REKLAMA

Rozmowy Duda-Trump szansą na większe zaangażowanie wojskowe w Polsce

  • Autor: PAP/rs
  • 13 lipca 2018 10:35
Rozmowy Duda-Trump szansą na większe zaangażowanie wojskowe w Polsce Rozmowy prezydentów Polski i USA stwarzają dobry klimat do zwiększenia zaangażowania wojskowego w Polsce - uważa Paweł Soloch. (Fot. mat. pras.)

Rozmowy prezydentów Polski i USA Andrzeja Dudy oraz Donalda Trumpa podczas szczytu NATO w Brukseli stwarzają dobry klimat do zwiększenia zaangażowania wojskowego w Polsce, w tym być może stałych baz w Polsce - powiedział w piątek szef BBN Paweł Soloch.

  • "Mamy z tego szczytu to, co jest z resztą w interesie wszystkich sojuszników, ale szczególnie państw flanki wschodniej, w tym Polski. Mamy decyzję o dwóch dużych dowództwach: morskim w Norfolku, który ma zapewnić komunikację między Europą a Stanami Zjednoczonymi, ale też decyzję o dowództwie tyłowym w Ulm, które ma się zająć, w razie czego, przerzutem wojsk na kontynencie europejskim, zwłaszcza na kierunku wschodnim" - powiedział Soloch.
  • Przyznał, że "wszystkie decyzje związane z gotowością sił pierwszego rzutu w ciągu 30 dni, to są konkretne wojskowe decyzje, które pełnią rolę odstraszającą dla potencjalnego przeciwnika". "Z naszego punktu widzenia jest to zagrożenie ze wschodu, od strony Rosji" - dodał.
  • Szef BBN zauważył, że choć w mediach głównie mówi się o zwiększeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce, to mamy mnóstwo obszarów, jeśli chodzi o współpracę z USA w dziedzinie bezpieczeństwa. W tym kontekście wymienił m.in. "zakupy i współpracę, jeżeli chodzi o modernizację armii".

W radiowej "Trójce" szef BBN został zapytany, co Polska "ma" ze szczytu NATO w Brukseli. "Mamy z tego szczytu to, co jest z resztą w interesie wszystkich sojuszników, ale szczególnie państw flanki wschodniej, w tym Polski. Mamy decyzję o dwóch dużych dowództwach: morskim w Norfolku, który ma zapewnić komunikację między Europą a Stanami Zjednoczonymi, ale też decyzję o dowództwie tyłowym w Ulm, które ma się zająć, w razie czego, przerzutem wojsk na kontynencie europejskim, zwłaszcza na kierunku wschodnim" - powiedział Soloch.

Przyznał, że "wszystkie decyzje związane z gotowością sił pierwszego rzutu w ciągu 30 dni, to są konkretne wojskowe decyzje, które pełnią rolę odstraszającą dla potencjalnego przeciwnika". "Z naszego punktu widzenia jest to zagrożenie ze wschodu, od strony Rosji" - dodał.

Soloch pytany, czy dwie rozmowy podczas szczytu NATO między prezydentem Andrzejem Dudą a prezydentem USA Donaldem Trumpem przybliżają Polskę do stałej bazy wojsk amerykańskich w naszym kraju odparł: "Na pewno stwarzają dobry klimat do zwiększenia wojskowego zaangażowania, w tym wojskowej obecności, w tym być może stałych baz w Polsce. Na pewno tworzą też atmosferę do tego, żeby Polska była postrzegana, i taka jest z resztą, przez sojuszników, przez naszych partnerów jako liczące się, poważne państwo".

Dopytywany, czy "dobre wieści" w sprawie bazy amerykańskiej w Polsce mogą nastąpić podczas planowanej na wrzesień wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie, Soloch odpowiedział, że "w ramach przygotowań do tej wizyty zabiegamy i będziemy zabiegać, żeby towarzyszyły jej jakieś konkretne efekty i ustalenia".

Szef BBN zauważył, że choć w mediach głównie mówi się o zwiększeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce, to mamy mnóstwo obszarów, jeśli chodzi o współpracę z USA w dziedzinie bezpieczeństwa. W tym kontekście wymienił m.in. "zakupy i współpracę, jeżeli chodzi o modernizację armii".

W tym kontekście przytoczona została wypowiedź prezydenta Dudy przed szczytem NATO, który powiedział dziennikarzom: "Na pewno w ciągu najbliższego miesiąca, półtora, dowiecie się państwo o nowych zakupach dla polskiej armii". Soloch pytany, czy będą to zakupy z USA czy z Australii, odpowiedział, że prezydent bazował w tej wypowiedzi na rozmowach z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem. "Poczekajmy" - zaznaczył. Przyznał, że jest brany pod uwagę m.in. zakup systemów obronnych ze Stanów Zjednoczonych, ale - jak dodał - "nie wykluczamy współpracy z partnerami europejskimi".

Szef BBN zapytany, czy prezydent Trump może zablokować budowę gazociągu Nord Stream 2., przyznał, że za krytycznymi wypowiedziami Trumpa podczas szczytu NATO "mogą iść sankcje amerykańskie wobec firm, które w takim projekcie uczestniczą". "W tej chwili prezydent Trump wywiera nacisk polityczny. My oczywiście jesteśmy z tego zadowoleni, ponieważ od początku żeśmy krytykowali tę całą inicjatywę, która jak przyznała sama pani kanclerz (Angela) Merkel, ma wymiar polityczny, a nie wymiar czysto biznesowy" - mówił.

"Zobaczymy, co będzie dalej, ale na pewno pozycja Stanów Zjednoczonych w tej sprawie, opinia prezydenta Trumpa ma bardzo istotne znaczenie do zablokowania, również z politycznego punktu widzenia, niekorzystnej dla całej Europy inwestycji" - mówił Soloch.

W rozmowie przypomniano, że w poniedziałek w Helsinkach ma się odbyć spotkanie między prezydentem USA Donaldem Trumpem i prezydentem Rosji Władimirem Putinem. W tym kontekście pojawiły się publikacje medialne, które pytają, "czy grozi nam druga Jałta?". Soloch odpowiedział, że "jesteśmy przed spotkaniem, więc nie wiemy, jakie będą ostateczne rezultaty". Jak dodał, wydaje się to mało prawdopodobne "sądząc po przebiegu szczytu NATO i decyzjach, które zapadły w Brukseli".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • grom 2018-07-13 12:54:58
    ja tez rozmawiałem, jak wyszedłem z kibla całe 5 sekund
  • :-) 2018-07-13 12:53:40
    Bucha, haha. Ciekawe ile słów Adrian zamienił z Trumpem podczas pięciosekundowej rozmowy w czasie spaceru z jednej sali do drugiej? Duda i Morawiecki zgrywają mężów stanu a są graczami trzeciej ligi z którymi nikt się nie liczy. Dzięki wstawaniu z kolan skutkującemu puknięciem się w głowę, decyzje zapadają poza nami.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.