REKLAMA

Premier: uczyńmy nasze życie publiczne lepszym

  • Autor: PAP/bad
  • 20 stycznia 2019 18:02
Premier: uczyńmy nasze życie publiczne lepszym Premier uczestniczył w niedzielę w uroczystościach z okazji 145. rocznicy urodzin Wincentego Witosa. Fot. Adam Guz/KPRM/twitter

Uczyńmy nasze życie publiczne lepszym, a debatę publiczną uczyńmy spokojniejszą, mądrzejszą i pełną należytego szacunku do siebie nawzajem - apelował w niedzielę premier Mateusz Morawiecki podczas obchodów 145. rocznicy urodzin Wincentego Witosa w Wierzchosławicach.

  • Premier uczestniczył w niedzielę w uroczystościach z okazji 145. rocznicy urodzin tego wybitnego działacza chłopskiego i premiera II RP. Obchody, w rodzinnej wsi przywódcy ruchu ludowego, zorganizowała NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność".
  • Podczas przemówienia premier nawiązując do zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wskazywał, że "przez recydywistę, szaleńca, człowieka chorego (...) zginął prezydent Gdańska, człowiek będący na służbie".
  • "Zginął podczas wydarzenia, które miało łączyć w dzieleniu się dobrem" - zauważył.

 

"Stało się wielkie zło, ale spróbujmy przekuć je w dobro. Niech to, co się stało będzie momentem przełomu" - powiedział Morawiecki. Zaapelował jednocześnie do "wszystkich polityków, do liderów opinii, do ludzi mediów i ludzi kultury - uczyńmy nasze życie publiczne lepszym, a debatę publiczną uczyńmy spokojniejszą, mądrzejszą i pełną należytego szacunku do siebie nawzajem".

"Tak zresztą też rozumiem słowa rodziny śp. Pawła Adamowicza, wzywające do obniżenia temperatury sporu, do pozbycia się i niekarmienia agresji różnymi słowami czy czynami" - dodał. "Bądźmy ludźmi, którzy nie tylko mówią, ale też rozmawiają; bądźmy ludźmi, którzy nie tylko słyszą, ale i słuchają; spierajmy się, ale też wspierajmy się" - apelował premier, nawiązując do fragmentu piosenki "Sound of Silence", która w dniu śmierci prezydenta Pawła Adamowicza rozbrzmiewała na ulicach Gdańska.

"Dzisiaj jest ważny dzień, żebyśmy wyciągnęli lekcję, żebyśmy odstawili te krzywdzące oskarżenia, które padają niekiedy, żeby to, co się stało, nie było kolejnym rozdziałem wojny polsko-polskiej, tylko żeby pomogło nam wypracować dobro" - mówił premier Morawiecki.

Morawiecki przekonywał, że "cechy pojednania i zgody są kluczowe dla rozwoju całego naszego narodu, społeczeństwa, gospodarki w XXI wieku, do wykorzystania szans, o które walczyli ojcowie naszej niepodległości, o które walczył Wincenty Witos".

Premier przytoczył słowa Jana Pawła II, które - wspomniał - padły w Gdańsku ponad 30 lat temu: "mniej walki, więcej solidarności". "Niech one zapadną nam głęboko w nasze serca i nasze umysły" - zaapelował Morawiecki. "+Walka nie może być ważniejsza od solidarności+ - tak mówił nasz papież. I dlatego niech te wydarzenia będą takim momentem, który pozwoli nam w sposób ogólnonarodowy pozbyć się tych największych animozji, niechęci, wzajemnych sporów" - wskazywał. "Niech ten moment będzie przełomowym momentem, z którego obudzimy się w lepszej Polsce" - dodał.

Mateusz Morawiecki zwrócił się też z prośbą, "abyśmy przeciwstawiali się wszelkiej agresji w internecie, w debacie publicznej, na ulicach, w języku mediów czy też w różnych miejscach". "Nauczmy się wreszcie odpowiedzialności, większej odpowiedzialności za nasze słowa, czyny, gesty. Niech to wszystko, co robimy, będzie robione z myślą o lepszej Polsce, o pojednaniu, o zgodzie narodowej" - mówił.

"Nauczmy się rozmawiać językiem godnym debaty publicznej i szanujmy się, szanujmy się, bo szanując siebie szanujemy Polskę" - podkreślił premier.

Jak zaznaczył premier przemawiając podczas konferencji poświęconej 145. rocznicy urodzin Wincentego Witosa, polityk ten był dla nas "ojcem pojednania narodowego". "Pokazywał nam, jak do tego pojednania doprowadzić, jak doprowadzić do niego we wsi, w której mieszkał i żył, w gminie, ale również właśnie w całym państwie, w całej ówczesnej Rzeczpospolitej" - mówił szef rządu.

Morawiecki przywołując słowa Witosa, że "nie ma sprawy ważniejszej niż Polska" mówił, iż ten działacz ruchu ludowego "dał nam wzór i przykład, jak o Polskę trzeba walczyć i dla Polski trzeba pracować".

"Wincenty Witos dziś chce nam powiedzieć jeszcze coś więcej. Bo jesteśmy w pewnym szczególnym czasie. To jego słowa, takie bardzo mocne i mądre, że jesteśmy z różnych stron, mamy różne zainteresowania, ale jako Polacy mamy jeden cel: żyć i pracować dla Polski" - zaznaczył Morawiecki.

Szef rządu mówił, że "tę jego wielką wartość przywołuję dzisiaj, bo bardzo jej dzisiaj potrzebujemy". "W obliczu tych jakże smutnych zdarzeń, które miały miejsce tydzień temu, bardzo potrzebujemy tego narodowego pojednania i zgody" - podkreślił premier.

Prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym na obchodach 145. rocznicy urodzin Wincentego Witosa napisał, że "dzisiaj, kiedy wkraczamy w kolejne stulecie niepodległości, chcemy pielęgnować wartości, które do naszej wspólnoty politycznej wnieśli chłopi, a które konstytuują nowoczesny naród polski".

Wartości te - wymienił prezydent w liście odczytanym przez jego doradczynię Barbarę Fedyszak-Radziejowską - to wierność tradycji i zwyczajom, tożsamości i kulturze. "To głęboki szacunek do ziemi ojczystej i ludzkiej pracy, która żywi rodziny i cały naród. To wytrwałość, zaradność i aktywność. To umiejętność samoorganizacji, solidarnej współpracy i wzajemnej pomocy. To wreszcie dążenie do rozwoju i kształcenia, wdrażania nowych technik i udoskonalania metod pracy dla dobra wspólnego" - zaznaczył prezydent.

"Pamiętając o tych zasługach i wkładzie wsi i ruchu ludowego w historię Rzeczypospolitej, dumni z dokonań przodków i naszych własnych osiągnięć, chcemy iść w przyszłość z wiarą we własne siły i możliwości" - napisał Duda.

"Chcemy służyć własnemu suwerennemu państwu, a zarazem korzystać z pełni praw i swobód, które tylko ono może naszemu narodowi zagwarantować. Chcemy rozwijać nasze małe ojczyzny, aby żyło się w nich coraz dostatniej i bezpieczniej" - dodał.

Jak podkreślił prezydent, na tej drodze wieś polska odgrywa rolę równie fundamentalną, jak przed stuleciem: jest ostoją polskości, a owoc pracy rolników i hodowców - zdrowa rodzima żywność - ma znaczenie strategiczne dla całego narodu.

Prezydent podziękował "Solidarności" rolniczej za kultywowanie idei, które z Wierzchosławic, wzięły swoje źródło oraz wszystkim mieszkańcom wsi polskiej za masowy udział w obchodach stulecia odrodzenia się wolnej Rzeczypospolitej.

"Dziękuję za to, że lokalne społeczności rolnicze w całym kraju włączyły się w to wielkie narodowe świętowanie, czcząc bohaterów Niepodległej - przywódców, działaczy, żołnierzy, którzy zapisali piękne karty w dziejach swoich miejscowości i całej Ojczyzny" - napisał Duda w liście.

Wspomniał też ofiary zbrodni komunistycznych wywodzące się z ruchu ludowego: ok. dwóch tysięcy więzionych i ponad stu zabitych w okresie tużpowojennym i w latach 80. "Wszyscy oni są bohaterami polskiej wsi i całego narodu polskiego" - podkreślił prezydent.

Przewodnicząca NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" Teresa Hałas podkreśliła, że związek ten jest w pełni uprawniony do reprezentowania i kultywowania idei Wincentego Witosa oraz czczenia jego pamięci. Jak przypomniała, przedstawiciele rolniczej "S" od rejestracji związku w 1981 r. uczestniczą w obchodach rocznicowych w rodzinnej wsi Witosa.

"Zawsze jako niezależna organizacja stawialiśmy na gospodarstwa rodzinne, ochronę chłopskiej własności i prawo do dziedziczenia. Mamy też świadomość zmian związanych z globalizacją (…). Polska żywność to światowa marka, to coś z czym możemy konkurować na innych rynkach, to wielka część polskiej gospodarki" - podkreśliła szefowa związku.

W trakcie wizyty w Wierzchosławicach premier wraz ze związkowcami uczestniczył we mszy św. w intencji ojczyzny i polskich rolników w miejscowym kościele pw. Matki Bożej Pocieszenia. Następnie złożył kwiaty na grobie Wincentego Witosa znajdującym się na pobliskim cmentarzu.

Wincenty Witos urodził się 21 stycznia 1874 r. we wsi Wierzchosławice w pow. tarnowskim. Pochodził z biednej rodziny chłopskiej, posiadającej dwumorgowe gospodarstwo. Był politykiem - jednym z przywódców Centrolewu, działaczem ruchu ludowego, trzykrotnym premierem. W Stronnictwie Ludowym działał od 1895 r. Po aresztowaniu przez władze sanacyjne, osadzony był w twierdzy brzeskiej. W czasie II wojny światowej był internowany przez Niemców, odrzucił propozycję utworzenia rządu kolaboracyjnego. W 1945 r. został prezesem nowo powołanego Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Zmarł 31 października 1945 r. w Krakowie. Spoczął w rodzinnych Wierzchosławicach; w uroczystościach pogrzebowych, trwających od 2 do 6 listopada, uczestniczyły tłumy.

Witos był autorem m.in. "Wyboru pism i artykułów", trzytomowych "Moich wspomnień" oraz "Mojej tułaczki". W 1921 r. odznaczony został Orderem Orła Białego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Komuna u władzy 2019-01-21 10:03:07
    Do Ewa: Lepszy TVN od TVPIS zwanego też Kurwizją. bo ten ostatni jako żywo przypomina telewizję z czasów komuny.
  • Ewa 2019-01-21 07:57:59
    Tylko Koalicja, oglądasz za dużo TVN.
  • Bogobojny Polak 2019-01-20 21:30:52
    a kiedy przestaniemy Łżeć , panie premierze, kiedy ???
  • Tylko KOALICJA! 2019-01-20 18:13:04
    Myślę że samego Kaczyńskiego przeraził rozmiar machiny nienawiści, której sam jest autorem. Zapewne nie spodziewał się, że to się aż tak rozbucha, a tutaj od słowa do słowa i mamy morderstwo polityczne. Ta sprawa na bank odbije się na poparciu dla PiS. To być może specjalnie nie spadnie, w końcu 500zł miech w miech płynie dalej, ale za to cała reszta społeczeństwa się zmobilizuje. A zmobilizować się potrafi, co już pokazała przy wyborach samorządowych 2018. Biorąc pod uwagę, że w 2015 na PiS głosowało 38% wyborców, a frekwencja wyniosła 47%, można łatwo wyliczyć że na PiS głosowało 18% ogółu uprawnionych do głosowania, czyli ogółu społeczeństwa. Niech ludzie się zmobilizują i zrobią frekwencję choćby 60%, to PiS już może szukać koalicjantów. A niech to będzie 70%, to Zjednoczona Opozycja może uzyskać samodzielną większość, nawet gdy PiS połączy się z Kukizem, Korwinem i nacjonalistami. Myślę, że tam gdzie w PiS jest chłodna kalkulacja, tam już sami na to wpadli, Kaczyński otrzymał tą informację i dlatego jest tak wściekły. Na tyle jest wkurzony, że nawet nie było go stać by przyjść na minutę ciszy, a przede wszystkim na pogrzeb. Wie doskonale, że ten polityczny mord będzie dla PiS tym, czym afera Rywina była dla SLD. #AdamowiczPamiętamy #KurskiOut #Tusk2020



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.