REKLAMA

PiS odkłada w czasie przyjęcie uchwały ws. odpowiedzialności za Holokaust

  • Autor: PAP/JS
  • 20 lutego 2019 16:09
PiS odkłada w czasie przyjęcie uchwały ws. odpowiedzialności za Holokaust Mazurek w zeszłym tygodniu zapowiedziała złożenie uchwały ws. odpowiedzialności za Holokaust (fot. Sejm/twitter)

Niedopuszczalne wypowiedzi nt. odpowiedzialności za Holokaust zostały wielokrotnie pozytywnie dla nas skomentowane, dlatego przyjęcie zapowiadanej przez PiS uchwały ws. odpowiedzialności za Holokaust odkładamy w czasie - poinformowała rzeczniczka partii Beata Mazurek.

  • Mazurek podkreśliła, że "niedopuszczalne wypowiedzi nt. odpowiedzialności za Holokaust zostały wielokrotnie pozytywnie dla nas skomentowane m.in. przez środowiska żydowskie.
  • "Dlatego przyjęcie uchwały ws. Holokaustu odkładamy w czasie" - poinformowała rzeczniczka PiS.
  • Dyrektor wykonawczy Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) David Harris wydał w poniedziałek oświadczenie dotyczące - jak napisał - "trudnego testu, jaki przechodzą relacje polsko-izraelskie".

Mazurek w zeszłym tygodniu zapowiedziała złożenie uchwały ws. odpowiedzialności za Holokaust - w związku z niedopuszczalnymi wypowiedziami, które miały miejsce podczas konferencji bliskowschodniej.

Andrea Mitchell z telewizji MSNBC przeprowadziła wówczas wywiad z przebywającym w Warszawie wiceprezydentem USA Mike'iem Pence'em. W swojej relacji dziennikarka poinformowała, że w programie podróży Pence'a i jego żony jest m.in. wizyta w dawnym getcie warszawskim, gdzie w czasie powstania w 1943 r. Żydzi - jak powiedziała - "przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi". Po tej wypowiedzi zaprotestowali przedstawiciele polskich władz, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów zażądał sprostowania. Dziennikarka przeprosiła za swoje słowa.

Z kolei dziennik "Jerusalem Post" poinformował, że podczas pobytu w Warszawie, gdzie odbywał się szczyt bliskowschodni, premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari oraz kancelaria premiera Izraela. Według przedstawionych przez stronę izraelską wyjaśnień, w rzeczywistości szef izraelskiego rządu podczas rozmowy z dziennikarzami mówił o Polakach, nie o polskim narodzie ani państwie i odnosił się jedynie do tych Polaków, którzy współpracowali z nazistami.

Mazurek podkreśliła, że "niedopuszczalne wypowiedzi nt. odpowiedzialności za Holokaust zostały wielokrotnie pozytywnie dla nas skomentowane m.in. przez środowiska żydowskie i naszych amerykańskich sojuszników, które zgodnie stanęły po polskiej stronie". "Dlatego przyjęcie uchwały ws. Holokaustu odkładamy w czasie" - poinformowała rzeczniczka PiS.

W minioną niedzielę, Israel Katz, p.o. ministra spraw zagranicznych Izraela, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela - red.), któremu Polacy zamordowali ojca - Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

Po tej wypowiedzi premier Mateusz Morawiecki odwołał wyjazd polskiej delegacji na szczyt V4 do Izraela. Wyjaśnił, że podjął taką decyzję, ponieważ sformułowania, które padły z ust Katza, "są absolutnie niedopuszczalne".

Słowa Katza skomentowali m.in.: przewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce Monika Krawczyk i Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich. We wspólnym oświadczeniu podkreślili, że słowa byłego premiera Izraela Icchaka Shamira, które przytoczył Katz, "były niesprawiedliwe już wtedy, gdy zostały wypowiedziane pierwszy raz, w 1989 roku, w czasie, gdy stosunki polsko-izraelskie dopiero zaczęto odbudowywać, po długiej nocy komunizmu". "Te słowa są jeszcze bardziej przykre dziś, w 30 lat później, gdy po obu stronach uczyniono już tak wiele dla wzajemnego zrozumienia naszych bardzo trudnych, lecz wspólnych dziejów. To, że niektórzy Polacy uczestniczyli (pośrednio lub bezpośrednio) podczas II WŚ w niemieckim mordowaniu Żydów jest historycznym faktem. Pamiętajmy też, że okupowana Polska nie utworzyła w czasie II WŚ reżimu, który współpracował z III Rzeszą Niemiecką" - napisano.

Polscy Żydzi przypomnieli, że Polacy "stanowią najliczniejszą grupę wśród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata". "Stawianie zarzutu antysemityzmu wszystkim Polakom, również tych Sprawiedliwych znieważa; znieważa też wszystkich, którzy chcą dziś w Sprawiedliwych widzieć prawdziwą reprezentację polskiego społeczeństwa. I znieważa też nas, polskich Żydów, którzy jesteśmy tego społeczeństwa częścią" - czytamy w oświadczeniu.

Pogorszenie relacji polsko-izraelskich skrytykował także przewodniczący Światowego Kongresu Żydów (WJC) Ronald Lauder. "To bardzo niefortunne, zarówno dla Żydów, jak i Polaków, że krążą wciąż niekorzystne i obraźliwe stereotypy" - napisał Lauder. "Taki język nie powinien mieć miejsca w cywilizowanej debacie. Jakie to smutne, że wyniki dekad współpracy i okazywania dobrej woli są teraz zagrożone. Podejmijmy wszyscy wysiłek, aby pokonać ten kryzys, który był zwycięstwem sił nietolerancji i umysłowej ciasnoty" - głosi apel Laudera.

Również dyrektor wykonawczy Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) David Harris wydał w poniedziałek oświadczenie dotyczące - jak napisał - "trudnego testu, jaki przechodzą relacje polsko-izraelskie", które stanowią "partnerstwo strategiczne". Jak podkreślił, Polska i Izrael zbudowały dobre relacje, trzeba jednak nadal uważać na słowa i nie pozwolić, by pojedyncze incydenty prowadziły do eskalacji napięć.

Harris przypomina, że "tysiąca lat żydowskiej obecności na polskiej ziemi nie można sprowadzić do pojedynczego nagłówka prasowego czy krótkiej wypowiedzi dla telewizji" oraz że Polska "była pierwszym celem ataku armii niemieckiej, który stał się początkiem II wojny światowej. Przez prawie sześć lat doświadczała brutalnej okupacji nazistowskiej (a przez pewien czas także sowieckiej)".

Do sytuacji między Polską a Izraelem odniosła się we wtorek na Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, która napisała: "Między bliskimi sojusznikami, takimi jak Polska i Izrael, nie ma miejsca na takie obraźliwe komentarze, jak wypowiedź izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza". W środę Mosbacher oceniła w rozmowie z dziennikarzami, że Katz powinien przeprosić za swoje słowa.

Informacyjna Agencja Radiowa podała w środę, że "Stany Zjednoczone wezwały Izrael i Polskę do podjęcia dialogu". "Zarówno Izrael, jak i Polska są naszymi ważnymi sojusznikami i przyjaciółmi. Wzywamy naszych sojuszników i przyjaciół do znalezienia drogi do usłyszenia się nawzajem, pójścia naprzód oraz kontynuowania bliskiej współpracy i dbania o wspólne interesy" - oświadczył Departament Stanu w stanowisku cytowanym przez IAR.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Experientia.wroclaw.pl 2019-02-20 20:49:47
    100 mln na rejs żaglowką. Ot głupota. 500 mln dla Czartoryskich itd.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.