REKLAMA

Prokuratura zakończyła śledztwo ws. wypadku, w którym zginął poseł Wójcikowski

  • Autor: PAP/JS
  • 12 marca 2018 15:56
Prokuratura zakończyła śledztwo ws. wypadku, w którym zginął poseł Wójcikowski Do wypadku, w którym zginął poseł, doszło w styczniu ub. roku na drodze S8 w powiecie skierniewickim. Wójcikowski poruszał się samochodem osobowym, jadąc w kierunku Warszawy. (fot.youtube.com)

Łódzka prokuratura okręgowa zakończyła śledztwo ws. wypadku drogowego, w którym zginął poseł Kukiz'15 Rafał Wójcikowski - poinformował rzecznik Krzysztof Kopania.

  • Na wniosek żony posła Wójcikowskiego biegli odnieśli się również do kwestii stwierdzonej u niego podczas sekcji zwłok pylicy płuc.
  • "Zdaniem biegłych jest to schorzenie cywilizacyjne występujące bardzo często i trudno powiązać fakt jego występowania u posła z wypadkiem, w którym zginął" - dodał Kopania.
  • Biegli zaznaczyli, że zebrany materiał nie daje podstaw do stwierdzenia, iż stan techniczny samochodów biorących udział w wypadku miał wpływ na jego przebieg.

"Zebrany w sprawie materiał jest wystarczający; nie wymaga uzupełnienia ani rozszerzenia. Prokurator nie postawił nikomu zarzutów, natomiast w ciągu najbliższych dni przedstawi swoją decyzję końcową" - zaznaczył Kopania.

Do wypadku, w którym zginął poseł, doszło w styczniu ub. roku na drodze S8 w powiecie skierniewickim. Wójcikowski poruszał się samochodem osobowym, jadąc w kierunku Warszawy.

Z ustaleń wynika, że kierowane przez posła auto uderzyło w barierę energochłonną z lewej strony i obróciło się ok. 90 stopni w prawo, ustawiając się na prawym pasie prostopadle do innych użytkowników, jadących w tym samym kierunku. Nadjeżdżający van - volkswagen caddy - zdołał ominąć lewym pasem samochód posła, zatrzymując się w niedużej odległości. Następnie w auto posła uderzył inny van - ford transit. Parlamentarzysta zmarł mimo reanimacji. Cztery inne osoby zostały ranne.

Według biegłych poseł zmarł w wyniku wielonarządowych obrażeń wewnętrznych. Były one rozległe i między ich powstaniem a śmiercią minął bardzo krótki czas. Biegli uznali, że są to obrażenia charakterystyczne dla wypadków, w których osoba podczas zderzenia znajduje się wewnątrz samochodu.

Przedmiotem postępowania były zarówno okoliczności wypadku, jak i kwestie dotyczące prawidłowości działania służb ratowniczych. Sprawdzany był też wątek, który pojawił się w doniesieniach medialnych. Według mediów ok. 10 lat temu wobec Wójcikowskiego miały być kierowane groźby.

Jak wcześniej powiedział rzecznik prokuratury, z końcowej opinii krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych wynika, że przyczyną "ciągu zdarzeń" była utrata panowania nad pojazdem przez posła. Nie wiadomo jednak, dlaczego do niej doszło.

O sprawie pisze tygodnik "Wprost", stwierdzając, że "w ekspertyzie czytamy m.in., że nie ma dowodów osobowych, które relacjonowałyby ruch auta posła przed zderzeniem, co sprawia, że pojawia się hipoteza, która zakłada udział osób trzecich w spowodowaniu wypadku".

"Brak takich dowodów nie wyklucza sytuacji na drodze, w której kierujący autem Volkswagen Bora (samochód posła - red.) podjął reakcję na powstałą sytuację zagrożenia wywołaną przez innego uczestnika ruchu drogowego, doprowadzając do uniknięcia kontaktu z innym pojazdem, ale wprowadzając pojazd w ruch niestateczny przed uderzeniem w barierę" - cytuje opinię Instytutu Sehna "Wprost".

Na wniosek żony posła Wójcikowskiego biegli odnieśli się również do kwestii stwierdzonej u niego podczas sekcji zwłok pylicy płuc.

"Zdaniem biegłych jest to schorzenie cywilizacyjne występujące bardzo często i trudno powiązać fakt jego występowania u posła z wypadkiem, w którym zginął" - dodał Kopania.

Biegli zaznaczyli, że zebrany materiał nie daje podstaw do stwierdzenia, iż stan techniczny samochodów biorących udział w wypadku miał wpływ na jego przebieg. Z ich opinii wynika również, że zarówno kierowca forda transit jak i kierowca volkswagena caddy nie naruszyli zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym w taki sposób, że mogły one mieć wpływa na powstanie wypadku.

Uznali natomiast, że po uderzeniu auta posła w barierkę, mogło dojść u kierowcy jedynie do powstania niewielkich obrażeń ciała. Natomiast śmiertelne obrażenia musiały powstać po uderzeniu w jego samochód przez forda transit.

Wiosną ub. roku do łódzkiej prokuratury dotarły opinie biegłych, z których wynikało również, iż stan techniczny układu hamulcowego przed wypadkiem był prawidłowy, a powstałe uszkodzenie było wynikiem uderzenia o przeszkodę. Nie stwierdzili też śladów działania narzędzi, które mogłyby być użyte w celu rozdzielania przewodu.

Łódzka prokuratura badała również kwestie dotyczące prawidłowości działania służb ratowniczych; uzyskała m.in. opinię wydaną przez krajowego konsultanta ds. ratownictwa medycznego.

Według prokuratury śledztwo nie dostarczyło przesłanek, aby zdarzenie "traktować w innych kategoriach niż wypadek drogowy".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.