REKLAMA

Polska Fundacja Narodowa twierdzi, że nie podlega kontroli NIK

  • Autor: PAP/rs
  • 28 listopada 2018 17:02
Polska Fundacja Narodowa twierdzi, że nie podlega kontroli NIK (Fot. mat. NIK)

Polska Fundacja Narodowa nie jest jednostką, która mogłaby podlegać kontroli NIK, również kampania "Sprawiedliwe sądy" nie leży w kompetencji kontrolnej Izby - oświadczyła w środę rzecznika PFN Magdalena Dobrzyńska.

  • Posłowie PO Mariusz Witczak i Jarosław Urbaniak zapowiedzi w środę w Sejmie wniosek do NIK o przeprowadzenie w trybie pilnym kontroli wydatków PFN.
  • Ich zapowiedź ma związek z postanowieniem sądu odnoszącym się do finansowania kampanii "Sprawiedliwe sądy".
  • Sąd orzekł, że działania Polskiej Fundacji Narodowej z siedzibą w Warszawie polegające na sfinansowaniu kampanii medialnej pod nazwą "Sprawiedliwie sądy" były niezgodne z celami tej fundacji określonymi w jej statucie.

Jak poinformowała w środę sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie w postanowieniu z 15 listopada Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w sprawie o "orzeczenie o niezgodności działania fundacji z przepisami prawa i statutem oraz z celem, w jakim fundacja została ustanowiona" orzekł, że działania "Polskiej Fundacji Narodowej z siedzibą w Warszawie polegające na sfinansowaniu kampanii medialnej pod nazwą Sprawiedliwie sądy były niezgodne z celami tej fundacji określonymi w jej statucie". Sprawa była rozpatrywana przez sąd po skardze, którą złożyła ówczesna prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, jako organ nadzorczy.

Odnosząc się do zapowiedzi posłów PO, w oświadczeniu przesłanym PAP rzeczniczka PFN napisała, że "kwestia podpadania pod kontrolę była przedmiotem dyskusji pomiędzy NIK a Fundacją przy okazji kontroli spółek skarbu państwa, co znalazło odzwierciedlenie w zakończeniu kontroli i wnioskach pokontrolnych nie adresowanych do zarządu Fundacji, a do reprezentantów Fundatorów".

Dobrzyńska podkreśliła, że NIK została poinformowana o stanowisku Fundacji, w oświadczeniu przypomniano jego treść.

"PFN nie jest jednostką, która w oparciu o obowiązujące przepisy ustawy o NIK, a w szczególności na gruncie art. 2 ust 3 tej ustawy mogłaby podlegać kontroli NIK. Także ze względów przedmiotowych i zakresu normowania w/w ustawy, kampania Sprawiedliwe Sądy nie leży w kompetencji kontrolnej NIK, zwłaszcza w zakresie wnioskowanym przez posłów PO" - głosi oświadczenie Fundacji.

Dobrzyńska zaznaczyła też, że postanowienie sądu, na które powołują się posłowie PO, nie jest prawomocne i od tego orzeczenia przysługuje apelacja. "Nadmienić należy, że pierwsze rozstrzygnięcie tego sądu było odmienne tj. oddalające wniosek prezydenta m.st. Warszawy i potwierdzające zgodność kampanii z przepisami prawa i statutem" - napisała rzeczniczka PFN.

Dodała, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w nieprawomocnym wyroku podzielił pogląd, "że mienie darowane staje się mieniem obdarowanego podmiotu".

"Mienie wniesione przez państwo na pokrycie funduszu założycielskiego lub kapitału spółki przestaje być mieniem państwowym - przechodzi na własność podmiotu i przestaje być identyfikowalne. Podmiot nie musi go zwracać i może nim rozporządzać. NIK do chwili obecnej nie kwestionował w/w stanowiska" - głosi oświadczenie rzeczniczki PFN.

"W powyższej sytuacji inicjatywa wpływania na ustawową kompetencję NIK przez grupę posłów nie może być uznana za usprawiedliwioną. Przypomnieć należy, że sąd w postanowieniu w treści uzasadnienia stwierdził wprost, że Fundacja nie złamała prawa. Efekty działania PFN są powszechnie dostrzegalne w przestrzeni publicznej i pozytywnie odbierane" - stwierdziła Dobrzyńska.

Mariusz Witczak (PO) powiedział na konferencji w Sejmie, że kampania "Sprawiedliwe sądy" tak naprawdę była kampanią, "która szkalowała polskich sędziów i sądy". Jak dodał, sąd uznał, że pieniądze, którymi dysponowała PFN "były wydawane w sposób nielegalny, niezgodny ze statutem Fundacji".

"Myśmy od początku wiedzieli, że te pieniądze były wydawane niezgodzie z zapisami w statucie Fundacji (...) ale trzeba było chwilę poczekać, żeby sąd potwierdził nasze przypuszczenia i interpretacje" - powiedział poseł PO.

Jarosław Urbaniak (PO) stwierdził, że akcja PFN "Sprawiedliwe sądy" zrujnowała wizerunek Polski zarówno w kraju, jak i za granicą. Dodał, że akcja ta służyła promocji PiS. "Niech PiS ze swoich partyjnych pieniędzy odda Polakom, co do złotówki, co do złotówki niech zwróci Polakom wydane na tę haniebną akcję" - powiedział poseł PO.

Kampania "Sprawiedliwe sądy", która - w zamyśle jej autorów - miała przybliżyć polskiej i zagranicznej opinii publicznej cele i szczegóły reformy sądownictwa w Polsce, była organizowana w ubiegłym roku przez Polską Fundację Narodową. W jej ramach na ulicach polskich miast pojawiły się m.in. billboardy z hasłami: "Niech zostanie tak jak było. Czy na pewno tego chcesz?". "Tak jest: sędziowie o sobie nadzwyczajna kasta. Tak będzie: sędziowie, jak wszyscy obywatele - gdy łamią prawo, ponoszą odpowiedzialność".

We wrześniu zeszłego roku uruchomiono też strony internetowe, m.in. na temat założeń reformy wymiaru sprawiedliwości. Można tam było przeczytać o potrzebie przyspieszenia postępowań sądowych, zapewnieniu równości "wszystkich wobec prawa" oraz "prawdziwej niezawisłości sędziów". "Ryba psuje się od głowy - nie będzie realnej naprawy wymiaru sprawiedliwości bez zmian organizacyjnych i personalnych w Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym" - pisano w zakładce "Sprawiedliwe i niezawisłe sądy".

W części zatytułowanej "Nadzwyczajna kasta" pisano natomiast m.in. o "pijanym" sędzim, który "awanturował się w klubie" oraz o sędzim, który "ukradł kiełbasę wartą 6,90 zł", a dzień później został "złapany na jeździe pod wpływem alkoholu". Są także informacje na temat nieprawidłowości przy tzw. aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie, wypuszczeniu przez sąd pedofila-recydywisty, a także o ciągnących się latami procesach.

Opozycja zarzucała fundacji, że za państwowe pieniądze realizuje przekaz Prawa i Sprawiedliwości. Media informowały ponadto, że twórcą kampanii "Sprawiedliwe sądy" jest firma PR-owa Solvere, założona przez dwoje byłych pracowników kancelarii premiera - Piotra Matczuka i Annę Plakwicz.

Misją powołanej latem 2016 r. Polskiej Fundacji Narodowej jest budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granic

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Alpc 2018-11-28 17:20:57
    Czyżby ta fundacja finansowana z podwyższonych cen dla Polaków nie podlegała polskiemu prawu? Może można ta kasę zdefraudował?? To nie jest prywatny pieniądz tej pani Rzeczniczki!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.