REKLAMA

Mateusz Morawiecki: W Polsce powstanie 10 tys. miejsc pracy

  • Autor: PAP
  • 02 września 2016 16:12
Mateusz Morawiecki: W Polsce powstanie 10 tys. miejsc pracy Inwestycje będą przede wszystkim trafiać do największych miast. (fot.:twitter.com/MR_GOV_PL)

- W wyniku rozmów w Londynie w najbliższych latach w Polsce powstanie co najmniej 10 tys. nowych miejsc pracy - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki po spotkaniu w brytyjskiej stolicy z inwestorami i instytucjami finansowymi.

Podczas jednodniowej wizyty w Wielkiej Brytanii Morawiecki rozmawiał z przedstawicielami firm i funduszy, które myślą o zainwestowaniu w Polsce lub są już obecne na polskim rynku.

- Rozmawialiśmy o środowisku biznesowym w Polsce i o tym, w jaki sposób możemy przyciągnąć dodatkowe inwestycje. Zmiana, którą zaproponowaliśmy, to tzw. "one-stop-shop" (jedno okienko - PAP): jedna komórka w naszym ministerstwie ma służyć rozwiązywaniu problemów inwestorów - regulacyjnych, prawnych, finansowych, fiskalnych - w taki sposób, aby nie czuli się, że są odsyłani od Annasza do Kajfasza" - powiedział w Morawiecki wywiadzie dla PAP po zakończonych spotkaniach.

Wicepremier ocenił, że w wyniku rozmów powinno powstać "co najmniej 7-10 tys. miejsc pracy, a to dopiero początek". - To są projekty informatyczne, zarządzanie projektami, zarządzanie danymi, big data management - powiedział, dodając: To już nie jest tylko back office - call center czy funkcje księgowe, choć witamy z radością wszystkie nowe miejsca pracy, ale szczególnie cieszymy się z tych, które przynoszą największą wartość dodaną i gdzie wynagrodzenie jest wyższe niż przeciętne.

Jak powiedział wicepremier, tego typu inwestycje będą przede wszystkim trafiać do największych miast, w których podobne operacje biznesowe są już prowadzone, m.in. do Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Łodzi, Szczecina. - Ale rozmawialiśmy dzisiaj również z inwestorem, który (...) jest zadowolony ze swojej lokalizacji w Olsztynie, korzystając z różnych udogodnień - zastrzegł.

Morawiecki przyznał, że decyzja Wielkiej Brytanii o wyjściu z UE może przyczynić się do zwiększonego zainteresowania firm przeniesieniem części operacji do innego kraju członkowskiego. - Na wyczucie mogę powiedzieć, że rzeczywiście po referendum coraz więcej zarządów dużych firm pyta o to, jaką strategię powinni przyjąć w świecie, kiedy Wielka Brytania już nie będzie z nami w Unii Europejskiej - powiedział, podkreślając, że jest świadomy tego, że wszystkie kraje Wspólnoty będą zabiegały o zdobycie większych inwestycji.

Decyzja Wielkiej Brytanii o wyjściu z UE może przyczynić się do zwiększonego zainteresowania firm przeniesieniem części operacji do innego kraju członkowskiego. (Fot. Shutterstock)

- Nie mam wątpliwości, że państwa ze strefy euro mają przewagę, bo oferują zdolność do rozliczania w jednolitej walucie, ale my też mamy swoją: bardzo wykształconą kadrę inżynierską - ocenił Morawiecki, dodając, że dla części inwestorów, z którymi spotkał się w Londynie, m.in. dla firmy projektowo-inżynierskiej CH2M i producenta silników Rolls-Royce, "to nie bodźce finansowe są interesujące, ale dostępność wysoce wykwalifikowanej kadry pracowniczej, mówiącej wieloma językami".

W trakcie czwartkowej (2 września) wizyty w Londynie Morawiecki spotkał się także z brytyjskim ministrem ds. handlu międzynarodowego Liamem Foxem. - To było spotkanie zarówno polityczne, jak i gospodarcze. Rozmawialiśmy o tym, jak utrzymać jedność świata atlantyckiego, świata zachodniego, do którego się zaliczamy i do którego chcemy się przyczyniać, w obliczu wielu zagrożeń: Brexitu, groźnej sytuacji na Ukrainie, zachowań Rosji, sytuacji w Turcji i tej związanej z uchodźcami - powiedział.

Pytany o to, w jaki sposób Polska miałaby stać się "łącznikiem Wielkiej Brytanii z Unią Europejską", co zapowiedział na początku swojej wizyty, wicepremier wskazał, że oba kraje łączą wspólne interesy. - My już dzisiaj oferujemy dobre warunki dla brytyjskiego biznesu i możemy być łącznikiem gospodarczym, ale również jesteśmy krajem, który najwyższą wagę przykłada do funkcjonowania NATO. Wielka Brytania jest nadal i pozostanie członkiem Sojuszu i to platforma, przez którą powinniśmy ze sobą współpracować - dodał.

Odnosząc się do swojej zapowiedzi w BBC Radio 4, że spodziewa się po Brexicie powrotu do kraju nawet 200 tys. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, Morawiecki przyznał: "będzie bardzo ciężko przekonać ludzi do powrotu, zdajemy sobie z tego sprawę".

- Powinniśmy spróbować przyciągnąć 10-15 proc. z tej wielkiej emigracji (po wejściu Polski do UE) i to będzie zastrzyk kapitału, doświadczenia przez wzbogacenie Polski o ludzi, którzy wiedzą, jak działają instytucje dojrzałego państwa i mogą wnieść wiele do polskiej gospodarki - powiedział.

Odnosząc się do 77. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej Morawiecki powiedział, że "1 września to symboliczny dzień, kiedy Polska przegrała swoją przyszłość". - Rozwijaliśmy się jako normalny, demokratyczny kraj i mieliśmy ogromną szansę na rozwój, ale napadły na nas hitlerowskie Niemcy, a Wielka Brytania, pomimo zobowiązania traktatem sojuszniczym, nie przyszła z pomocą. Straciliśmy wtedy kolejne 50 lat, pomiędzy 1939 a 1989 rokiem, co spowodowało ogromne różnice w dochodach między Polską a Wielką Brytanią - ocenił.

Morawiecki spodziewa się po Brexicie powrotu do kraju nawet 200 tys. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. (Fot. Moyan Brenn/Flickr)

- Byłoby moim pragnieniem, żeby ludzie nie wyjeżdżali wyłącznie ze względów materialnych i żebyśmy dali im poczucie, że kraj się rozwija, że warto tam być, nawet jeśli nie jest na razie najbogatszy na świecie, a także, że wartości w tym kraju są odpowiednie: bohaterowie są uważani za bohaterów, a zło jest nazywane złem. Takie rzeczy są dla ludzi ważne - podkreślił.

Pytany o przyszłotygodniową decyzję agencji ratingowej Moody's, która 9 września ma opublikować nową ocenę dla Polski, Morawiecki powiedział: "wydali (w maju) negatywną perspektywę, teraz wydali ostrzeżenie, więc zapewne będą chcieli przeprowadzić zmianę (ratingu), choć tego oczywiście nie wiem".

- Przed nami jednak kolejna wielka fala inwestycji związanych z funduszami strukturalnymi, ale też (obserwujemy) zwiększone zainteresowanie ze strony firm chińskich, japońskich - siła polskich inwestycji będzie rosła i wydaje nam się, że zasługujemy na stabilną ocenę - powiedział. - Inwestorzy nie szliby do kraju, gdzie dzieje się źle, więc sam fakt, że wiele firm wyraziło zainteresowanie inwestycjami znaczy, że doceniają zmianę jakości wzrostu gospodarczego - dodał wicepremier.

Jak powiedział, inwestorzy znają strategię gospodarczą rządu - w tym promowanie oszczędności, decyzję o reformie OFE i wsparcie budowy polskiego kapitału - a jednocześnie widzą, że według planu budżetowego na przyszły rok deficyt pozostanie na poziomie poniżej 3 proc. PKB. To - jak mówił - "dużo lepiej niż w większości krajów Unii Europejskiej, włączając w to Francję czy Hiszpanię, nie mówiąc o Włoszech czy Portugalii".

Poproszony o komentarz do zapowiedzi francuskich i niemieckich ministrów, że należy zatrzymać negocjacje porozumienia o wolnym handlu pomiędzy UE a USA, Morawiecki powiedział, że umowa może nieść za sobą wiele zagrożeń. - Jeżeli okaże się niekorzystna dla Polski, to podejmiemy stosowną i podmiotową decyzję w tej sprawie. W tym kształcie umowa ta mogłaby nieść za sobą bardzo duże ryzyka - podkreślił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.