REKLAMA

Liberalizacja prawa aborcyjnego wśród warunków wejścia Biedronia do koalicji po wyborach

  • Autor: PAP/rs
  • 28 stycznia 2019 07:04
Liberalizacja prawa aborcyjnego wśród warunków wejścia Biedronia do koalicji po wyborach Ruch Roberta Biedronia zapowiada samodzielny start ugrupowania w wyborach parlamentarnych (Fot. PTWP)

Jeśli partia Roberta Biedronia wejdzie do Sejmu przyszłej kadencji, wśród warunków jej wejścia do koalicji rządowej znajdą się liberalizacja prawa aborcyjnego i przyjęcie pakietu na rzecz odpartyjnienia państwa - powiedział szef sztabu ruchu b. prezydenta Słupska Marcin Anaszewicz.

  • Ugrupowanie Roberta Biedronia ma propozycje dotyczące pięciu obszarów. To pakiet na rzecz odpartyjnienia państwa, pakiet "świeckie państwo", pakiet równościowy, przyjęcie strategii odchodzenia od węgla oraz pakiet "nowych polityk społecznych".
  • Jeśli nas nie będzie w rządzie, to PO nie przeprowadzi radykalnego odpartyjnienia państwa, nie uszczelni służby cywilnej, nie odpartyjni spółek Skarbu Państwa; nie podejmie decyzji o odejściu od węgla - mówi szef sztabu ruchu b. prezydenta Słupska Marcin Anaszewicz.
  • Nowe ugrupowanie, które oficjalnie ma zainaugurować swoją działalność na konwencji w Warszawie 3 lutego, przedstawi swoją "odpowiedź na to, co stało się w Gdańsku".

Szef sztabu ruchu Biedronia, który w wystąpieniach medialnych zapowiada samodzielny start ugrupowania przy jednoczesnym dążeniu do odsunięcia PiS od władzy po wyborach, pytany o warunki, jakie b. prezydent Słupska postawi partnerom w ewentualnych rozmowach koalicyjnych, wymienił pięć obszarów.

To pakiet na rzecz odpartyjnienia państwa, zakładający m.in. wzmocnienie służby cywilnej i zasad zatrudniania w spółkach Skarbu Państwa, pakiet "świeckie państwo", pakiet równościowy - obejmujący m.in. liberalizację ustawy aborcyjnej, refundację in vitro i wprowadzenie nowych standardów opieki okołoporodowej, przyjęcie strategii odchodzenia od węgla oraz pakiet "nowych polityk społecznych" adresowanych w szczególności do seniorów i osób z niepełnosprawnościami.

"Mam wrażenie, że ciężko będzie rządowi i partii politycznej, która będzie mówiła o sobie, że jest partią europejską, liberalną, z tymi rozwiązaniami dyskutować. Ale z drugiej strony myślę, że lider PO Grzegorz Schetyna powinien kibicować Biedroniowi, żeby znalazł się w parlamencie i w przyszłej koalicji, tak aby mógł mieć alibi wobec swoich wyborców konserwatywnych i powiedzieć: Biedroń na mnie wymusił ten pakiet, nie miałem wyjścia" - przekonywał Anaszewicz.

Pytany, po co wyborca rozczarowany zarówno obecnym obozem rządzącym, jak i PO ma głosować na partię b. prezydenta Słupska, skoro z góry deklaruje ona, że chce stworzyć rząd z ugrupowaniami liberalnymi, Anaszewicz podkreślił, że jeśli po wyborach powstałby rząd ugrupowań obecnej sejmowej opozycji, to nie zrealizuje bardzo wielu postulatów, o których mówi Biedroń.

"Jeśli nas nie będzie w rządzie, to PO nie przeprowadzi radykalnego odpartyjnienia państwa, nie uszczelni służby cywilnej, nie odpartyjni spółek Skarbu Państwa; nie podejmie decyzji o odejściu od węgla. Jeśli nie będzie siły takiej jak ruch Roberta Biedronia w nowym parlamencie i w nowym rządzie, to PO nie załatwi spraw dot. praw kobiet - nie rozwiąże problemów aborcji czy in vitro" - mówił polityk.

Dopytywany, czy liczy na to, że Platforma zrealizuje w koalicji z Biedroniem postulaty światopoglądowe, mimo że dzielą one jej własny elektorat, Anaszewicz dodał: "Myślę, że Grzegorz Schetyna nie stanie przed kamerami w 2019 r., żeby powiedzieć: nie tworzę rządu z Biedroniem, bo nie popieram podstawowych praw kobiet".

Współpracownik Biedronia zapowiedział też, że nowe ugrupowanie, które oficjalnie ma zainaugurować swoją działalność na konwencji w Warszawie 3 lutego, przedstawi swoją "odpowiedź na to, co stało się w Gdańsku".

W tym kontekście zaakcentował potrzebę zmian dotyczących przeciwdziałania przemocy oraz mowy nienawiści. Zaznaczył, że chodzi o zmiany zarówno na gruncie prawnym, jak i na gruncie kultury politycznej. "Nie ulega wątpliwości, że należy pochylić się nad Kodeksem karnym, żeby wprowadzić np. definicję mowy nienawiści, zmienić prawo tak, żeby wszystkie zagrożone grupy społeczne były chronione. W końcu musimy także w polskich szkołach wprowadzić edukację antydyskryminacyjną jako odrębny przedmiot" - powiedział Anaszewicz.

Zdaniem polityka nie ulega wątpliwości, że "Paweł Adamowicz był jednym z kilku najbardziej progresywnych samorządowców przez ostatnie lata". "Myślę, że dla wielu osób, które tworzą ruch Biedronia, to, co robił, jest inspiracją, bo nie bał się mówić i robić rzeczy niepopularnych" - przyznał Anaszewicz. Wskazał w tym kontekście na pryncypialne stanowisko zamordowanego prezydenta Gdańska ws. przyjmowania uchodźców czy jego stosunek do mniejszości seksualnych.

"Mówił, że trzeba być solidarnym z ludźmi, którzy uciekają przed bombami, mówił, że najwyższy czas na włączanie ludzi, którzy byli wykluczani ze względu na płeć, kolor skóry czy orientację seksualną. Chodził na parady równości, a jednocześnie był osobą - z tego, co wiem - głęboko wierzącą, był konserwatystą, ale takim w europejskim rozumieniu. Więc jeśli szukamy kogoś, kto mógłby być symbolem dialogu, łączenia ludzi, to niewątpliwie Prezydent Adamowicz jest naszą inspiracją" - podkreślił.

Anaszewicz akcentował też, że partia Biedronia adresuje swoją ofertę do wszystkich, którzy zadają sobie pytanie, co w polityce musi się zmienić, żeby do takich tragedii, jak w Gdańsku, w Polsce nie dochodziło.

W jego ocenie błędem polityków w ostatnich latach było uznanie, że budowanie kultury dialogu społecznego "nie jest kwestią polityczną". "A jeśli politycy uznają, że to nie jest kwestia polityczna, to tym się nie zajmują. Nie identyfikują luk w prawie, nie analizują, jak przeciwdziałać negatywnym zjawiskom, i w efekcie może dochodzić do tragedii" - wskazał Anaszewicz.

Jak zaznaczył, środowisko Roberta Biedronia jest "ostatnim, które chce wskazywać winnych tego, co się stało w Gdańsku 13 stycznia". "Ale niewątpliwie można powiedzieć, że żadna z rządzących partii politycznych nie zrobiła niczego, żeby tworzyć kulturę dialogu, która chroniłaby przed kulturą nienawiści i mową nienawiści" - dodał.

Anaszewicz zwrócił uwagę, że preambuła konstytucji wskazuje na dialog społeczny jako na jeden z fundamentów polskiego ustroju. "Nie może być tak, że dialog społeczny jest dzisiaj zepchnięty tylko i wyłącznie do kwestii rozwiązywania konfliktów między pracodawcami i pracownikami. Dialog społeczny musi być polityką całego rządu" - uważa. "Jeśli uda się do takiej narracji przekonać Polki i Polaków, to być może uda się kontynuować misję prezydenta Adamowicza" - dodał polityk.

Na uwagę, że śmierć Adamowicza na dłuższą metę może też prowadzić do jeszcze większej polaryzacji i skurczenia się przestrzeni dla politycznej "trzeciej siły", Anaszewicz odparł, że przeczą temu sondaże, które wskazują na istnienie "dużej grupy Polek i Polaków, którzy poszukują alternatywy dla duopolu PiS-u i Platformy".

Wskazał jednocześnie, że wybory samorządowe zwiększyły stan posiadania PiS w gminach, powiatach i sejmikach, podczas gdy "oferta polityczna pod nazwą Koalicja Obywatelska nie zyskuje poparcia Polek i Polaków w takim stopniu, żeby to wystarczało do zmiany sytuacji na polskiej scenie politycznej".

"Wyniki tych wyborów pokazują, że jeśli nie pojawi się nowa oferta polityczna, to PiS wygra najprawdopodobniej wybory parlamentarne na jesieni tego roku; widać ewidentnie, że PO ma nad sobą +szklany sufit+ na poziomie 25-26 proc. poparcia, którego nie jest w stanie przebić" - mówił Anaszewicz.

Problemem dla Platformy jest też - jego zdaniem - lider tej partii Grzegorz Schetyna który jest "jednym z tych polityków, którzy nie cieszą się zaufaniem Polek i Polaków" i nie jest uznawany za odpowiedniego kandydata na premiera nawet wśród swojego elektoratu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (8 komentarzy)

  • uwaga lewica atakuje! 2019-01-28 18:00:20
    Partia Biedronia to nic innego jak SLD bis. Tyle tylko, że skubaniec jest przebiegły i ma zdolności na wpływanie na społeczeństwo. Te postulaty to nic innego jak typowy element lewicy takiej jak partia Razem czy SLD. Liberalizacja prawa aborcyjnego to robienie z kobiet niczego innego jak rzeźników w zakrwawionych fartuchach. No taka prawda - seks bez ograniczeń, a jak zaciążę usunę bachora. Hulaj dusza, świeckie państwo bez wartości moralnych, kompletna anarchia, bezład. Jakby taki Biedroń doszedł do władzy to byśmy skończyli jak na zachodzie jak np. Francja albo idąc w inną stronę geograficzną - Szwecja. Socjalne rozpasanie, moralne ogłupienie, życie oparte na przyjemnościach, samorealizacji, bez wiary, bez wartości, bez tradycji, pełne singli i osób LGBTQ+. I z takiej Polski kamień na kamieniu by nie został. Ruch Biedronia to skrajna lewica w natarciu, trzeba na niego uważać, bo on może nieźle namieszać w głowach. To niebezpieczny i przebiegły polityk. Pod pozorem uprzejmości i "tolerancji" w lewicowym wydaniu zmierza do kompletnego spustoszenia społeczeństwa. Niebezpieczny gracz na scenie politycznej.
  • :-) 2019-01-28 13:28:04
    Do nanader: Piszesz tak jakby kogoś zmuszano do aborcji tymczasem jest to zawsze świadoma decyzja kobiety, która się na to decyduje. To że liczy się pieniądz to prawda i jest to smutne, szczególnie w wydaniu kościoła i władz, które (w obydwu wypadkach) powołane są do opieki nad owieczkami a zajmują się ich strzyżeniem.
  • nanader 2019-01-28 13:17:52
    Do :-): Jeśli nie traktujesz nieurodzonych dzieci jako ludzi, to cyfry będą Ci się zgadzać. Jeśli jednak policzyć liczbę zabijanych nienarodzonych, w tej chwili liczby te biją na głowę 'osiągnięcia' Stalina i Hitlera razem wziętych. Możesz sobie uśmiechającą buźkę dodać, może jeszcze przepasać się tęczą, prawdy kłamstwem jednak nie zasłonisz. W dzisiejszym świecie nie ma wojen bo niewygodnych ludzi usuwa się najczęściej zanim oni mogą się obronić. Szpetota, bieda i posiadanie dzieci należą do nowej listy grzechów głównych, albo przynajmniej zachowań ryzykownych. Niepełnosprawnych i starych zabija się, a biednym też zabiera sie często ich własne dzieci by wychować je na modłę nowoczesności - przynajmniej tak się robi na 'cywilizowanym' Zachodzie. To że ta cywilizacja jest, w obecnej formie, w stadium schyłkowym mnie nie dziwi. Bardziej od człowieka liczy się pieniądz i egoizm.
  • :-) 2019-01-28 12:42:16
    Do Bredziński do roboty!: Faszyści zakazywali aborcji więc raczej faszyzm jest tam gdzie nie ma takiej możliwości. Nakaz rodzenie dzieci które umrą zaraz po porodzie to właśnie faszyzm.
  • Brudziński do roboty! 2019-01-28 12:20:06
    Libertyńskie pojmowanie wolności, czyli wolność dla mnie ale już nie dla innych, jak np. nienarodzone Dzieci, to faszyzm w czystej formie!!!!!!!
  • Do góry nogami! 2019-01-28 12:15:05
    Buuuhahahaha! Ale się uśmiałem! Adamowicz, jako bardzo wierzący człowiek chodził na parady równości i aktywnie popierał LGBT z jego wszelkimi patologiami, jak m. inn. mordowanie nienarodzonych Dzieci!!! Panie Biedroń o jakiej wierze i w co pan pi...lisz?
  • :-) 2019-01-28 11:45:22
    Do nanader: Bardzo bronicie życia przed urodzeniem. Później człowiek was nie obchodzi jeżeli nie da na tacę a jak coś narozrabia, bez namysłu jesteście za karą śmierci. To wy jesteście cywilizacją śmierci. Żadne inna przyczyna nie spowodowały tylu konfliktów i ofiar co religia.
  • nanader 2019-01-28 11:18:20
    Żeby wyborcom pomóc, może lepiej przemianować partię na "Ruch na rzecz cywilizacji śmierci" albo po prostu "Cywilizacja Śmierci"? Ominęło by się wszelkie niejasności na temat tego, o co chodzi. Jan Paweł II już dawno opisał ten światopogląd takim terminem i można się w tym na niego powołać.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.