REKLAMA

Leszek Miller: Mój podpis pod traktatem wprowadzenia Polski do UE dzisiaj wart jest 110 mld zł netto

  • Autor: PAP/DC
  • 28 kwietnia 2019 17:22
Leszek Miller: Mój podpis pod traktatem wprowadzenia Polski do UE dzisiaj wart jest 110 mld zł netto Mój podpis pod traktatem akcesyjnym wprowadzenia 15 lat temu Polski do UE dzisiaj wart jest 110 mld zł netto - mówi Leszek Miller fot.twitterLeszekMiller

Muszę powiedzieć, bez megalomanii, że mój podpis pod traktatem akcesyjnym wprowadzenia 15 lat temu Polski do Unii Europejskiej dzisiaj wart jest 110 mld zł netto – powiedział w niedzielę w Opatówku k. Kalisza Leszek Miller. Wyjaśnił, że tyle środków unijnych wpłynęło do Polski podczas członkostwa kraju w UE.

  • Leszek Miller, kandydat z ramienia Koalicji Europejskiej z Wielkopolski do parlamentu europejskiego, gościł w niedzielę w Opatówku z okazji XXII Targów Ogrodniczo-Rolniczych i Działkowych "Pamiętajcie o ogrodach".
  • Powiedział, że mijające 15 -lecie obecności Polski w UE skłania do bilansów, porównań i refleksji.
  • Zdaniem Millera Polska bardzo dobrze wykorzystała 15 lat członkostwa w UE, ponieważ łącznie do kraju wpłynęło dotacji unijnej w wysokości 110 mld zł netto.

- Kiedy 15 lat temu w Dublinie rozwijałem biało-czerwony sztandar, to czułem się wzruszony i dumny, bo wiedziałem, że to wzruszenie i duma są udziałem wielu Polek i Polaków, którzy czekali na ten moment od wielu lat. Wtedy dominowały atmosfera euforii wręcz, nadziei i optymizmu - powiedział Leszek Miller.

Były premier podkreślił, że wówczas nie wyobrażał sobie, że po 15 latach będą w Polsce politycy, którzy o fladze europejskiej będą mówili "szmata" lub będą porównywać UE do obozu koncentracyjnego.

- Widzimy dzisiaj, jak narasta podział - jeżeli chodzi o stosunek do UE - nie tylko wśród polskich polityków, ale także wśród publicystów i dziennikarzy - powiedział Leszek Miller. 

Zdaniem Millera Polska bardzo dobrze wykorzystała 15 lat członkostwa w UE, ponieważ łącznie do kraju wpłynęło dotacji unijnej w wysokości 110 mld zł netto.

- Muszę powiedzieć, bez megalomanii, że mój podpis pod traktatem akcesyjnym dzisiaj wart jest 110 mld zł i jego wartość będzie rosła każdego roku - powiedział były premier. 

Leszek Miller stwierdził, że "być może wiele rzeczy można było zrobić lepiej".

- W Kaliszu zawsze będzie pytanie, dlaczego przez te lata nie zbudowano obwodnicy i nie zmodernizowano drogi krajowej 25 - zauważył Miller.

Wyjaśnił, że "jeżeli są jakieś zaległości, to nadchodzi czas, żeby w drugiej perspektywie finansowej, która będzie ustalana w nowym Parlamencie Europejskim, postarać się zrobić montaż pieniędzy krajowych z unijnymi, żeby te zaległe inwestycje wreszcie ruszyły".

Miller przypomniał, że w latach 2007-2014 do Kalisza wpłynęło m.in. prawie 120 mln zł dotacji unijnej na budowę systemów kanalizacyjno-ściekowego i ciepłowniczego.

Zdaniem kandydata KE bardzo ważne jest, jaka reprezentacja znajdzie się w parlamencie europejskim, chociażby dlatego, że nowy parlament będzie decydował o puli środków, jakie napłyną do poszczególnych krajów, w tym również m.in. do Wielkopolski.

- Nie mam wątpliwości, że na liście KE w wyborach do europarlamentu są osoby, które chcą, aby UE dalej rozwijała się bez przeszkód i żeby dbać o dobre miejsce Polski w tej europejskiej wspólnocie. Nie mogę tego samego powiedzieć o naszych rywalach, zwłaszcza z listy PiS. Widzę tam tendencje w celu ograniczenia możliwość rozwoju UE, sprowadzenie wzajemnych relacji tylko do kwestii handlowych i gospodarczych, odtrącające wartości UE - czyli model demokracji parlamentarnej, niezawisłe sądownictwo i prawa obywateli - powiedział Leszek Miller.

Leszek Miller nie pochodzi z Wielkopolski, ale jest przekonany, że "bycie wielkopolaninem to nie jest tylko kwestia urodzenia, ale też kwestia wartości, etosu pracy, rzetelności i porządku, który zawsze w Wielkopolsce był silniejszy, niż gdziekolwiek indziej". 

- Chciałbym kiedyś w przyszłości móc powiedzieć, że posiadam te wszystkie przymioty - powiedział Leszek Miller. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Zenon 2019-04-29 14:55:41
    Brednie wygaduje czerwony Leszek Biały
  • są plusy i minusy 2019-04-28 20:48:33
    Członkostwo Polski w UE ma swoje plusy i minusy. Owszem rozwój był bardzo dynamiczny to trzeba przyznać. Pierwsze 5 lat nie było szczególnie odczuwalne dla Polski. Można powiedzieć, że machina inwestycji, przebudów dróg, nowych infrastruktur ruszyła po 2010 roku do chwili obecnej. Wiadomo obecna perspektywa budżetowa wygasa w 2020 roku, a więc zostały resztki funduszy, które lepiej lub gorzej zostaną wykorzystane. Teraz przejdźmy jednak do tej ciemnej strony Unii Europejskiej - niestety ostatnimi laty zdominowany europarlament przez frakcje socjaldemokratyczne, ludowe, liberalne i nawet feministyczne wymusza coraz więcej posłuszeństwa, poucza o praworządności rozumianej swoimi wytycznymi, wydaje więcej zakazów, nakazów, w sposób dziwny pojmuje także równość i tolerancję. Unia Europejska niestety ale światopoglądowo się psuje - odchodzi od tradycji, kultury państw narodowych, migracja zdusiła jednolitość a wprowadziła różnorodność i poniekąd chaos. Mniejszości seksualne i religijne zdają się mieć coraz więcej przywilejów względem większości. Wojujący feminizm zniszczył kobiety usuwając z nich resztki kobiecości - zrobił z nich karierowiczki, pełne samorealizacji, odeszły od domu i rodzin, bo zostało to przedstawione im jako średniowiecze, zaścianek, dzieci nie chcą mieć, bo kariery zrobić nie mogą, zajmowanie się domem traktują jakby z łaską i raczej uciekają od tego. Nastąpiło to faworyzowanie LGBTQ+, gender pojawiło się w szkołach. Dokąd zmierza UE, do autodestrukcji?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.