REKLAMA

Prokuratura sprawdzi, czy podczas kolizji w Krakowie było zagrożenie dla prezydenta

  • Autor: PAP/JS
  • 28 lutego 2018 16:42
Prokuratura sprawdzi, czy podczas kolizji w Krakowie było zagrożenie dla prezydenta Wypadek nastąpił w drodze Andrzeja Dudy do Bochni (fot. Jakub Szymczuk/twitter)

Komórka kontrolna Służby Ochrony Państwa wyjaśnia przyczyny najechania przez prezydencką limuzynę na separator oddzielający pas jezdni od torowiska tramwajowego na jednym z krakowskich mostów - podała SOP. Dodano, że kierowca limuzyny, posiada wieloletnie doświadczenie.

Do zdarzenia doszło we wtorek (27 lutego) na moście Powstańców Śląskich przy ulicy Starowiślnej w Krakowie. Prezydencka limuzyna, w której jechał prezydent najechała na tzw. separator, oddzielający pas jezdni od torowiska tramwajowego. Prezydent Andrzej Duda przesiadł się do innego samochodu i kontynuował podróż do Bochni. Nikomu nic się nie stało.

"Zgodnie z procedurami wewnętrznymi Służby Ochrony Państwa każde zdarzenie drogowe z udziałem samochodów SOP jest wnikliwie i szczegółowo wyjaśniane przez komórkę kontrolną SOP. Tak jest również w przypadku wczorajszego zdarzenia drogowego, do którego doszło w Krakowie. Dopiero te ustalenia pozwolą w sposób pełny wyjaśnić przyczyny wczorajszego incydentu" - podała w środę w komunikacie SOP.

Dodano, że funkcjonariusz, który prowadził limuzynę, posiada wieloletnie doświadczenie, jako kierowca samochodów grup ochronnych.

Postępowanie w sprawie wykroczenia drogowego prowadzi policja. Krakowska prokuratura wystąpiła o przekazanie materiału dowodowego po jego zebraniu do oceny.

"Chodzi o ocenę, czy nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa osób przewożonych. Chcemy sprawdzić, czy nie ma podstaw do wszczęcia postępowania pod kątem wypadku komunikacyjnego" - powiedział szef prokuratury Apelacyjnej w Krakowie prok. Rafał Babiński. Jak dodał, nie ma jednak informacji, które by na to wskazywały.

Z kolei rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie Michał Pyclik poinformował, że po kolizji separator został na nowo ustawiony i dokręcony. "Dostawiono jeszcze dodatkowy znak, tzw. sierżanta, aby kierowcy zwracali uwagę, że tam jest ten separator" - dodał rzecznik.

Z informacji ZIKiT-u wynika, że "separator oddzielał torowisko od jezdni". "Nie mamy nagrania z tego zdarzenia, ale prawdopodobnie samochody jadące w kolumnie wjeżdżały na torowisko, aby ominąć auta stojące na jezdni i jeden z pojazdów zahaczył o separator" - wyjaśnił rzecznik. Jak dodał, w separatorze odkręciła się śruba i został on przestawiony; trzeba było go ustawić na nowo i przykręcić.

Według ZIKiT-u, separatory - mające za zadanie zapewnić płynny ruch pojazdom komunikacji miejskiej - wprowadza się w taki sposób, aby były dobrze widoczne dla wszystkich uczestników ruchu. Najczęściej montuje się je w miejscach już istniejących linii ciągłych, których pojazdom przekraczać nie wolno.

"Separatory nie przeszkadzają, a wręcz pomagają w sprawnym przejeździe pojazdów ratunkowych, które w ten sposób szybko omijają zakorkowaną przez prywatne pojazdy ulicę, korzystając z ciągu przeznaczonego dla komunikacji miejskiej" - poinformował krakowski ZIKiT.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.