REKLAMA

Kreml: nie ma istotnych dowodów ingerencji w wybory w USA

  • Autor: PAP/rs
  • 19 lutego 2018 13:50
Kreml: nie ma istotnych dowodów ingerencji w wybory w USA Dowody dotyczące domniemanej ingerencji rosyjskiej w wybory prezydenckie w USA nie mają podstaw - uważa rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. (Fot. Shutterstock.com)

Dowody dotyczące domniemanej ingerencji rosyjskiej w wybory prezydenckie w USA nie mają podstaw, Rosja nie widzi żadnych istotnych dowodów świadczących o tym, by ktoś ingerował w sprawy wewnętrzne USA - oznajmił w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

  • - Uważamy podobne dowody za pozbawione podstaw, nie sądzimy, by były one w jakimś stopniu wyczerpujące i słuszne, i nie możemy się z nimi zgodzić - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
  • Zapewnił, że Moskwa nie ingerowała ani też nie ingeruje obecnie w sprawy wewnętrzne innych państw.
  • Amerykańska wielka ława przysięgłych, która zajmowała się możliwą ingerencją w roku 2016 w wybory prezydenckie, w piątek postawiła w stan oskarżenia 13 Rosjan i trzy rosyjskie podmioty.

Rzecznik Kremla ocenił także, że Rosja nie dostrzegła - "tak jak i wcześniej" - żadnych "istotnych dowodów", świadczących o tym, że "ktoś ingerował w sprawy wewnętrzne USA". Zwrócił uwagę, że strona amerykańska mówi obecnie o obywatelach Rosji. - Jednak z Waszyngtonu słyszeliśmy oskarżenia o to, że związek (z ingerencją) ma państwo rosyjskie, Kreml i rząd Rosji - zauważył.

- Nie ma i być nie może niczego, co by wskazywało, że państwo rosyjskie ma z tym związek - zapewnił przedstawiciel Kremla.

Amerykańska wielka ława przysięgłych, która zajmowała się możliwą ingerencją w roku 2016 w wybory prezydenckie, w piątek postawiła w stan oskarżenia 13 Rosjan i trzy rosyjskie podmioty. Są to dwie firmy biznesmena Jewgienija Prigożyna i również wiązana przez media z Prigożynem Agencja Studiów Internetowych, nazywana "fabryką trolli", działająca w Petersburgu.

Według amerykańskich przysięgłych ingerencje w procesy polityczne w USA rozpoczęły się w roku 2014 i polegały na wspieraniu Donalda Trumpa i dezawuowaniu jego rywalki Hillary Clinton. Celem działań Rosjan było - według przysięgłych - stworzenie "podziałów w amerykańskim systemie politycznym" również podczas wyborów.

Amerykanie oskarżają Prigożyna i 12 osób związanych z "fabryką trolli". Oskarżenia dotyczą m.in. tworzenia w mediach społecznościowych kont fikcyjnych osób oraz administrowania stronami internetowymi należącymi rzekomo do obywateli USA. Chodzi także o kupowanie reklamy politycznej w internecie, organizowanie mityngów i zbieranie na nie funduszy, a także o rejestrowanie rachunków bankowych z użyciem wyłudzonych danych osobowych obywateli USA.

Kilkoro spośród wymienionych przez prokuratorów Rosjan w rozmowach z mediami zaprzeczyło, by miało związek z tymi działaniami, część z nich zapewniła, że w ogóle nie jest związana z "fabryką trolli". Sam Prigożyn skomentował oskarżenia ławy przysięgłych uwagą, iż "Amerykanie widzą to, co chcą widzieć".

W sobotę doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego H.R. McMaster oświadczył, że dowody na ingerowanie Rosjan w wybory są "niepodważalne".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.