Śledczy i biegli zabezpieczyli dokumenty organizatora "Szlachetnej paczki"



PAP/rs - 10 kwietnia 2019 15:31


Prokurator, policjanci oraz biegli z zakresu różnych specjalizacji zabezpieczyli w środę dokumenty stowarzyszenia Wiosna. Działanie to jest elementem postępowania ws. ewentualnego naruszenia praw pracowniczych w stowarzyszeniu.

Zabezpieczone zostały dokumenty zarówno w wersji papierowej jak i elektronicznej - poinformował w środę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko. Wchodząc w środę do budynku Wiosny śledczy realizowali zarządzenie z 5 kwietnia o wydaniu rzeczy.

Postępowanie dotyczące stowarzyszenia Wiosna krakowska prokuratura wszczęła we wrześniu ub.r. po doniesieniach Onetu o mobbingu w stowarzyszeniu. W reportażu wypowiadali się byli i obecni współpracownicy ks. Jacka Stryczka. Publikacja opisywała obraźliwe względem pracowników zachowania byłego prezesa Wiosny. W drugim tekście portalu - wywiadzie, ks. Stryczek odpierał zarzuty o mobbing.

Postępowanie jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko osobie. Przesłuchiwani są kolejni świadkowie.

W poniedziałek 8 kwietnia dostęp do serwerów komputerowych, gdzie mogły się znajdować dane wrażliwe, próbował uzyskać ks. Grzegorz Babiarz, psychoterapeuta i wykładowca akademicki, współpracownik ks. Jacka Stryczka. Ks. Babiarz wszedł do budynku w asyście ochroniarzy. Według relacji pracowników, osoby, które przyszły z księdzem miały grozić konsekwencjami prawnymi tym, którzy nie zastosują się do poleceń. Pracownicy wyjaśniali, że nie wiedzą, kto jest prezesem Wiosny, ponieważ sytuacja w Krajowym Rejestrze Sądowym jest niejasna.

Joanna Sadzik, która na co dzień pracuje w Wiośnie i uważa, że jest prawowitym prezesem tej organizacji, przyznała, że "jeden z panów popchnął" ją, kiedy wychodziła z pomieszczenia.

Jeszcze w poniedziałek ks. Grzegorz Babiarz odbył ponad siedmiogodzinną rozmowę z Joanną Sadzik. Spotkanie nie przyniosło porozumienia. Ks. Babiarz, podobnie jak Sadzik, uważa się za prawomocnego prezesa organizacji, która zasłynęła projektem Szlachetna Paczka. Obie strony czekają na decyzję sądu o wpisie do KRS.

We wrześniu, po doniesieniach Onetu, ks. Stryczek zrezygnował z funkcji prezesa Wiosny. Jego miejsce zajęła ówczesna szefowa projektu Szlachetna Paczka - Joanna Sadzik.

4 lutego walne zgromadzenie Wiosny odwołało Joannę Sadzik i powołało na prezesa ks. Grzegorza Babiarza. Sadzik twierdziła, że nie wie, dlaczego została odwołana. 11 lutego walne zgromadzenie, w innym niż poprzednio składzie, przywróciło Sadzik i jej zarząd. To działanie w marcu sąd, na wniosek Babiarza, uznał za bezprawne i nakazał wykreślenie Sadzik i jej zarządu z KRS. Obecnie obie strony czekają na nowy wpis do KRS.

Stowarzyszenie Wiosna w Krakowie działa od 2001 r. Obecnie liczy 21 członków i zatrudnia 121 osób. Początek stowarzyszeniu dała grupa studentów duszpasterstwa akademickiego WIO (Wspólnota Indywidualności Otwartych). Najważniejszy projekt stowarzyszenia - Szlachetna Paczka - z roku na rok rozwijał się, pomoc otrzymywało coraz więcej rodzin. W pierwszej edycji prezenty dostało 30 ubogich rodzin , w 2017 r. - ponad 20 tys. rodzin. W ostatniej, 18. edycji akcji, czyli po aferze związanej z mobbingiem, pomoc trafiła do 17 tys. rodzin. Wiosna realizuje także inne akcje dobroczynne, edukacyjne, np. Akademię Przyszłości.