PARTNERZY PORTALU

"Lewica zdobędzie dwucyfrowy wynik"

(Fot. Twitter/Razem)

Lewica wejdzie do Sejmu, zdobędzie dwucyfrowy wynik, a po wyborach utworzy jeden klub parlamentarny - mówi Robert Kwiatkowski, "jedynka" na liście lewicowych ugrupowań (KW SLD) w Toruniu. Zapewnia też, że przeszłość nie jest dla niego obciążeniem, bo swoje funkcje publiczne sprawował rzetelnie.

Czy lewicy w tych wyborach uda się osiągnąć dobry wynik?

- Jestem przekonany, że wejdziemy do Sejmu i to będzie dobry, dwucyfrowy wynik. Widział pan sale na konwencji, jest entuzjazm, jest wiara. Pomagają nam też potworne błędy Prawa i Sprawiedliwości, które spowodowują, że ludzie się od nich odwrócą. Naszą rolą i naszym zadaniem jest przekonanie wyborców do naszego programu i naszych kandydatów. Natomiast PiS sam się pogrąża.

Czy związki między SLD, Razem i Wiosną są rzeczywiście silne? Czy uda się po wyborach utrzymać jeden organizm polityczny?

- Nie przesądzając o formach współpracy, bo to jest suwerenna decyzja każdej z partii, jestem przekonany, że będziemy bardzo blisko ze sobą współpracować. Na pewno będziemy w jednym klubie parlamentarnym. A co do reszty, muszą wypowiedzieć się członkowie każdej z tych partii, a także innych. Wielu jest przywiązanych do swojej tożsamości, mają swoją dumę i godność. To trzeba uszanować. Ale współpraca w ramach klubu parlamentarnego jest przesądzona.

Kandyduje pan z "jedynki" w Toruniu, ma pan szanse na wejście do Sejmu. Tym samym wróciłby pan do wielkiej polityki. Bo co prawda posłem pan nigdy nie był, ale był pan członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wieloletnim prezesem TVP, kojarzony był pan z SLD, gdy sprawowało władzę. To ma dziś jakiekolwiek znaczenie? Chce pan zamknąć tamten rozdział?

- Myślę, że ten rozdział został już dawno zamknięty, wiele lat temu. Nie chcę się odnosić do poszczególnych zdarzeń w moim życiu, ale chcę powiedzieć, że jestem dumny z tego co robiłem, a te funkcje publiczne jakie sprawowałem, sprawowałem w sposób odpowiedzialny i nie przyniosłem wstydu ani swojej formacji, ani środowisku. Wystarczy to porównać z tym, co dzisiaj dzieje się czy to w telewizji publicznej, czy w obozie władzy.

Kojarzony był pan z aferą Rywina, która miała wpływ na porażkę polityczną SLD. Pana start można traktować jako formę jakiejś politycznej rekompensaty dla pana formacji, przemiany porażki w zwycięstwo?

- Nie bardzo rozumiem pytanie. Po pierwsze afera Rywina to jest prehistoria polskiej polityki. Po drugie, było to w dużym stopniu wydumane. Po trzecie, byłem co prawda celem ataków komisji śledczej, ale nigdy nie byłem o nic oskarżony i nie miałem żadnych zarzutów. Poza tym są to sprawy zupełnie nieporównywalne z tym, co dzieje się dzisiaj.

Zatem liczy pan w wyborach na dwucyfrowy wynik lewicy?

- Tak. Lepszy byłby trzycyfrowy, ale takiej zarozumiałości we mnie nie ma.

×

SŁOWA KLUCZOWE

POLECAMY

KOMENTARZE (27)

  • BOGDAN ZIĘBA 2019-09-05 21:33:24
    Chcieli by lecz to tylko maźenia
  • lewica to upadek 2019-08-26 22:33:37
    "Lewica wejdzie do Sejmu, zdobędzie dwucyfrowy wynik, a po wyborach utworzy jeden klub parlamentarny" - acha jasne, takie same nadzieje miał Biedroń, kiedy Wiosna szykowała się do wyborów do europarlamentu, też myślał, że będzie dwucyfrowy wynik, owszem do europarlamentu Wiosna się dostała ale jak kamery go pokazywały to nie krył na swojej twarzy rozczarowania, 6%( 3 mandaty) to wcale nie spektakularny wynik i szczególny powód do dumy. Skąd założenie, że Lewica w ogóle przekroczy próg wyborczy? W 2015 roku wyborcy pokazali Lewicy co sądzą o ich polityce. To był jasny przekaz w jakiej części ciała Polacy mają popieranie LGBTQ+, feminizmu, walkę z wiarą i kościołem, propagowanie aborcji, antykoncepcji. Polacy tego wszystkiego nie chcieli i nie chcą tak samo jak nie chcą tych durnych, idiotycznych marszy równości, a zmusza się ich do usilnej akceptacji takowych zjawisk. W LGBTQ+ i feminizmie chodzi tylko i wyłącznie o jedno - zabić klasyczne pojęcie rodziny, by ludzie byli skupieni tylko na sobie i swoich egoistycznych przyjemnościach, kariera, sława ponad wszystko pieniądze i samorealizacja byleby olać dom, rodzinę i tradycje, te kwestie to przecież zaścianek i średniowiecze, zbędny balast i dodatkowe obowiązki. Lewica to tylko seks, egoistyczna samorealizacja, ateizacja społeczeństwa, faworyzowanie mniejszości religijnych i seksualnych względem większości, uprzywilejowywanie kobiet względem mężczyzn - dawać prawa, znosząc obowiązki - lewicowe rozumienie "równouprawnienia".
  • CHCWTM 2019-08-26 12:25:09
    Do CHWDONR: masz jakieś pedalskie urojenia zboku , co ?
  • Tylko Konfederacja 2019-08-26 12:20:39
    Do CHWDONR: tobie w japie sie pieni , lewacki lachociągu
  • ilona 2019-08-26 12:17:56
    Do CHWDONR: Pieni sie w twojej klozetowej szczujni , a twoje śmierdzące horyzonty ograniczone do pisuaru , ODPRYSKU z moczu brejzy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [35.171.146.16]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!