REKLAMA

PiS złożyło pozew przeciwko Agorze

  • Autor: PAP/rs
  • 07 sierpnia 2018 14:34
PiS złożyło pozew przeciwko Agorze PiS domaga się wycofania przez "Gazetę Wyborczą" łącznie dziewięciu publikacji. (Fot. Shutterstock.com)

Wpłaty 30 tys. zł na cele charytatywne oraz opublikowania przeprosin, domaga się Prawo i Sprawiedliwość od wydawcy "Gazety Wyborczej", Agory oraz dziennikarzy: Wojciecha Czuchnowskiego i Iwony Szpali, w pozwie o ochronę dóbr osobistych.

  • PiS domaga się wycofania przez "Gazetę Wyborczą" łącznie dziewięciu publikacji, autorstwa Wojciecha Czuchnowskiego i Iwony Szpali. Chodzi o teksty publikowane od 3 lutego do 12 marca 2018 r. dotyczące rzekomych powiązań koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego i jego zastępcy Macieja Wąsika z b. wiceszefem Biura Gospodarki Nieruchomościami stołecznego ratusza, oskarżonym w procesie dot. warszawskiej reprywatyzacji, Jakubem R.
  • Partia domaga się również od wydawcy "Gazety Wyborczej" Agory oraz dziennikarzy: Wojciecha Czuchnowskiego i Iwony Szpali, zamieszczenia przeprosin za "rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji naruszających dobre imię partii" i zamieszczenia ich w "Gazecie Wyborczej" oraz portalu wyborcza.pl.

Jak dowiedziała się PAP u pełnomocników PiS w dniu 26 kwietnia 2018 r. zostało przez partię wystosowane przedsądowe wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych.

"Po wystosowaniu przedsądowego wezwania Gazeta Wyborcza miała szansę ustosunkować się do nieprawdziwych treści, które zamieszczała w swoich artykułach. Nie zrobiła tego do dnia 11 maja, kiedy to został skierowany pozew do sądu" - powiedział PAP jeden z pełnomocników PiS.

Według pełnomocnika "GW" Piotra Rogowskiego, z pozwu wynika, że pełnomocnicy PiS nie wystosowali wezwania przedsądowego w formie pisemnej, które miałoby jakikolwiek charakter formalny i dotarłoby na adres wydawcy, autorów publikacji, czy któregokolwiek z redaktorów naczelnych. "Z pozwu wynika, że prawnik PiS-u wysłał jakiegoś maila, który trafił do spamu, więc zastosował formę całkowicie niepoważną i nieprofesjonalną, ale obawiam się, że było to celowe zagranie, dość cyniczne - chodziło o to, aby wysłać jakieś pisemko i potem twierdzić, że nikt na to nie zareagował" - powiedział mec. Rogowski.

PiS domaga się wycofania przez "Gazetę Wyborczą" łącznie dziewięciu publikacji, autorstwa Wojciecha Czuchnowskiego i Iwony Szpali. Chodzi o teksty publikowane od 3 lutego do 12 marca 2018 r. dotyczące rzekomych powiązań koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego i jego zastępcy Macieja Wąsika z b. wiceszefem Biura Gospodarki Nieruchomościami stołecznego ratusza, oskarżonym w procesie dot. warszawskiej reprywatyzacji, Jakubem R.

Partia domaga się również od wydawcy "Gazety Wyborczej" Agory oraz dziennikarzy: Wojciecha Czuchnowskiego i Iwony Szpali, zamieszczenia przeprosin za "rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji naruszających dobre imię partii" i zamieszczenia ich w "Gazecie Wyborczej" oraz portalu wyborcza.pl.

W przeprosinach partia domaga się uznania, że nieprawdą jest jakoby kierownictwo PiS wysłało Pana Marka Wąsika do Jakuba R. urzędnika miejskiego w Warszawie, dążąc do pozyskania pomocy Jakuba R., celem "rozkręcenia" biznesu reprywatyzacyjnego, z którego zyski miały zasilić partię" oraz że nieprawdą jest jakoby "PiS załatwiło" Jakubowi R. stanowisko w warszawskim ratuszu dla realizacji różnych nietransparentnych celów partii w tym w szczególności zbierania, czy tworzenia "haków" na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz i innych polityków PO.

Ponadto partia chce, aby w przeprosinach za nieprawdę uznano stwierdzenie, że "PiS wspierało w sposób nielegalny działalność spółki Srebrna".

PiS domaga się od wydawcy "Gazety Wyborczej" wpłaty 30 tys. zł. na rzecz Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Zgromadzenia Księży Marianów w Warszawie i pokrycia kosztów procesowych.

W uzasadnieniu do pozwu zaznaczono, że "nie ulega żadnej wątpliwości", iż "wskazane informacje" we wspomnianych artykułach "godzą w dobre imię PiS". "Przedstawiają bowiem wskazaną partię jako nieuczciwą, zdolną do korumpowania innych dla osiągnięcia własnych celów oraz podejmującą niezgodne z prawem działania" - dodano w uzasadnieniu.

Pełnomocnicy partii podkreślili, że nie reprezentują Wąsika i Kamińskiego, lecz partię, która uznała, że zamieszczone przez gazetę informacje są nieprawdziwe i godzą w jej dobre imię.

W ocenie Rogowskiego, pozew to element nękania wszystkich, którzy "w jakikolwiek sposób stają na drodze rządzącej partii i jej funkcjonariuszy". "Ten pozew to jest czytelna próba zastraszania mediów i dziennikarzy, a w efekcie całego społeczeństwa. Tutaj ewidentnie chodzi o prosty przekaz - jeżeli coś o nas napiszesz, skrytykujesz nas, to naślemy na ciebie służby albo zrobimy ci sprawę w sądzie. Zarzuty są bardzo ogólnikowe i niekonkretne, a sam pozew jawi się jako przejaw partyjnej paniki" - powiedział pełnomocnik "GW".

"Mam też nadzieję, że ten proces pozwoli wyjaśnić i ustalić wszystkie powiązania Macieja Wąsika, Mariusza Kamińskiego i (szefa CBA) Ernesta Bejdy z Jakubem R. oraz to, jaki jest charakter tych wciąż tajemniczych biznesów prowadzonych przez spółkę Srebrna. Być może na tym procesie publicznie na sali sądowej powiemy i o tych powiązaniach i działalności spółki i na to liczę" - dodał Rogowski.

W publikacjach "Gazety Wyborczej" przytoczono m.in. wypowiedzi brata Jakuba R. na temat relacji Kamińskiego, Wąsika i Bejdy z rodziną R. i Jakubem R. W latach 2006-13 R. był wiceszefem Biura Gospodarki Nieruchomościami stołecznego ratusza, które zajmowało się sprawami reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

Według brata Jakuba R., to Kamiński i Wąsik przedstawili Jakubowi R. Marcina Bajkę, ówczesnego szefa BGN. Brat Jakuba R. mówił też, że Bejda skontaktował się z Jakubem R. ws. działki "przy ul. Srebrnej w Warszawie, gdzie PiS ma nieruchomości", i "chodziło o jakieś przekształcenia" - miał to być rok 2009 lub 2010. Według brata Jakuba R., gdy ten nie chciał pomóc ws. działki przy ul. Srebrnej, Kamiński i Wąsik mieli do Jakuba R. o to pretensje, doszło nawet do bójki Jakuba R. i Wąsika.

Wąsik na początku lutego powiedział, że Jakuba R. znał wyłącznie poprzez brata, z którym studiował i działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Zapewnił wówczas, że nie miał bliskich relacji z Jakubem R.

W odpowiedzi brat Jakuba R. w "GW" zaprzeczył słowom Wąsika i stwierdził, że zarówno Wąsik, Bejda, jak i Kamiński utrzymywali bliskie relacje z rodziną R. - zarówno z nim, jak i jego bratem Jakubem R. "GW" opublikowała również prywatne zdjęcia z archiwum Jakuba R. z imprez rodzinnych, na którym miał być obecny m.in. Wąsik. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • 100%PL 2018-08-08 10:07:38
    30 tys ?! To g....o wyborcze za wypisywanie antypolskich bredni powinni pozwać na kilka milionów. W 'demokratycznych' Niemczech taki sbecki szmatławiec Szechtera zostałby zdelegalizowany po pierwszym politycznym artykule. Raz sierpem raz młotem w czerwoną wyborczą hołotę!!
  • :-) 2018-08-08 08:15:11
    Jakże miło stwierdzić że jest ktoś kto nie boi się ujawniać przekrętów PIS. Inna sprawa że trudno się spodziewać sprawiedliwego wyroku od sprywatyzowanych przez PIS sądów i postępowania przez prokuraturę, której szefem jest Ziobro.
  • tak 2018-08-08 06:11:54
    Tą Wybiórczą należy całkowicie zlikwidować albo wywalić to jewrejstwo do Palestyny. Wredna żydowizna, podłe chazarskie żydy. Kanalie Szechterskie .Parchy, gudłaje.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.