REKLAMA

UE kontra Warszawa. Czym jest osławiony art. 7 Timmermansa?

  • Autor: GP
  • 24 lipca 2017 08:05
UE kontra Warszawa. Czym jest osławiony art. 7 Timmermansa? Frans Timmermans koordynuje działania i dialog z władzami Polskimi w Warszawie. Nie jest dobrego zdania o tych rozmowach. (fot.:euroonet_plus/flickr.com/CC BY-SA 2.0)

Zmiany w polskim systemie sprawiedliwości odbiły się echem w Unii Europejskiej. Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej (KE) zagroził wręcz uruchomieniem artykułu 7 Traktatu UE. O tym, co zawiera ten zapis prawny mówi dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.

• Artykuł 7 Traktatu EU ma za zadanie skorygować politykę kraju wobec którego jest stosowany.

• - Formalne zastosowanie tej sankcji jest bardzo trudne. To też jest ostateczność, więc upłynie jeszcze dużo czasu zanim do tego w ogóle dojdzie - mówi ekspertka.

• W dalszej perspektywie Unia i kraje sceptycznie nastawione do Polski mogą zamiast art. 7 sięgnąć np. po ograniczenie środków w następnej perspektywie budżetowej.

 

- Intencja artykułu 7 jest taka, aby państwo członkowskie UE, które się wyłamuje z prawa, które uznają wszyscy inni naprowadzić na właściwą drogę. Mechanizmy, które do tego służą mają kilka poziomów i też kilka kalibrów, czy skali swojego oddziaływania. Najgorszym, już ostatecznym rozwiązaniem, jest zawieszenie państwa członkowskiego w prawie głosu w Radzie Unii Europejskiej – mówi dr Małgorzata Bonikowska, Akademia Finansów i Biznesu Vistula, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych i dodaje. - Mamy Węgry, które wprost na razie deklarują, że tego nie poprą. Formalne zastosowanie tej sankcji jest bardzo trudne. To też jest ostateczność, więc upłynie jeszcze dużo czasu zanim do tego w ogóle dojdzie.

Czytaj też: Manifestowali pod domem Jarosława Kaczyńskiego

Żeby mogło dojść do zawieszenia prawa głosu w Radzie Unii Europejskiej potrzebna jest zgoda wszystkich pozostałych państw członkowskich. Z głosowania wyłączone jest tylko to państwo, którego sprawa dotyczy. Unia nie musi też sięgać po takie rozwiązanie, gdyż ma jeszcze inne narzędzia. Pierwszy etap to rozmowy.

dr Małgorzata Bonikowska, źródło: newsrm.tv

- Wcześniejsze etapy to jest na pewno monitorowanie sytuacji. Zastosowanie bardzo dokładnych analiz dotyczących co wymaga poprawy. Wysłanie informacji do polskiego rządu jaka jest diagnoza ze strony pozostałych partnerów, co wymaga naprawy. Dialog, próba dogadywania się i cały czas tłumaczenie co obie strony mają na myśli i dojścia do porozumienia aby nie stosować kolejnego poziomu jakim są inne sankcje  wyjaśnia Bonikowska.

Czytaj też: Protesty w obronie SN w miastach Europy

Te sankcje mniejsze nie są zapisane wprost w Traktacie. One oznaczają, że usztywnia się stanowisko instytucji unijnych do kraju, który nie współpracuje. Sytuacja, w której Polsce będzie na czymś zależało może być mniej pozytywnie odbierana niż do tej pory.

- Większym jeszcze, mocniejszym sygnałem będzie rozmowa o obecnym budżecie. Nie wspominając już o przyszłym budżecie UE. W obecnym budżecie mamy sytuację problemową wynikającą z Brexitu. Brexit oznacza negocjacje z Wielką Brytanią ale również wyjście Wielkiej Brytanii z budżetu unijnego, czyli pomniejszenie pieniędzy we wspólnej kasie. Oczywiście nie wiemy czym te negocjacje się skończą. Brytyjczycy chcieliby przestać płacić od momentu wyjścia z Unii Europejskiej, czyli w 2019 roku. Strona europejska mówi, że powinni płacić do końca tej perspektywy, czyli 2020 rok plus trzy, bo to jest ten czas na rozliczanie. Nie wiemy na czym te negocjacje się skończą ale już widać, że jest ogólny kłopot z dotrzymaniem zapisów obecnego budżetu - opowiada dr Małgorzata Bonikowska.

Kolejnym problemem może być przyszły budżet. Podział środków trzeba będzie wynegocjować.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Krzysztof 1954 2017-12-21 11:57:58
    Najwyższy czas , aby profesjonalni w miedzynarodowym PR ludzie zaczęli działać. W sprawie relacji z komunistami z UE amatorska polityka PIS jest żałosna , a lewarowanie się wyłącznie posłem Czarneckim i posłanka ( bardzo sensowna ) Wiśniewską to stanowczo za mało. Załóżmy na początek fundacje " Timmermans NO GO " Dość polskich europejskich neo i postkomunistów " i poniżania Polski , zacznijmy w końcu działać , ale kto to powie naczelnikowi Państwa ? Czekam na propozycje



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.