REKLAMA

Państwa UE podzielone ws. zmian w kodeksie Schengen. Polska przeciw

  • Autor: PAP/JS
  • 13 października 2017 18:31
Państwa UE podzielone ws. zmian w kodeksie Schengen. Polska przeciw Minister Błaszczak podkreślał w rozmowie z dziennikarzami, że wywierana jest presja na te państwa, które mają granicę zewnętrzną, żeby wpuszczały migrantów z Afryki, Bliskiego Wschodu czy Azji (fot.:MSWiA/twitter.com)

Część państw UE krytycznie przyjęła propozycje KE ws. możliwości przedłużenia kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen - podali dyplomaci. Polska sprzeciwia się tym pomysłom, uznając, że należy skoncentrować się na granicach zewnętrznych.

• Propozycja KE poza wydłużeniem z 6 miesięcy do roku okresu, w którym państwo członkowskie wprowadza kontrole na wewnętrznych granicach, wprowadza też ostrzejsze wymogi proceduralne.

• Chodzi m.in. o obowiązek przeprowadzenia analizy w celu stwierdzenia, czy istniejących zagrożeń nie można by skuteczniej zniwelować za pomocą alternatywnych środków.

"UE, poszczególne państwa powinny skoncentrować swoją uwagę na zapewnieniu szczelności granic zewnętrznych UE. Jedną z zasadniczych wartości UE jest swoboda przepływu ludzi; ograniczanie tej swobody uważamy za niecelowe" - powiedział w Luksemburgu dziennikarzom szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Dyskusja, która odbyła się wśród unijnych ministrów odpowiedzialnych za sprawy wewnętrzne, była pierwszą okazją do oceny przedstawionej pod koniec września propozycji Komisji.

Chodzi o możliwość wydłużenia z sześciu miesięcy do roku okresu, w którym państwo członkowskie z powodu "poważnego zagrożenia porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego" wprowadza kontrole na wewnętrznych granicach Unii.

Przepisy te mają szczególne znaczenie dla Niemiec, Francji, Austrii, Szwecji, Danii i Norwegii (nie należy do UE, ale jest strefie Schengen), które przywróciły częściowe kontrole graniczne na sześć miesięcy. Okres ten był dwukrotnie przedłużany; obecnie obowiązuje do 11 listopada 2107 r. (we Francji do 31 października).

Regulacje Komisji są postrzegane jako wyjście naprzeciw tym krajom, bo obecne przepisy nie pozwalają im na kolejne przedłużenie okresowych kontroli. W czwartek KE potwierdziła, że Niemcy, Francja i Dania zwróciły się o to, choć teoretycznie jest to w świetle obecnych przepisów niemożliwe.

Obecne zapisy kodeksu granicznego Schengen dopuszczają bowiem wprowadzanie kontroli na granicach wewnętrznych UE "w wyjątkowych okolicznościach, gdy ogólne funkcjonowanie obszaru bez wewnętrznej kontroli granicznej jest zagrożone w wyniku utrzymujących się poważnych niedociągnięć związanych z kontrolą na granicach zewnętrznych".

W takich sytuacjach kontrole można wprowadzić na sześć miesięcy i mogą być przedłużone trzykrotnie; oznacza to, że maksymalnie mogą obowiązywać dwa lata. Teoretycznie powinny więc zostać zakończone teraz. Dyplomaci wskazują, że możliwa jest jednak furtka (zmiana artykułu, na który powołują się kraje), by dalej przedłużać kontrole już teraz.

Niezależnie od tego - według źródeł - państwa członkowskie są podzielone wobec propozycji Komisji ws. wydłużenia okresu kontroli, choć - jak informowali dyplomaci - generalnie nikt się jej nie sprzeciwił podczas posiedzenia. Najgłośniej w tej sprawie wypowiadały się Polska, Węgry, Słowacja i Słowenia.

Minister Błaszczak podkreślał w rozmowie z dziennikarzami, że wywierana jest presja na te państwa, które mają granicę zewnętrzną, żeby wpuszczały migrantów z Afryki, Bliskiego Wschodu czy Azji, a potem przywracana jest kontrola na granicach wewnętrznych. "Tworzy się sytuacja zupełnie absurdalna" - ocenił.

Zauważył, że przywracanie kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen powinno być wyjątkiem. Skorzystała z niego Polska, wprowadzając restrykcje na Światowe dni Młodzieży i szczyt NATO. Po tych wydarzeniach jednak - przypomniał Błaszczak - zniesiono kontrole. "Teraz z wyjątków tworzy się regułę, która negatywnie wpływa na cały system, wokół którego jest zorganizowana UE" - stwierdził szef MSWiA.

Państwa, które z rezerwą odnoszą się do koncepcji Komisji, wskazują, że kolejne przedłużanie kontroli granic i zmiana prawa w tej sprawie to nieproporcjonalne działanie. Jednocześnie - według dyplomatów - jest ogólne zrozumienie w Radzie UE, że zagrożenie terrorystyczne istnieje i dlatego trzeba uszczelniać granice.

"Przypomniałem dziś ministrom, że istotą Schengen jest nie tylko brak wewnętrznych kontroli granicznych czy też zasada, że przywrócenie wewnętrznych kontroli jest środkiem ostatecznym. Istotą Schengen jest również nasze wspólne, europejskie podejście. Jest to coś, co powinno pozostać naszym celem. Z zadowoleniem przyjąłem dziś do wiadomości, że wszystkie kraje, która powiadomiły (Komisję), że chcą przedłużyć kontrole (graniczne) poza termin 12 listopada, potwierdziły, że robią to mając na względzie ducha ogólnoeuropejskiego" - powiedział na konferencji prasowej komisarz ds. migracji i spraw wewnętrznych Dimitris Awramopulos.

Propozycja KE poza wydłużeniem z 6 miesięcy do roku okresu, w którym państwo członkowskie wprowadza kontrole na wewnętrznych granicach, wprowadza też ostrzejsze wymogi proceduralne. Chodzi m.in. o obowiązek przeprowadzenia analizy w celu stwierdzenia, czy istniejących zagrożeń nie można by skuteczniej zniwelować za pomocą alternatywnych środków.

Źródła oceniają, że przyjęcie wspólnego stanowiska państw członkowskich nie będzie możliwe w tym półroczu, a zakończenie prac legislacyjnych (łącznie ze zgodą z PE) nastąpi najwcześniej do lata 2018 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.