REKLAMA

Mateusz Morawiecki dla CNN: Polska bardzo proeuropejska, ale trochę sceptyczna wobec Brukseli

  • Autor: PAP/rs
  • 05 października 2018 15:16
Mateusz Morawiecki dla CNN: Polska bardzo proeuropejska, ale trochę sceptyczna wobec Brukseli (Fot. KPRM/Adam Guz)

Polska jest bardzo proeuropejska, ale trochę sceptyczna wobec Brukseli - powiedział w czwartek w wywiadzie dla telewizji CNN premier Mateusz Morawiecki, który tego dnia przebywał z wizytą w Stanach Zjednoczonych.

  • "Wiele krajów Europy Zachodniej, które nie przeżyły czasów komunizmu i okresu postkomunistycznego, nie rozumie tych specyficznych i odmiennych zjawisk, które mają miejsce w środkowej części Europy: w Czechach, na Węgrzech, w Polsce, Rumunii, Bułgarii, na Litwie, Łotwie i w innych krajach. (...) Polska jest bardzo proeuropejska, ale trochę sceptyczna wobec Brukseli" - powiedział polski premier.
  • "Zmieniliśmy wiele w naszym systemie sądowniczym, kilka zmian idzie w bardzo dobrym kierunku i te zmiany są bardzo chwalone" - powiedział Morawiecki, jako przykład wskazując losowe przydzielanie spraw, którego "wcześniej nie było i które prowadziło do licznych złych zachowań".
  • Premier przypomniał, że pod koniec września agencja indeksowa FTSE Russell zaliczyła Polskę do grona gospodarek rozwiniętych. "Czy byłoby to możliwe bez prześwietlenia wszystkich instytucji, nie tylko giełdy, ale i środowiska regulacyjnego, instytucyjnej stabilności i środowiska prawnego? Nie byłoby. Zostaliśmy zakwalifikowani jako kraj rozwinięty, ze stabilnym rynkiem, środowiskiem regulacyjnym, ale też rządami prawa" - zaznaczył Morawiecki.

Znany dziennikarz CNN Richard Quest spytał premiera o kwestię rządów prawa, z czym według niego "Polska ma bardzo poważne kłopoty w UE".

"Niektórzy ludzie myślą, że tak właśnie jest" - odparł Morawiecki. "To nie jest kwestia opinii, tylko faktów, chodzi o artykuł 7. traktatu o Unii Europejskiej" - wskazał dziennikarz.

"Wiele krajów Europy Zachodniej, które nie przeżyły czasów komunizmu i okresu postkomunistycznego, nie rozumie tych specyficznych i odmiennych zjawisk, które mają miejsce w środkowej części Europy: w Czechach, na Węgrzech, w Polsce, Rumunii, Bułgarii, na Litwie, Łotwie i w innych krajach. (...) Polska jest bardzo proeuropejska, ale trochę sceptyczna wobec Brukseli" - powiedział polski premier.

Zaznaczył, że w sporze z Komisją Europejską o zmiany w polskim sądownictwie "niemal co miesiąc prowadzi dialog" z szefem oraz z wiceszefem KE, Jean-Claude'em Junckerem i Fransem Timmermansem.

"Zmieniliśmy wiele w naszym systemie sądowniczym, kilka zmian idzie w bardzo dobrym kierunku i te zmiany są bardzo chwalone" - powiedział Morawiecki, jako przykład wskazując losowe przydzielanie spraw, którego "wcześniej nie było i które prowadziło do licznych złych zachowań".

Zapytany, dlaczego w takim razie rząd polski jest osamotniony w pozytywnej ocenie wprowadzanych przez siebie zmian, premier przypomniał, że pod koniec września agencja indeksowa FTSE Russell zaliczyła Polskę do grona gospodarek rozwiniętych.

"Uważa pan, że byłoby to możliwe bez prześwietlenia wszystkich instytucji, nie tylko giełdy, ale i środowiska regulacyjnego, instytucyjnej stabilności i środowiska prawnego? Nie byłoby. Zostaliśmy zakwalifikowani jako kraj rozwinięty, ze stabilnym rynkiem, środowiskiem regulacyjnym, ale też rządami prawa" - zaznaczył Morawiecki.

Na pytanie Questa, jaki jego zdaniem jest więc powód uruchomienia wobec Polski procedury art. 7 i czy chodzi o "ukaranie Polski za prowadzenie niezależnej (od UE - red.) polityki", szef rządu odparł, że "jest o wiele więcej niż jeden powód".

"Wprowadziliśmy naprawdę wiele zmian. Zaatakowaliśmy mafie VAT-owskie, oszukańczy system podatkowy, który obowiązywał do 2016 roku. (...) Wielu to się nie podoba. Uszczelniliśmy system VAT w tempie najszybszym w UE. To też jeden z powodów" - wskazał.

W ocenie Morawieckiego "wielu nie podoba się też, że prowadzimy niezależną politykę, że nie zgadzamy się na migrację (...)". "My chcemy zachować naszą kulturę, nasz kraj ze względów bezpieczeństwa" - dodał. Podkreślił, że rząd "nie ma problemów" z wolnością mediów, tylko z "wyjaśnieniem naszej reformy sądownictwa".

Na pytanie dziennikarza, czy Polska "znalazła w prezydencie (USA Donaldzie) Trumpie autorytarnego przyjaciela, z którym może robić interesy", Morawiecki przekonywał, że "Polska może doprowadzić do ponownego zbliżenia między Unią Europejską i USA, bo jesteśmy bardzo proamerykańscy i jednocześnie bardzo proeuropejscy (...) możemy być integratorem społeczności transatlantyckiej". "Nie ma zbyt wiele takich krajów" - podkreślił.

Quest poprosił Morawieckiego o wskazanie, w jakich sprawach Bruksela i Waszyngton mogą liczyć na znalezienie wspólnego języka, skoro "prezydent Trump obraził (kanclerz Niemiec) Angelę Merkel, był niegrzeczny wobec (premier Wielkiej Brytanii) Theresy May podczas swojej ostatniej wizyty i nieprzyjemny dla szefa KE Junckera".

Polski premier podkreślił, że "nie chce bronić wszystkiego, co robi prezydent Trump". Przekonywał, że należy w tym przypadku oddzielić "formę od treści". "Nie do mnie należy ocena formy", ale "treść stanowi wolny i sprawiedliwy handel, nierównowagi na rachunku bieżącym, nierównowagi w handlu czy składki państw członkowskich na wspólne zobowiązania w NATO" - powiedział.

Przypomniał, że zaledwie kilka krajów, w tym Polska i USA, spełnia wymóg przeznaczania co najmniej 2 proc. PKB na wydatki obronne w ramach zobowiązań sojuszniczych. "Jak należy nazwać kraje, którego tego nie robią? To są pasażerowie na gapę. I dlatego prezydent Trump w wielu przypadkach ma rację" - zaznaczył Morawiecki.

W czwartek polski premier odwiedził siedzibę giełdy w Nowym Jorku i dokonał otwarcia jej sesji. Następnie w Harvard Club na Manhattanie wziął udział w konferencji "Poland The Can-Do Nation", na której mówił, że Polska gospodarka jest przygotowana do wyzwań XXI wieku i gdyby nie stabilność w regulacjach, nie byłoby to możliwe. Morawiecki przypomniał, że w minionym tygodniu Polska została zaliczona przez agencję FTSE Russell do grona 25 najbardziej rozwiniętych rynków na świecie. Zapewnił, że kraj wciąż będzie się rozwijać.

Zwracając się do polskich oraz amerykańskich inwestorów i biznesmenów, premier akcentował, że Polska jest dumna, stając się członkiem klubu jako prawdziwie społeczna, oparta na konkurencji gospodarka. Zapewniał, że w Polsce jest "bardzo dużo miejsca dla inwestycji zagranicznych".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • X37 2018-10-06 23:19:38
    Według zapowiedzi miał podpisać umowy na inwestycje warte kilkadziesiąt miliardów dolarów. Czekamy na konkrety a nie na piękne słówka.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.