REKLAMA

Ryszard Petru: Po sprawie Stachowiaka minister Błaszczak powinien podać się do dymisji

  • Autor: pt/pap
  • 19 listopada 2017 13:10
Ryszard Petru: Po sprawie Stachowiaka minister Błaszczak powinien podać się do dymisji zef MSWiA Mariusz Błaszczak powinien podać się do dymisji - powiedział Ryszard Petru. (Mariusz Błaszczak, fot.mswia.gov.pl)

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak powinien podać się do dymisji, zaś rząd - przedstawić rzetelną informację o sprawie Igora Stachowiaka - powiedział Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej pytał, czy Polacy mogą czuć się bezpiecznie "z policją za Błaszczaka".

Igor Stachowiak zmarł w maju ubiegłego roku na komisariacie Wrocław-Stare Miasto, wcześniej kilkakrotnie rażony policyjnym paralizatorem. Trwa śledztwo w sprawie tego wydarzenia.

Ryszard Petru w niedzielę w Poznaniu podkreślił, że choć od wydarzeń we Wrocławiu mija półtora roku, zaś pół roku temu upublicznione przez media okoliczności jego śmierci wstrząsnęły Polską, "tak naprawdę w tej sprawie nie wyciągnięto żadnych konsekwencji".

"Czy my możemy, jako Polacy czuć się bezpieczni z taką policją za Błaszczaka? Bo błędy mogą się zdarzać, ale potem szybko muszą być wyciągnięte konsekwencje. A tu, jak widać, tych konsekwencji nie ma. Działania ministerstwa i policji zmierzają ku temu, byśmy o tej sprawie zapomnieli - opozycja jest po to, by o takich sprawach nie zapominać, żeby państwo nie było teoretyczne" - mówił Petru na konferencji prasowej.

W sobotę na antenie TVN24 wyemitowany został materiał dotyczący najnowszych ustaleń ws. wyjaśniania okoliczności śmierci Stachowiaka. TVN24 podał m.in., że zdymisjonowany dolnośląski komendant wojewódzki jeszcze przez rok będzie otrzymywać wynagrodzenie.

Wszczęte przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone. Podano też, że żaden ze zdymisjonowanych komendantów nie pojawił się przed rzecznikiem dyscyplinarnym, przez co żadne z postępowań nie mogło się zakończyć.

Zdaniem Ryszarda Petru, w związku ze sprawą Stachowiaka, "dawno powinien polecieć wiceminister spraw wewnętrznych". "Po tym, co dowiedzieliśmy się wczoraj, że wszyscy współodpowiedzialni za to uniknęli odpowiedzialności, przeszli na emerytury, a wcześniej na zwolnienia - oni też powinni zostać ukarani. A osoba, która za to wszystko odpowiada, minister Błaszczak, niech nie zrzuca winy na innych, tylko (...) uderzy się w piersi i w ramach słynnej rekonstrukcji rządu powinien być pierwszą osobą, która poda się do dymisji" - powiedział.

"Mam nadzieję, że ze strony rządu zostanie przedstawiona rzetelna informacja: gdzie jest śledztwo, jak to się stało, że tamci policjanci nagle wylądowali na zwolnieniach lekarskich, że uciekli na emerytury i dlaczego w tej sprawie, w ramach prokuratury, nic się nie dzieje" - dodał lider Nowoczesnej. Jak zaznaczył, na odpowiedzi na te pytania czeka "cała Polska".

O sprawie śmierci Igora Stachowiaka mówiono też w środę w trakcie konferencji Nowoczesnej, podsumowującej dwulecie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Adam Szłapka powiedział wtedy, że śmierć mężczyzny w maju 2016 roku powinna była spowodować dymisję ministra spraw wewnętrznych.

W ubiegłym tygodniu posłowie Nowoczesnej: Piotr Misiło i Jerzy Meysztowicz zaapelowali do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby przy najbliższej rekonstrukcji rządu "wymienić" ministra sprawiedliwości i szefa MSWiA. Szef resortu spraw wewnętrznych powinien, ich zdaniem, stracić stanowisko za opieszałość ws. wyjaśniania śmierci Igora Stachowiaka.

Także w ubiegłym tygodniu posłowie PO zażądali od Mariusza Błaszczaka przedstawienia w ramach sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych informacji na temat postępowania dotyczącego odpowiedzialności osób uwikłanych w śmierć Igora Stachowiaka.

Szef komisji Arkadiusz Czartoryski (PiS) ocenił, że żądanie od Błaszczaka przedstawienia na komisji informacji ws. osób uwikłanych w śmierć Igora Stachowiaka jest "absurdalny" i wynika z niezrozumienia sytuacji. Wyjaśnił, że sprawa trafiła do prokuratury i gospodarzem postępowania jest prokuratura, a nie minister Błaszczak, zaś szef MSWiA "skrupulatnie wyjaśnił wszystko, co było przedmiotem postępowania jego ministerstwa".

Igor Stachowiak został w maju 2016 r. zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł.

Według pierwszej opinii lekarza przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Sprawa wróciła w tym roku po wyemitowaniu reportażu w TVN24, gdzie pokazano m.in. zapis z kamery paralizatora. Później "Fakty" TVN podały, że policja miała dostęp do nagrań w sprawie śmierci Stachowiaka, choć deklarowała coś innego.

W związku z wydarzeniami sprzed roku szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Wszyscy funkcjonariusze: zatrzymujący Stachowiaka i używający wobec niego paralizatora, są już poza policją.

12 września Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedstawiła zarzuty przekroczenia uprawnień oraz znęcania się fizycznego i psychicznego nad zatrzymanym Igorem Stachowiakiem czterem ówczesnym funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

Komentarze (1 komentarzy)

  • złomiarz 2017-11-19 15:48:39
    Petru, ty bubku. Zwróć się do "swoich" sędziów i prokuratorów i pytaj ich jak sprawa się ma i dlaczego tak się wlecze a nie czepiaj się ministra, który nie stoi przy każdym policjancie i nie pokazuje co ma robić z obywatelem łamiącym prawo. Baranie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.