REKLAMA

Pomylenie z poplątaniem, skrajna demagogia. Opozycja nie zostawia suchej nitki na propozycjach prezydenta

  • Autor: PAP/AH
  • 12 czerwca 2018 19:59
Pomylenie z poplątaniem, skrajna demagogia. Opozycja nie zostawia suchej nitki na propozycjach prezydenta fot. Shutterstock

Quiz nie referendum, skrajna demagogia, pomylenie z poplątaniem próba budowania własnej pozycji - to tylko niektóre z komentarzy opozycji do inicjatywy referendalnej prezydenta Andrzeja Dudy.

We wtorek (12.06.) podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha przedstawił propozycję 15 pytań, które mogą znaleźć się w referendum konsultacyjnym ws. zmian w konstytucji. Wśród nich znalazły się pytania m.in. o uchwalenie nowej konstytucji, zagwarantowanie wprowadzenia nienaruszalności praw nabytych, takich jak 500 Plus, czy też o zagwarantowanie członkostwa Polski w UE.

Partia rządząca nie odniosła się do zaproponowanych pytań referendalnych.

Rzeczniczka PiS, Beata Mazurek, określiła dzisiejsze  propozycje prezydenta jako wstępne i podkreśliła, że kwestia poparcia zostanie rozstrzygnięta dopiero wówczas, gdy prezydent wystąpi z oficjalnym wnioskiem o przeprowadzenie referendum do marszałka Senatu.

Do pytań z kolei mocno krytycznie odnieśli się przedstawiciele opozycyjnych ugrupowań. 

PO: prezydent próbuje odwrócić uwagę od łamania obecnej konstytucji

W ocenie wiceszefa PO Borysa Budki, inicjatywa prezydenta jest próbą wykorzystania instytucji referendum do budowania własnej pozycji. - Widać jednak, że takie zdanie ma nie tylko opozycja, ale i obóz rządzący, bo chyba wszyscy uznali, że to referendum jest wyłącznie ściemą, po to, żeby prezydent miał się czym zajmować i z czym jeździć po Polsce - dodał polityk Platformy w rozmowie z PAP.

Odnosząc się do zaproponowanych we wtorek pytań, wiceszef PO uznał je za "pomylenie z poplątaniem". "Brakuje jeszcze pytania, czy chcemy być wszyscy młodzi, szczęśliwi i bogaci" - ironizował Budka.

Jak zauważył, prezydent z jednej strony zaproponował pytania ustrojowe, dotyczące np. obecności Polski w UE i w NATO, a z drugiej - pytania o kwestie oczywiste, jak prymat konstytucji nad innymi aktami prawnymi. Jego zdaniem część pytań została sformułowana bardzo nieostro. "Mamy choćby pytanie: czy jesteś za ochroną polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski - to są rzeczy oczywiste, na które każdy odpowie +tak+, ale które i tak muszą być doprecyzowane w ustawie" - zaznaczył wiceszef PO.

Przypomniał, że obecna konstytucja mówi już o opiece nad rodziną, pomocy osobom niepełnosprawnym, czy kwestii zabezpieczenia emerytalnego; podkreślił jednak, że nie jest ona w stanie szczegółowo precyzować konkretnych praw podmiotowych.

Szef klubu PO Sławomir Neumann uznał natomiast inicjatywę referendalną prezydenta za "próbę odwrócenia uwagi od łamania obecnie obowiązującej konstytucji". "Prezydent mówi o zmianie konstytucji, a nie potrafi przestrzegać tej. Mówił, że konstytucja zawiodła. Zawiódł Andrzej Duda, zawiódł Polaków jako ten, który powinien być strażnikiem konstytucji" - powiedział polityk w rozmowie z PAP.

W jego ocenie osoba taka nie ma moralnego prawa do tego, by w ogóle dyskutować o zmianach w konstytucji. "Myślę, że niezależnie od liczby pytań - może być ich nawet sto, na stulecie niepodległości - to referendum nie będzie miało ani żadnej mocy wiążącej, ani jakiejś wielkiej frekwencji" - dodał Neumann.

Odnosząc się do pytań referendalnych, szef klubu PO zwrócił uwagę na pytanie nr 14, gdzie mowa jest m.in. o przyznaniu szczególnej opieki zdrowotnej osobom niepełnosprawnym. "Po tym proteście w Sejmie, po tym, jak się rząd zachowywał, po tym, jak się zachowywał Duda, to pytanie jest takim rechotem w twarz niepełnosprawnych. Pokazuje, że to nie są uczciwe intencje, tylko teatr i próba wpisania tam wszystkiego, co pasuje PiS-owi" - ocenił szef klubu PO. Według niego to także próba budowania narracji na nadchodzącą kampanię wyborczą, a nie "realną rozmową o tym, co powinno być w Polsce".

Neumann wyraził pogląd, że w konstytucji potrzeba jest jedna zmiana, dotycząca możliwości odwołania w trakcie kadencji prezydenta, który łamie przepisy prawo. "Tutaj absolutnie jestem +za+, ale tego na pewno nie będziemy robić z Dudą ani z PiS. To będziemy robić w następnej kadencji" - zapowiedział poseł PO.

Lubnauer: to skrajna demagogia

Propozycje pytań referendalnych to skrajna demagogia; właściwie należałoby zamienić te pytania na jedno - czy jesteś za tym, żeby wpisać do konstytucji program partii PiS, jako jedyny obowiązujący - oceniła szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

- Te pytania najlepiej ilustrują spór - socjalna Polska PiS, na wieki na zasiłku, kontra liberalne państwo dobrobytu Nowoczesnej. Prezydent chce na trwałe wpisać do konstytucji korzystanie z pomocy społecznej, a Polacy chcą po prostu godnie zarabiać. Zatwierdzanie programu jednej partii, żeby był programem całego narodu, to nie jest rola referendum - podkreśliła szefowa Nowoczesnej. - Do czasów słusznie minionych należy idea proponowana przez Dudę w stylu "program partii - programem narodu" - oceniła.

W odniesieniu do pytania związanego z członkostwem w Unii Europejskiej, Lubnauer powiedziała, że "jeżeli coś mielibyśmy zmieniać w konstytucji w tym zakresie, to żeby euro mogło być polską walutą, zgodnie z naszymi zobowiązaniami". "Nie jest suwerennością bycie na peryferiach (Unii Europejskiej), a mam wrażenie, że to, co chce nam zafundować prezydent i partia rządząca, to właśnie peryferia" - przekonywała Lubnauer.

Kukiz’15: brak pytań o fundamentalne kwestie ustrojowe

W referendum dot. konstytucji powinny być pytania o fundamentalne kwestie ustrojowe takie jak JOW-y, wprowadzenie instytucji sędziego pokoju, czy zrównoważony budżet - powiedział wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15).

Tyszka proszony o komentarz ws. pytań referendalnych, ocenił że "jest ich zdecydowanie za dużo".

- Chciałbym, żeby władze polskie traktowały obywateli poważnie i żeby pan prezydent zadał pytania o fundamentalne kwestie ustrojowe - powiedział poseł Kukiz'15. Wymienił w tym kontekście m.in. pytania o Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, obowiązujący w Polsce system: prezydencki czy parlamentarno-gabinetowy, zrównoważony budżet bez możliwości zadłużania państwa, wprowadzenie instytucji sędziów pokoju, czyli kontroli nad władzą sądowniczą.

Jego zdaniem, "niepoważne jest wpisywanie do konstytucji kwestii socjalnych", ponieważ - jak podkreślił - "to nie jest materia konstytucyjna".

- Jedyne, co widzę pozytywnego, to pytanie o obowiązkowe referendum - powiedział Tyszka, ale jednocześnie zwrócił uwagę, że problemem zasadniczym pozostanie próg frekwencyjny, wymagany, aby referendum było ważne.

Propozycja trzeciego pytania referendalnego brzmi: "Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o istotnym znaczeniu dla Państwa i Narodu, jeśli z takim żądaniem wystąpi co najmniej 1.000.000 obywateli?".

PSL: to referendum dla Andrzeja Dudy, a nie dla Polaków

Referendum ws. zmian w konstytucji nie jest dla Polaków, tylko dla prezydenta Andrzeja Dudy, który chce zrobić "dobry grunt" pod negocjacje z PiS w sprawie poparcia jego kandydatury na drugą kadencję w wyborach prezydenckich - ocenił rzecznik PSL Jakub Stefaniak.

Stefaniak ocenił, że referendum, które składa się z 15 pytań, przypomina bardziej quiz, niż referendum. - Myślę, że prezydent naprawdę mógłby pomyśleć trochę o zorganizowaniu raczej konsultacji internetowych, na pewno byłoby to tańsze, niż wysyłać gigantyczne pieniądze na referendum z którego być może i tak nic nie wyniknie - zaznaczył.

W jego ocenie, "gdyby jakimś cudem" to referendum udało się, to prezydent miałby "kartę przetargową wobec swoich kompanów z PiS, żeby walczyć o drugą kadencję" w wyborach prezydenckich.

- Być może takim ukrytym celem tego referendum jest pokazanie, że Polacy są po stronie zwiększenia kompetencji prezydenta. Jeżeli tak, to patrzmy na to, przez pryzmat interesu pana prezydenta i chęci ugrania czegoś dla siebie. To pokazuje też, że to referendum wcale nie jest dla Polaków, tylko dla Andrzeja Dudy, żeby sobie zrobić dobry grunt pod negocjacje z PiS w sprawie poparcia jego kandydatury na drugą kadencję - ocenił Stefaniak.

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

Komentarze (4 komentarzy)

  • Laura Miletich 2018-06-13 18:26:02
    Pisalam I ostrzegalam.Zmiana Konstytucji jest wskazana-tylko,ze termin ,ktory sobie wybral Prezydent Duda jest nieodpowiedni.Obchody 100-lecia Niepodleglosci I wybory-Referendum powinny sie odbyc po tym lub w drugiej kadencji.Powinno byc 5-prostych pytan.Rzadzic w kraju powinien Parlament,Senat z Premierem na czele a nie Prezydent.
  • sprawiedliwie 2018-06-13 16:03:55
    Ocena wyrażona przez PO i innych przedstawicieli totalnej nie ma żadnego znaczenia w odniesieniu do inicjatyw prezydenta RP, zarówno tej konstytucyjnej jak i wszystkich innych.
  • :-) 2018-06-13 09:30:01
    Adrian chce władzy.
  • pATRIOTKA 2018-06-13 09:18:30
    SKRAJNA GŁUPOTA I DEMAGOGIA TOTALNEJ I CHREJ PSYCHICZNIE OPOZYCJI NA TEMA REFERENDUM KONSTYTUCYJNEGO TO (...) LUDZI OGRANICZONYCH UMYSŁOWO Z WYPALONYM MÓZGEM



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.