PARTNERZY PORTALU

Mike Pence zamiast Donalda Trumpa. Dowiemy się, gdzie będą stacjonować amerykańscy żołnierze w Polsce

Prezydent USA odwołał wizytę w Polsce.

Prezydent USA nie przyleci do Polski na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. O swojej decyzji poinformował w trakcie briefingu prasowego na dwa dni przed planowanym przylotem do Polski.

  • Prezydent USA odwołał wizytę w Polsce z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
  • Politycy PiS uspakajają: wizyta nie została odwołana, tylko przesunięta.
  • Szef MON zapewnia, że wszystko jest gotowe, by przedstawić opinii publicznej informacje, gdzie w Polsce będą stacjonować amerykańscy żołnierze, których będzie o tysiąc więcej.

Powodem jest huragan Dorian, który zbliża się do amerykańskich wybrzeży. Dlatego, jak podkreślił Donald Trump, musi zostać w kraju, aby wszystkie zasoby rządu federalnego były skoncentrowane na nadciągającym żywiole.

Do Polski przyleci wiceprezydent Mike Pence. Jego wizyta będzie jednak miała inny przebieg od wcześniej ustalanego harmonogramu dla Donalda Trumpa. Nie zastąpi prezydenta USA podczas spotkania w cztery oczy z prezydentem Andrzejem Dudą, po którym podczas wspólnej konferencji miała paść informacja w sprawie wiz dla Polaków.

Według Washington Post już na początku tygodnia w Białym Domu rozważano ewentualność odwołania wizyty prezydenta Trumpa w Polsce. Amerykański prezydent po powrocie ze szczytu G7 we Francji nie był chętny do ponownej podróży do Europy. Najpierw odwołuje wizytę w Danii, gdzie miał polecieć prosto z Polski, powołując się na ostrą reakcję duńskich władz na propozycję odkupienia Grenlandii. 

Temat restytucji mienia pożydowskiego

Ponieważ mamy obecnie gorący czas w polityce, także wokół tej wizyty już od pewnego czasu narastały kontrowersje. Nie tylko w Polsce. Przypomnijmy list senatorów USA do prezydenta, by w rozmowach w Polsce pamiętał o restytucji mienia pożydowskiego.

Potem Washington Post apelował do prezydenta, aby odwołał wizytę w Polsce i pozostał w domu ze względu na długofalowe zdrowie polskiej demokracji, NATO i amerykańsko-polskie partnerstwo.

List z podobnym przesłaniem napisali do prezydenta także byli polscy ambasadorzy w USA. Z kolei w Doylestown, czyli amerykańskiej Częstochowie, podczas zjazdu Klubów Gazety Polskiej USA i Kanady odczytano list skierowany do prezydenta USA, przygotowany przez Komitet Upamiętnienia Katastrofy Smoleńskiej.

- Jesteśmy gotowi wspierać Pana w reelekcji. Zwracamy się do Pana w imieniu polsko-amerykańskiej społeczności, która w przeważającej większości głosowała na Pana w wyborach prezydenckich - deklarowali uczestnicy spotkania.

Wizyta nie odwołana, tylko przełożona

Trudno się dziwić, że w obecnej sytuacji, każde niemal wydarzenie, a co dopiero odwołanie wizyty amerykańskiego prezydenta, wpisano w kontekst wyborczy i komentowane jest na różne sposoby.

Szef gabinetu polskiego prezydenta, Krzysztof Szczerski przekonywał, że wizyta nie jest odwołana, a przełożona. - Pan prezydent Trump bardzo wyraźnie powiedział, że chce, żeby ta wizyta doszła do skutku, że będziemy teraz szukać w kalendarzu kolejnych możliwych terminów i że też dzwoni osobiście do prezydenta w tej sprawie. Było to godzinę przed tym, jak zostało ogłoszone publicznie, dlatego, że bardzo ceni sobie z panem prezydentem współpracę - podkreślił Szczerski. 

Leszek Miler, europoseł Koalicji Europejskiej uważa, że z punktu widzenia prezydenta USA to, czy PiS przegra wybory czy nie, nie ma znaczenia. - Polska nie ma znaczenia w globalnej polityce, tam, gdzie rozstrzygają się interesy USA.

×

POLECAMY

KOMENTARZE (1)

  • Eugeniusz 2019-08-30 19:03:19
    Panie Włodku Kochany, niech Pan kontynuuje temat bazowy. Bo jak słyszę jak uzgadnia się lokalizację wojskowych obiektów "przez telefon" to nie wiem Komu Wierzyć, a Kto tylko Robi z Rodaków Moich Idiotów. Poza tym, rozumiem, że Rodacy są niecierpliwi z powodu braku wiedzy o położeniu baz, ale, jak Ktos ma potrzebę posiadania takiej wiedzy, to może zaprosić... jakiegoś Wschodniego Batiuszkę. Tam chyba wiedzą, co u Nas świąteczną tajemnicą jest? My powinniśmy raczej zapytać: jak to będzie, gdy aktualny internet "zderzy" się z tym, który Rosja ma przygotowany i przetestowany. To co: na Bugu powstanie "mur internetowy"? Cuda Panie, cuda. Może dobrze zatem, że autostradą na wschód nie przejedziesz. Jeszcze by Kto bajty zaczął... przemycać

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 46.105.144.169 [34.204.176.189]
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!