REKLAMA

"Sytuacja w Sejmie jest specyficzna, musimy się do niej dostosować"

  • Autor: PAP/rs
  • 18 maja 2018 16:39
"Sytuacja w Sejmie jest specyficzna, musimy się do niej dostosować"

Sytuacja jest specyficzna, trwa akcja protestacyjna na terenie kompleksu sejmowego i musimy się do niej dostosować - tłumaczył w piątek dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka, zapytany przez dziennikarzy o to, jakie zagrożenie stanowią Wanda Traczyk-Stawska, czy Janina Ochojska, którym uniemożliwiono spotkanie z protestującymi.

  • Uczestniczka Powstania Warszawskiego i wieloletnia nauczycielka szkoły specjalnej Wanda Traczyk-Stawska spotkała się w piątek przed wejściem na teren kompleksu sejmowego z niepełnosprawnymi dziewczynkami protestującymi w Sejmie, którym przekazała swoją pamiątkę z czasów wojny - pluszową małpkę, zapewniając ich o swoim poparciu.
  • Traczyk-Stawskiej, która chciała porozmawiać z protestującymi na sejmowym korytarzu opiekunami osób niepełnosprawnych zaproponowano spotkanie w Centrum Medialnym, ale nie skorzystała z tej możliwości.
  • Mamy taka sytuację, że jest akcja protestacyjna, okupacyjna, strajkowa na terenie kompleksu sejmowego, na terenie korytarza i w jakiś sposób musimy się do niej dostosować - powiedział Andrzej Grzegrzółka.

Po wizycie Wandy Traczyk-Stawskiej dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka odpowiadając na pytanie dziennikarzy o to, jakie zagrożenie w Sejmie, na pustych korytarzach, podczas gdy nie odbywa się żadne posiedzenie mogą stanowić Wanda Traczyk-Stawska, czy Janina Ochojska odpowiedział, że sytuacja w Sejmie jest specyficzna, i trzeba się do niej dostosować.

"Mamy taka sytuację, że jest akcja protestacyjna, okupacyjna, strajkowa na terenie kompleksu sejmowego, na terenie korytarza i w jakiś sposób musimy się do niej dostosować. Decyzje straży marszałkowskiej są jednoznaczne w tej sprawie, że następują pewne ograniczenia w dostępie do terenu kompleksu sejmowego, do budynku głównego i my musimy się w nich odnaleźć jako urząd, jako pracownicy, jako urzędnicy, jako dziennikarze również" - powiedział w piątek dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka.

Grzegrzółka zaznaczył, że Traczyk-Stawskiej zaproponowano spotkanie w sejmowym centrum medialnym, ze względu na to, że panują tam lepsze warunki do przeprowadzenia przez media transmisji ze spotkania.

"Pani Wanda Traczyk-Stawska przekazała wyrazy solidarności osobom, które były przy szlabanie, przecież weszła na teren naszego kompleksu i wydaje się, że w tej części w jakiś sposób zadośćuczyniliśmy tej sprawie. Oczywiście nie taki miał być scenariusz, bo centrum medialne jest o wiele lepszym rozwiązaniem, powtórzę - nie chodziło o to, żeby ktoś miał wyjść i nie wrócić, chodziło o to, żeby doszło do spotkania także w obecności mediów, w dobrej, dużej sali, dobrze oświetlonej, gdzie można by było przeprowadzić normalną transmisję z tego wydarzenia" - powiedział Grzegrzółka.

Na pytanie jednej z dziennikarek dlaczego propozycja spotkania w Centrum Medialnym nie została zawarta w korespondencji skierowanej przez Kancelarię Sejmu do Traczyk-Stawskiej 16 maja odpowiedział: "mówi pani o sytuacji, która pojawiła się dzisiaj przed południem. Jeżeli wizyta pojawiła się nagle, no więc propozycja taka, żeby do tego spotkania doszło w centrum medialny przy obecności kamer i z gwarancją tego, że osoby protestujące mogą swobodnie wrócić na korytarz sejmowy, wydaje się oferta naprawdę dobrą" - ocenił.

Grzegrzółka był pytany także o to czy na podobne zaproszenie do Centrum Medialnego może liczyć także Janina Ochojska, której wejścia do Sejmu odmówiono w środę. Zaznaczył, że nie wie, jakie Ochojska ma plany i czy będzie chciała mediować w tej sprawie oraz czy zdecyduje się na kolejną wizytę.

"Musimy wiedzieć, że sytuacja naprawdę jest trudna. My codziennie dyskutujemy o różnych sprawach, ja komentuję miliony rzeczy związanych z tym protestem, także w większości sprawy nieprawdziwe, które zaburzają w ogóle naszą relację z tego protestu. Pani Janina Ochojska, jej decyzja to jest jej sprawa. jeżeli będzie jakaś jej deklaracja wówczas będziemy mogli się do niej odnieść" - powiedział.

Dyrektor CIS pytany był także o Sejm Dzieci i Młodzieży, który miał się odbyć jak co roku 1 czerwca. W czwartek CIS poinformowało, że wydarzenie nie odbędzie się w tym terminie. Grzegrzółka zapewnił w piątek po raz kolejny, że tegoroczny SDiM odbędzie się we wrześniu m.in. z uwagi na trwająca w Sejmie akcję protestacyjną.

"Mamy rzeczy, z których musieliśmy się wycofać, mamy sprawy, które musieliśmy przełożyć, mamy szczyt NATO, który będzie bardzo ważnym wydarzeniem i który przeprowadzimy w Warszawie, także staramy się działać wg tych okolicznościach, to nie jest łatwe" - powiedział.

Poinformował również, że po spotkaniu "przedstawicieli partii, która zaprosiła do Sejmu niepełnosprawnych" z szefową Kancelarii Sejmu została wydana ponowna zgoda na to, by dwaj niepełnosprawni - Adrian Glinka i Jakub Hartwich - mogli wychodzić na teren kompleksu sejmowego na spacery rehabilitacyjne.

Protestujący w Sejmie w czwartek na konferencji prasowej przekazali, że dwaj niepełnosprawni - Adrian Glinka i Jakub Hartwich - dostali zakaz wychodzenia na spacery przed budynek Sejmu. Ich zdaniem, zostali oni ukarani za spotkanie z szefową Polskiej Akcji Humanitarnej Janiną Ochojską, która w środę nie została wpuszczona do budynku parlamentu.

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Protestujący zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym", dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie; zaproponowali, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

W odpowiedzi na postulaty protestujących uchwalona została ustawa podnosząca rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Uchwalono też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem rządu, ustawa ta spełnia postulat protestujących w Sejmie dotyczący dodatku rehabilitacyjnego. Według autorów ustawy (posłowie PiS), przyniesie ona gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący podkreślają jednak, że nie oczekują świadczeń rzeczowych, ale dodatku wypłacanego w gotówce.

Rząd zapowiedział, że powstanie nowy państwowy fundusz celowy: Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Fundusz ma być zasilany z części składki na Fundusz Pracy oraz z "daniny solidarnościowej" od osób zarabiających ponad 1 mln zł rocznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • ANNA 2018-05-18 18:05:01
    Nie sądzę, że postępowanie osób, protestujących w sejmie zasluguje na traktowanie ich tak wyjątkowe. Marszałek sejmu nie powinien bać się podjąć kategoryczne działania. Cała ta sprawa jest urągająca przyzwoitości. Jest to strajk czysto polityczny.
  • Zeghar 2018-05-18 16:46:08
    Nieudacznik. Bierze się gości ze Straży żeby wynieśli te terrorystki i po sprawie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.