REKLAMA

PO zawiadamia prokuraturę po odpowiedzi resortu sprawiedliwości

  • Autor: PAP/rs
  • 17 sierpnia 2018 17:13
PO zawiadamia prokuraturę po odpowiedzi resortu sprawiedliwości Cezary Tomczyk (PO) zawiadomił prokuraturę, że jeden z urzędników odpowiadających na interpelacje poselskie skłamał. (Fot. ms.gov.pl)

Poseł Cezary Tomczyk (PO) zawiadomił prokuraturę, że jeden z urzędników odpowiadających na interpelacje poselskie w resorcie sprawiedliwości skłamał pisząc, że Dariusz Matecki - znany z prowadzenia prawicowych stron w internecie - nie pracował w resorcie sprawiedliwości.

  • W piątek Tomczyk poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury przeciw dyrektorowi biura komunikacji i promocji resortu sprawiedliwości Rafałowi Drzewickiemu. Według posła PO miał on poświadczyć nieprawdę pisząc, że Matecki od listopada 2015 r. nie pracuje w MS.
  • Tomczyk przypomniał w zawiadomieniu cytowany przez media wpis na stronach resortu sprawiedliwości, z którego wynikało, że 20 czerwca 2018 r. o 22.46 zamieścił na stornach internetowych resortu oficjalny komunikat. Chodzi o komunikat zamieszczony na internetowej stronie resortu, pod którym widnieje informacja: "Wprowadzenie: Dariusz Matecki".
  • Rzecznik resortu sprawiedliwości Jan Kanthak napisał w piątek na Twitterze, że w interpelacji Gajewskiej pytanie dotyczyło tego, czy Matecki pracuje-pracował w MS od listopada 2015 r. "MS zgodnie z prawdą, precyzyjnie odpowiedziało, że NIE pracował, ani NIE pracuje od listopada 2015 r." - napisał rzecznik resortu.

Z wypowiedzi samego Mateckiego - przypomniał Tomczyk w zawiadomieniu - wynikało, że przez około rok wykonywał prace dla resortu związane z mediami internetowymi, a później przebywał na urlopie płatnym i bezpłatnym a prace dla resortu wykonywał za urzędniczą pensję.

Według Tomczyka Drzewiecki odpowiadając na interpelację poselską Kingi Gajewskiej (PO) umyślnie poświadczył nieprawdę co do pracy Mateckiego w resorcie.

Rzecznik resortu sprawiedliwości Jan Kanthak napisał w piątek na Twitterze, że w interpelacji Gajewskiej pytanie dotyczyło tego, czy Matecki pracuje-pracował w MS od listopada 2015 r. "MS zgodnie z prawdą, precyzyjnie odpowiedziało, że NIE pracował, ani NIE pracuje od listopada 2015 r." - napisał rzecznik resortu.

Dodał, że zachęca posłów Platformy do zadawania jasno sformułowanych pytań, a zasady logiki może im "z ochotą" wyjaśnić think-tank Platformy - Instytut Obywatelski.

Rzecznik zaznaczył, że "szukając medialnego rozgłosu, nie wolno zapominać, że składanie fałszywych zawiadomień o popełnieniu przestępstwa jest przestępstwem przeciwko wymiarowi sprawiedliwości".

W czwartek posłowie PO pytali wiceszefa MS i kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego na briefingu przed siedzibą resortu kim jest Dariusz Matecki i czy pracował albo pracuje w resorcie sprawiedliwości oraz jakie były jego obowiązki.

Rzecznik resortu sprawiedliwości Jan Kanthak mówił wtedy, odnosząc się do kwestii podnoszonych przez polityków PO, że Dariusz Matecki nie jest pracownikiem Ministerstwa Sprawiedliwości, ale był tam stażystą.

Kanthak tłumaczył,  że Matecki nie jest pracownikiem Ministerstwa Sprawiedliwości. Kanthak podał, że w czerwcu zeszłego roku Matecki nawiązał współpracę z Ministerstwem Sprawiedliwości, w efekcie jego uczestnictwa w projekcie Pracowni Liderów Prawa.

"Jest to inicjatywa, w ramach której najlepsi absolwenci studiów prawniczych poznają praktyczną stronę tworzenia i stosowania prawa. Najlepiej oceniani uczestnicy PLP mają możliwość odbycia m.in. stażu czy nawiązania współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości" - poinformował w czwartek  rzecznik MS.

Zaznaczył, że Matecki ostatni raz wykonywał pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości w maju 2018 r.; od maja do momentu zakończenia współpracy z resortem przebywał na urlopie na jego wniosek - wyjaśnił Kanthak.

Dodał, że wpis Mateckiego z czerwca, o którym informowały media (i o którym pisze w piątek Tomczyk w zawiadomieniu - red.), był efektem prośby przełożonego, który wieczorem - ok. g. 22.00 poprosił go o pomoc.

"Pan Matecki nigdy nie był w okresie zatrudnienia współpracownikiem ministra Jakiego ani podległych mu departamentów" - zapewnił rzecznik MS. Zaznaczył też, że "Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma prawnej możliwości wpływania na aktywność pracowników, stażystów czy współpracowników na prywatnych profilach w mediach społecznościowych. Nigdy też nie pyta pracowników czy stażystów MS o ich poglądy, byłoby to pogwałceniem praw człowieka".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.