PARTNERZY PORTALU

Posłowie KO rozumieją potrzebę ustalania z władzami klubu obecności w mediach

Jednym z ustaleń ostatniego wtorkowego posiedzenia klubu Koalicji Obywatelskiej była decyzja, że o wszystkich występach w mediach parlamentarzyści muszą zawiadamiać kierownictwo klubu. Posłowie, z którymi rozmawiała PAP przyjmują to ze zrozumieniem.

Ustalenie to zapadło, ponieważ sprawa obecności parlamentarzystów KO w mediach nie była dotąd w żaden sposób regulowana, co powodowało, że władze klubu nie miały nad tym kontroli.

"Zdarzało się, że do jakiegoś programu zapraszani byli np. posłowie reprezentujący Nowoczesną czy Inicjatywę Polską i wypowiadali się na temat Platformy Obywatelskiej, nie mając na ten temat żadnej wiedzy" - mówi PAP przedstawiciel klubu KO.

"Nie chodzi o to, żeby kogokolwiek cenzurować czy zakazywać występu, ale żeby kierownictwo klubu i biuro prasowe wiedziało o tych występach" - dodaje rozmówca PAP. Chodzi też o to, przyznaje, aby posłów zapraszanych do różnych audycji uświadomić, jakie jest stanowisko klubu w konkretnej sprawie lub co mają mówić o sytuacji w PO, jeśli reprezentują inne ugrupowanie.

"To nie jest nic nowego, to powrót do zasad, jakie obowiązywały w klubie PO w poprzedniej kadencji" - przekonuje rzecznik Platformy Jan Grabiec.

Z informacji PAP wynika, że w klubie od dawna chciano uregulować tę sprawę, ale przysłowiową kroplą, która przelała czarę okazało się zaproszenie do jednego z programów telewizyjnych senatora Marka Borowskiego i posła Pawła Kowala. Obaj reprezentują Koalicję Obywatelską, tyle że Borowski jest członkiem PO, a Kowal nie należy do żadnej partii. Jednocześnie o ile Borowski jest byłym politykiem SLD i kojarzony jest raczej z lewicą, to Kowal jest byłym posłem i europosłem PiS oraz wiceministrem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Obaj nie musieli się więc ze wszystkim zgadzać.

W klubie Koalicji Obywatelskiej nałożenie na posłów nowego obowiązku spotkało się ze zrozumieniem.

"Chodzi wyłącznie o sprawy organizacyjne. I tak nie ma u nas takiego zamordyzmu, jak w PiS, gdzie dziennikarz nie może zaprosić tego, kogo chce, tylko klub wyznacza gości w mediach" - mówi PAP wiceprzewodnicząca klubu KO Katarzyna Lubnauer, reprezentująca Nowoczesną. "U nas pod tym względem jest pełna swoboda. Jeżeli jakikolwiek redaktor chce kogoś zaprosić, ma pełne prawo, poseł jedynie powinien o tym poinformować" - dodaje.

"Czarek Tomczyk zapewniał na klubie, że to nie chodzi o żadną cenzurę, tylko o informowanie" - mówi PAP Joanna Kluzik-Rostkowska, inicjatorka majowego "Listu 54" do Platformy. "Gdyby to miała być cenzura, nie byłoby dobrze. Ale jeżeli rzeczywiście chodzi tylko o informowanie, nie widzę w tym nic niewłaściwego, tym bardziej, że jeśli otrzymam zaproszenie z jakiegoś programu, zawsze dzwonię do biura prasowego i pytam, jakie tematy mogą być ważne" - dodaje.

"Dla mnie to jest zasada jasna i klarowna i nie widzę żadnego problemu. To tylko doprecyzowanie zasady, która jakoś tam wcześniej też obowiązywała. Już wcześniej była zasada, że jak ktoś idzie do programu informacyjnego, informuje o tym" - mówi PAP poseł Dariusz Joński z Inicjatywy Polskiej.

"Uważam, że to jest potrzebne, bo klub Koalicji Obywatelskiej jest duży, więc trzeba jakoś koordynować występy w mediach" - przyznaje Urszula Zielińska z Zielonych.

Także posłanka Klaudia Jachira, znana z niezależnej strategii medialnej, odnoszącej się do mediów społecznościowych, nie widzi w tej decyzji niczego niewłaściwego.

"Wiem, że były jakieś nieporozumienia, bo różne osoby z klubu szły do tego samego programu. Mnie jednak to i tak nie dotyczy, bo ja większą wagę przykładam do aktywności w mediach społecznościowych, a wszystko i tak będzie coraz bardziej szło w tę stronę" - mówi Jachira PAP. "Coraz bardziej stoję np. przed dylematem, czy zakładać Tik Toka, czy nie" - ujawnia.

Przekonuje, że jeśli była zapraszana do mediów tradycyjnych, zawsze informowała o tym biuro prasowe. Przyznaje też, że kwestia aktywności w mediach społecznościowych nie została dotąd w żaden sposób uregulowana przez władze klubu, więc pod tym względem ma pełną swobodę, choć kilkakrotnie zdarzało się jej krytykować sam macierzysty klub KO. "Nie wyobrażam sobie, by ktoś mi np. kazał usunąć post" - zaznacza Jachira.

Tym niemniej przedstawiciele klubu KO przyznają w nieoficjalnych rozmowach, że jeśli będą dysponować pełną informacją o aktywności medialnej członków klubu, z uzyskanej w ten sposób statystyki będą wyciągane wnioski, dotyczące aktywności określonych osób czy ugrupowań.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Posłowie KO rozumieją potrzebę ustalania z władzami klubu obecności w mediach

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.56.11
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!