że są słabe, tylko dlatego że Komisja działa tutaj politycznie - ocenił wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

  • Spodziewaliśmy się tego, że nasze argumenty mogą nie przekonać; nie dlatego, że są słabe, tylko dlatego że Komisja działa tutaj politycznie, a nie jak organ, który ma stać na straży prawa europejskiego i traktatów. W związku z tym przyjmujemy to ze spokojem - oświadczył wiceszef MS.
  • Jak dodał, jest to kolejny etap w ramach procedury. - Myślę, że będziemy do końca prezentować nasze stanowisko. Będziemy spierać się na argumenty, jeżeli sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości. Z całą pewnością nie widzimy podstaw, żeby wycofywać się z reformy, która jest wdrażana i jesteśmy przekonani, że będzie dalej wdrażana, bo tego oczekują Polacy - podkreślił.

We wtorek Komisja Europejska podjęła decyzję o przesłaniu Polsce tzw. uzasadnionej opinii w odniesieniu do ustawy o Sądzie Najwyższym; to kolejny krok w procederze naruszenia prawa wobec Polski.

Do sprawy odniósł się wiceszef resortu sprawiedliwości Łukasz Piebiak, który stwierdził, że "w stanowisku KE nie ma nic nowego". "Spodziewaliśmy się tego, że nasze argumenty mogą nie przekonać; nie dlatego, że są słabe, tylko dlatego że Komisja działa tutaj politycznie, a nie jak organ, który ma stać na straży prawa europejskiego i traktatów. W związku z tym przyjmujemy to ze spokojem" - oświadczył wiceszef MS.

Jak dodał, jest to kolejny etap w ramach procedury. "Myślę, że będziemy do końca prezentować nasze stanowisko. Będziemy spierać się na argumenty, jeżeli sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości. Z całą pewnością nie widzimy podstaw, żeby wycofywać się z reformy, która jest wdrażana i jesteśmy przekonani, że będzie dalej wdrażana, bo tego oczekują Polacy" - podkreślił.

Piebiak ocenił ponadto, że w stanowisku KE nie ma nic, czego Komisja by wcześniej nie mówiła i do czego my byśmy się nie ustosunkowali, więc "nie wydaje mi się, byśmy mieli powody zmieniać cokolwiek w naszych ustawach".

Zobacz: Komisja Europejska wykonała kolejny krok w procedurze przeciw Polsce

KE podała, że nowa polska ustawa o SN przewiduje obniżenie wieku emerytalnego sędziów SN z 70 do 65 lat. Oznacza to - jak wskazała - że 27 spośród 72 czynnych obecnie sędziów Sądu Najwyższego może zostać zmuszonych do przejścia w stan spoczynku. Dotyczy to również osoby sprawującej urząd pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, powołanej zgodnie z Konstytucją RP na sześcioletnią kadencję. W tym wypadku - jak informuje Komisja - jej kadencja zostałaby przedwcześnie zakończona.

"Zgodnie z ustawą sędziowie sprawujący obecnie funkcję mogą zwrócić się do Prezydenta RP o przedłużenie ich mandatu. Prezydent może uczynić to dwukrotnie, każdorazowo na okres trzech lat. Brak jest kryteriów, którymi ma się kierować Prezydent, podejmując decyzję o przedłużeniu czynnej służby; nie przewidziano też kontroli sądowej ewentualnej decyzji odmownej. Komisja uważa - wbrew stanowisku władz Polski - że wprowadzenie konsultacji z Krajową Radą Sądownictwa (KRS) nie stanowi skutecznego zabezpieczenia. Opinia KRS nie jest wiążąca i opiera się na niejasnych kryteriach. Ponadto w wyniku reformy z dnia 8 grudnia 2017 r. KRS składa się obecnie z sędziów członków mianowanych przez Sejm RP z pogwałceniem europejskich standardów niezależności sądów" - podała KE.

Komisja poinformowała również, że przeprowadziła dogłębną analizę odpowiedzi udzielonej przez władze polskie na uruchomioną 2 lipca procedurę. Odpowiedź władz Polski - jak wskazała KE - nie rozwiała wątpliwości prawnych Komisji.

Polski rząd ma teraz miesiąc na zastosowanie się do przesłanej uzasadnionej opinii poprzez wprowadzenie odpowiednich środków. W przeciwnym wypadku Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.