REKLAMA

Konrad Szymański o polityce migracyjnej UE: zrobiliśmy krok w stronę nowego porozumienia

  • Autor: PAP/MIW
  • 17 września 2016 15:02
Konrad Szymański o polityce migracyjnej UE: zrobiliśmy krok w stronę nowego porozumienia Od początku podkreślaliśmy, że każde państwo powinno oferować w ramach europejskiej solidarności to, co naprawdę może zaoferować. - mówi Konrad Szymański (pierwszy z lewej). Fot. twitter.com

• Zrobiliśmy kolejny krok w stronę nowego porozumienia w sprawie migracji, które powinno zakładać odejście od jakichkolwiek mechanizmów przymusowej alokacji uchodźców w UE - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.
• Skomentował w ten sposób wynik unijnego szczytu w Bratysławie.

- Na pewno zrobiliśmy kolejny krok w kierunku nowego porozumienia w sprawie migracji - porozumienia, które powinno zakładać odejście od jakichkolwiek mechanizmów przymusowej alokacji uchodźców czy migrantów w państwach członkowskich przy pomocy jakichkolwiek instrumentów centralnego zarządzania i przejście do instrumentów zewnętrznych. To jest od miesięcy kluczowy postulat polskiej polityki w obszarze kryzysu migracyjnego i wydaje się, że jesteśmy bardzo blisko z jednej strony tego nowego porozumienia, poszerzenia konsensusu europejskiego w tej sprawie, ale w związku z tym również blisko wygaszania bardzo ważnego napięcia politycznego, które trwa od kilku miesięcy w UE - powiedział.

Szymański docenił język, jakim o tych problemach na szczycie mówiła m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel. Według niego to pierwsze "tak duże otwarcie na poważną rozmowę o rewizji zasad prowadzenia polityki migracyjnej w UE".

- To jest nasza propozycja od miesięcy, która wydaje się, zaczyna być przekonująca dla reszty. Liczymy na to, że w tym kierunku pójdą również decyzje polityczne i legislacyjne w najbliższych tygodniach i miesiącach. To byłby z cała pewnością pożądany z polskiego punktu widzenia zwrot w tej sprawie - powiedział.

Jego zdaniem są dwa czynniki, które wpłynęły na zmianę stanowisk w Unii Europejskiej.

- Po pierwsze, pokazaliśmy, że nie ma żadnych możliwości, żebyśmy przyjęli jakąkolwiek wersję centralnego zarządzania polityką uchodźczą czy migracyjną w UE. To jest kompetencja państw członkowskich i jeżeli ten system ma działać, to musi być położony na barkach państw członkowskich zgodnie z ich własnymi preferencjami, wyborami politycznymi, które muszą zapadać w stolicach. Z drugiej strony mam wrażenie, że rośnie krytyczna ocena tych decyzji, które podjęto na początku tego kryzysu, także w państwach zachodnie Europy. To widać w opinii publicznej. (...) Mamy też kalendarz wyborczy, który chyba temu sprzyja - powiedział. Jak dodał, obecnie widać wyraźnie, że mechanizmy, które próbowano zastosować w czasie kryzysu migracyjnego nie przynoszą żadnych efektów z wyjątkiem kosztów politycznych.

Podkreślił, że koncepcja tzw. elastycznej solidarności jest koncepcją, która zrodziła się w Europie Środkowej.

- Od początku podkreślaliśmy, że każde państwo powinno oferować w ramach europejskiej solidarności to, co naprawdę może zaoferować. Zgadzamy się, że niektóre państwa mogą w sytuacji kryzysu migracyjnego decydować się na przyjmowanie znacznie większych grup uchodźców czy migrantów z Bliskiego Wschodu, chociażby z uwagi na swoje związki polityczne i historyczne z tym regionem, natomiast podkreślaliśmy, że te kraje, które takich związków nie mają i nie są gotowe do jakiś radykalnych zmian w swojej własnej polityce migracyjnej, powinny mieć możliwość zaoferowania innego typu solidarności - w zakresie ochrony granicy zewnętrznej czy też instrumentów współpracy z krajami trzecimi. To jest koncepcja elastycznej solidarność, czyli solidarności, która wyraża się przez różne polityczne środki - zaznaczył.

Dodał, ze cieszy go, iż rosnąca grupa polityków dochodzi do wniosku, że to jest jedyny sposób uzyskania europejskiej jedności w tej ważnej sprawie.

- Co więcej, może to jest najważniejsze w tym wszystkim, to jest jedyny skuteczny sposób na zarządzanie migracją. Pierwotne koncepcje, w szczególności Komisji Europejskiej, w tej sprawie były całkowicie oderwane od rzeczywistości - ocenił.

Zdaniem Szymańskiego w ramach tej solidarności Polska już dziś oferuje "ponadprzeciętne zaangażowanie na granicy zewnętrznej poza naszymi granicami".

- Polska tak czy inaczej zarządzą drugą co do długość zewnętrzną granicą lądową w UE, na Bugu, ale polskie zaangażowanie w ochronę granicy w Macedonii, w Bułgarii, swego czasu w Słowenii i granicy węgierskiej jest od dłuższego czasu bardzo wyraźne i oczywiście jesteśmy gotowi taką pomoc świadczyć - powiedział. Dodał, że musi to być jednak uznane za "właściwy sposób wyrażania solidarności europejskiej".

- Musi się to wiązać z rezygnacją z elementów wewnętrznego zarządzania migracją. Na tym ma polegać nowe porozumienie w zakresie polityki migracyjnej - zaznaczył.

Szymański wyraził nadzieję, że do marca przyszłego roku uda się wspólnie ustalić w UE zasady rozwijania współpracy z krajami trzecimi - w obszarze humanitarnym, rozwojowym, inwestycyjnym i handlowym.

- Jest bardzo wiele instrumentów do dyspozycji, w zależności od potrzeb krajów, które leżą poza naszymi granicami - powiedział.

Przywódcy 27 państw UE uzgodnili na zakończonym w piątek nieformalnym szczycie w Bratysławie "mapę drogową" działań na najbliższe miesiące, aby wyciągnąć wnioski z Brexitu i odbudować zaufanie do Unii; ale mowy o głębokich reformach np. ws. zmiany sposobu podejmowania decyzji nie ma.

Prezentowana na szczycie koncepcja Grupy Wyszehradzkiej tzw. "elastycznej solidarności" zakłada, że zdolność do przyjmowania uchodźców i imigrantów powinna być dopasowana do rozwoju gospodarczego danego kraju i m.in. możliwości jego rynku pracy. Kanclerz Niemiec Angela Merkel oceniła w piątek po zakończeniu nieformalnego szczytu UE w Bratysławie, że propozycja jest interesująca. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Burka 2016-09-17 16:16:30
    Polska nie musiała wetować zaproszenia dla nachodźców - bo to nie Unia zapraszała... Niech się więc martwią ci którzy zapraszali... Nie ma innego elastycznego stanowiska...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.