REKLAMA

Rząd Czech nie uważa kwestii reparacji wojennych od Niemiec za aktualną

  • Autor: PAP/DC
  • 04 listopada 2018 18:36
Rząd Czech nie uważa kwestii reparacji wojennych od Niemiec za aktualną Polska według naszej opinii nie ma realnej szansy na uzyskanie reparacji od Niemiec - ocenia premier Andrej Babisz

Rząd Czech nie uważa w tej chwili kwestii domagania się reparacji wojennych od Niemiec za aktualną – napisał premier Andrej Babisz w opublikowanej w niedzielę, 4 listopada 2018 r., przez agencję CTK odpowiedzi na interpelację poselską.

  • Premier dodał, że "ewentualnej decyzji o domaganiu się odszkodowań rząd nie uważałby za fortunną, ponieważ mogłaby ona prowadzić do wyraźnego naruszenia atmosfery wzajemnego zaufania w Europie".
  • Autor interpelacji, poseł Komunistycznej Partii Czech i Moraw (KSCzM) Jirzi Valenta na początku września zapytał szefa rządu o prawne możliwości ubiegania się przez państwo czeskie o odszkodowania wojenne ze strony Niemiec.
  • Zdaniem CTK komunistyczny poseł zareagował tak na polskie plany związane z uzyskaniem reparacji i wskazywał, że także Czechy mogą domagać się wypłaty odszkodowań.

- Polska według naszej opinii nie ma realnej szansy na uzyskanie reparacji od Niemiec, ponieważ nie może dochodzić tych praw przed żadnym sądem - odpowiedział wówczas Andrej Babisz.

Przypomniał, że władze PRL zrzekły się odszkodowań, oraz wskazał na czesko-niemiecką deklarację z 1997 roku, w której oświadczono m.in., że jakiekolwiek dawne krzywdy należą do przeszłości.

Przypomniał też zobowiązanie obu stron, że nie dopuszczą, by kwestie odszkodowań ciążyły na wzajemnych stosunkach.

Jirzi Valenta uznał odpowiedź premiera za niewystarczającą i niepełną oraz poprosił o pisemne uzupełnienie.

W pisemnej odpowiedzi, którą Babisz nadesłał 9 października i która została opublikowana w niedzielę, szef rządu m.in. ponowił argument o zobowiązaniach zawartych w deklaracji czesko-niemieckiej oraz ocenił, że "powojenny porządek w Europie ma olbrzymią wartość i nie powinien być podważany". "Jest (on) podstawą powojennej prosperity w Europie oraz warunkiem dalszego procesu europejskiej integracji" - podkreślił.

Babisz zaznaczył też, że czeskie MSZ stoi na stanowisku, iż Polska nie uzyska reparacji od Niemiec.

- Deklaracja poczdamska nie przyznała Polsce prawa do roszczeń, a nawet je wyłączyła - napisał premier Czech. 

Jako jeden z argumentów wskazał, że Polska w odróżnieniu od Czechosłowacji nie była stroną porozumienia z konferencji paryskiej z grudnia 1945 roku.

Jak powiedział PAP historyk z Uniwersytetu Karola w Pradze prof. Jan Rychlik, różnica ta wynikała z zapisu w traktacie poczdamskim, stanowiącego, że odszkodowania za straty poniesione podczas wojny będą przekazywane przez ZSRR. Jego zdaniem nie bez znaczenia był też fakt nieuregulowanego statusu polskiej granicy zachodniej.

W dokumencie zaakceptowanym przez Pragę 14 stycznia 1946 roku m.in. wyliczono straty poniesione przez Czechosłowację w latach 1938-1945, z których kraj otrzymał około 4 proc. żądanej sumy.

- Taka dysproporcja istnieje nie tylko w przypadku Czechosłowacji, ale także w przypadku innych państw, również zachodnich - zauważył Babisz.

W pisemnej odpowiedzi na interpelację premier podkreślił, że "rzeczywistość po II wojnie światowej przeszkodziła w realizacji dalszych wypłat, m.in. z uwagi na brak stosunków dyplomatycznych miedzy Czechosłowacją a RFN". Premier przypomniał też porozumienia zawarte w latach 90.

Andrej Babisz przytoczył także argumentację dotyczącą międzynarodowego sądownictwa. Jego zdaniem polskie badania i analizy nie uwzględniają faktu, że przed Polską nie ma drogi prawnej pozwalającej na skuteczne ubieganie się o odszkodowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.