REKLAMA

Porozumienie ws. migracji ocaliło UE z głębokiego kryzysu politycznego

  • Autor: PAP/PIM
  • 29 czerwca 2018 17:35
Porozumienie ws. migracji ocaliło UE z głębokiego kryzysu politycznego Profesor Sławomir Sowiński: Porozumienie ws. migracji ocaliło UE z głębokiego kryzysu politycznego. Fot. Shutterstock

Porozumienie ws. migracji to przykład kompromisu wypracowanego w bólach i pod olbrzymią presją, który ocalił UE z głębokiego kryzysu politycznego – uważa dr hab. Sławomir Sowiński z Instytutu Politologii UKSW. Jego zdaniem to koło ratunkowe, które Unia rzuciła sama sobie.

  • Według Sławomira Sowińskiego porozumienie może być ogłoszone jako zwycięstwo przez wielu uczestników dotychczasowego sporu dot. migracji.
  • Porozumienie ws. migracji otwiera możliwość szybszych negocjacji w ramach strefy euro.
  • Zmniejsza też liczbę kwestii spornych między Polską a Unią Europejską. 

 

Przywódcy państw i rządów krajów unijnych uzgodnili w nocy z czwartku na piątek, że w państwach UE powstaną centra kontroli migrantów, a poza "28" - ośrodki do wysadzania uratowanych na morzu ze statków. Szefowie państw i rządów ustalili, że uchodźcy z centrów zlokalizowanych w UE w krajach, które dobrowolnie się na to zgodzą, będą podlegali relokacji do innych państw. Nie będzie jednak żadnych kwot, a rozdział będzie się odbywał na zasadzie dobrowolności.

Według Sławomira Sowińskiego porozumienie może być ogłoszone jako zwycięstwo przez wielu uczestników dotychczasowego sporu dot. migracji.

"Jako swój sukces ogłosić go mogą państwa Grupy Wyszehradzkiej, pokazując, że udało się zatrzymać postulaty przymusowej relokacji uchodźców. Ale też kanclerz Angela Merkel, która zyskuje czas, by zażegnać spór w swoim rządzie dot. polityki migracyjnej oraz premier Włoch Giuseppe Conte, który powróci do kraju z komunikatem, że Włochy nie są wreszcie same z problemem uchodźców" - podkreślił politolog.

Jego zdaniem porozumienie stanowi również "koło ratunkowe, które Unia rzuciła sama sobie" w obliczu zbliżającej się kampanii wyborczej do europarlamentu. Nawiązał do "dramatycznego" listu skierowanego do Rady Europejskiej przez Donalda Tuska, który przestrzegał, że przy braku porozumienia w UE dojść mogą do głosu politycy kwestionujący dotychczasowe tempo i kierunek integracji UE.

Według Sowińskiego, warto zwrócić uwagę na fakt, że porozumienie ws. migracji otwiera możliwość szybszych negocjacji w ramach strefy euro - między państwami bogatej Północy i biedniejszego Południa, które będą mogły rozmawiać o stworzeniu własnego wewnętrznego budżetu strefy euro. "Dla Polski będzie to niekorzystne, bo oznaczać będzie de facto Europę dwóch prędkości" - ocenił.

Zdaniem eksperta, w kilku kluczowych aspektach porozumienie pozostaje "bardziej środkiem znieczulającym niż receptą na rozwiązanie ważnego problemu". M.in., dodał, nie jest pewne, czy kraje Afryki Północnej zgodzą się na tworzenie na swoim terenie platform dla uchodźców przejętych na Morzu Śródziemnym przez straż wybrzeża, zwłaszcza że niektóre z nich - np. Libia - to państwa "faktycznie nie funkcjonujące".

"Zatem nie jest pewne czy te 500 mld euro, które UE chce przeznaczyć na to, by stworzyć w północnej Afryce system obozów będą tak skuteczne, jak fundusze przekazane Turcji dla zatrzymywania migracji przez Grecję" - zaznaczył Sowiński. Rezygnacja z obowiązkowych kwot i relokacji uchodźców, nie oznacza - w jego ocenie - rozwiązania problemu migracyjnego od strony finansowej. Jak zaznaczył, można się spodziewać, że państwa biorące na siebie największy ciężar, związany z przyjmowaniem uchodźców, będą domagały się dodatkowych funduszy w ramach nowego budżetu. To może oznaczać n.in. mniejszą pomoc strukturalną dla biedniejszych regionów Polski - dodał.

Sowiński zauważył też, że do tej pory w sporze pomiędzy polskim rządem a Unią istotne były dwie sprawy - relokacje oraz artykuł 7 traktatu o UE. "Dopóki leżały na stole razem, polski rząd mógł przedstawiać stanowczość w sprawie art. 7. jako formę retorsji na politykę migracyjną UE. Gdy sprawa uchodźców jest rozwiązana, tego argumentu nie będziemy już mogli używać. Być może pozycja negocjacyjna Polski będzie trudniejsza, bo zacznie dotyczyć wyłącznie spraw związanych z sądownictwem i praworządnością" - podkreślił politolog. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.