REKLAMA

W Warszawie spotkanie Morawiecki-Timmermans

  • Autor: PAP/AH
  • 18 czerwca 2018 07:17
W Warszawie spotkanie Morawiecki-Timmermans (Fot. Ministerie van Buitenlandse Zaken/flickr.com/CC BY-SA 2.0)

Do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem dojdzie w poniedziałek (18.06.) w Warszawie. Rozmowa ma dotyczyć praworządności i reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. O spotkanie poprosił Timmermans.

  • KE uruchomiła wobec Polski formalne postępowanie z art. 7 traktu w grudniu 2017 roku, zarzucając władzom w Warszawie naruszenie zasad praworządności w zapisach ustaw reformujących sądownictwo.
  • Część spornych kwestii została już przedyskutowana przez obie strony, jednak Timmermans domaga się od Warszawy dalszych ustępstw.
  • Dialogowi z Warszawą nie sprzyja decyzja KE z 7 czerwca, kiedy to Komisja na spotkaniu ambasadorów krajów państw członkowskich zwróciła się o zorganizowanie formalnego wysłuchania Polski, czyli kolejny krok w procedurze art. 7 traktatu unijnego wobec Polski.

- To jest jedna z ostatnich szans dla przewodniczącego Fransa Timmermansa na zakończenie sporu z Polską na zasadzie win-win. To jest dla niego szansa, ale musi wykazać ku temu wolę, uwzględniając między innymi korekty reformy wymiaru sprawiedliwości, które przeprowadziła strona polska. Mamy nadzieję na obopólne zwycięstwo - powiedział PAP Szczerski i podkreślił, że Kancelaria Prezydenta będzie uważnie obserwować spotkanie szefa polskiego rządu z wiceszefem KE.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin pytany o to, czy Polska jest gotowa pójść na ustępstwa w sprawie reformy sądownictwa powiedział, że "trudno mówić o kolejnych ustępstwach". - My rzeczywiście wykonaliśmy wielka pracę, pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi do kompromisu i nie wydaje się, aby dziś były możliwe dalsze zmiany w przyjętych ustawach dotyczących sądownictwa - tłumaczył.

- Wydaje się, że pole do jakichś zmian ze strony Polski zostało wyczerpane, oczekujemy teraz na pozytywne kroki Komisji Europejskiej – dodał.

Trudno prognozować, jaki będzie wynik rozmów. Polski rząd kilkakrotnie podkreślał, że w ostatnich tygodniach przeprowadził szereg zmian ustawodawczych dotyczących wymiaru sprawiedliwości po rozpoczęciu dialogu z KE w tej sprawie.

W ubiegły wtorek (12.06.) wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański powiedział dziennikarzom w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, że po przedstawieniu "bardzo konkretnej oferty" przez polski rząd ruch należy teraz do KE.

Dzień później (13.06.), podczas poświęconej Polsce debaty w europarlamencie, Timmermans poinformował jednak, że Komisja oczekuje kolejnych zmian ustawodawczych w sprawie reformy sprawiedliwości, bo - jak powiedział - dotychczasowe korekty idą w dobrym kierunku, ale są niewystarczające. O wprowadzenie dodatkowych zmian zaapelował do polskiego rządu.

Wiceprzewodniczący KE wskazywał szczególnie na ustawę o Sądzie Najwyższym, która - jego zdaniem - łamie zasadę praworządności w kwestii możliwości skracania kadencji sędziów. Wspomniał jednak także kwestie dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa i Trybunału Konstytucyjnego.

Dialogowi z Warszawą nie sprzyja decyzja KE z 7 czerwca, kiedy to Komisja na spotkaniu ambasadorów krajów państw członkowskich zwróciła się o zorganizowanie formalnego wysłuchania Polski, czyli kolejny krok w procedurze art. 7 traktatu unijnego wobec Polski.

Przez tydzień KE nie chciała jednak oficjalnie potwierdzić swojej decyzji i zrobił to dopiero 13 czerwca Timmermans w Strasburgu.

Komisja tłumaczyła potem, że zwlekała z poinformowaniem opinii publicznej, bo "tak ważne informacje muszą być przedstawione przez przywódców politycznych w świątyni demokracji, jaką jest Parlament Europejski". KE uchylała się też od odpowiedzi, dlaczego mimo trwającego dialogu zdecydowała się na kolejny krok w procedurze z art. 7.

Rzecznik KE Margaritis Schinas w odpowiedzi na podobne pytania odparł, że "artykuł 7 i procedura artykułu 7 to ekosystem, który zawiera wiele elementów". Dodał, że KE musi analizować sprawę całościowo.

"Z jednej strony KE informuje o dialogu i Timmermans zapowiada wizytę w Warszawie, z drugiej KE robi krok do przodu w procedurze art. 7 traktatu. To taka gra Timmermansa, w której chce on sprowokować polski rząd. Trudno powiedzieć, czy ta wizyta jest w stanie przynieść jakikolwiek przełom, biorąc pod uwagę ostatnie działania KE w sprawie praworządności w Polsce" - powiedział PAP unijny dyplomata w Brukseli.

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera ocenił w niedzielę w Polsacie, że Timmermans chce eskalacji konfliktu z Polską i próbuje na niej zbudować swoją pozycję w Europie. Dzień wcześniej rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński powiedział, że ma wrażenie, iż część Komisji Europejskiej, a szczególnie jej przewodniczący Jean-Claude Juncker, chce zakończenia sporu z Polską, a blokuje to ambicjonalne i personalne podejście wiceszefa KE Fransa Timmermansa.

W mediach pojawiały się wcześniej informacje, że w KE istnieje różnica zdań co do tego, jak prowadzić dialog z Polską w sprawie praworządności; według tych doniesień Juncker opowiada się za zawarciem kompromisu, natomiast Timmermans domaga się wypełnienia wszystkich rekomendacji KE i w przeciwnym wypadku chce eskalacji sporu.

Polski rząd pytany o stanowisko Polski, jakie zostanie zaprezentowane w czasie wysłuchania - do którego ma dojść 26 czerwca na spotkaniu ministrów ds. europejskich państw UE - podkreśla, że jest ono "niezmienne".

"Polska ma prawa do reform. (…) Będziemy podkreślać, że jesteśmy państwem suwerennym, organizacja systemu sprawiedliwości należy do kompetencji państw i realizujemy swoje kompetencje. Nie widzimy zagrożeń dla praworządności w Polsce i nie zmienimy naszego stanowiska. Doprowadzimy do końca reformy wymiaru sprawiedliwości" - powiedział w piątek szef MSZ Jacek Czaputowicz w radiowej Trójce.

Dodał, że rząd cieszy się z poniedziałkowej wizyty wiceszefa KE w Warszawie. "Frans Timmermans poprosił o spotkanie z panem premierem (Mateuszem Morawieckim) (…) Nie mamy żadnych informacji (na temat tego) co będzie treścią, jakie będzie przesłanie Fransa Timmermansa. Oczekujemy z pewną nadzieją, że być może jakieś propozycje rozwiązania sporu z jego strony padną" - powiedział Czaputowicz.

Do poniedziałkowego spotkania z Timmermansem odniósł się także w piątek szef polskiego rządu. "Trzeba przygotować się na długą podróż, bo my pokazaliśmy, że walczymy o nasze racje i że z tej drogi nie zejdziemy w bardzo ważnych reformach podatkowych, wymiaru sprawiedliwości. Dlatego ja się cudów nie spodziewam, ale próbujemy znaleźć jakąś przynajmniej małą nić porozumienia" - mówił Morawiecki podczas spotkania z uczestnikami XIII zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" w Spale.

Oliwy do ognia dolał w ostatnich dniach także list liderów pięciu głównych grup politycznych w PE do Junckera, w którym zaapelowali o obronę niezależności wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Wezwali szefa KE do skierowania ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości UE. Prawo i Sprawiedliwość zarzuca im hipokryzję i działanie przeciw idei europejskiej.

Komisja Europejska po tym liście nie chciała komentować, czy w sprawie tej polskiej ustawy zamierza rozpocząć procedurę naruszenia unijnego prawa, która może zakończyć się skierowaniem wniosku do TSUE.

KE uruchomiła wobec Polski formalne postępowanie z art. 7 traktu w grudniu 2017 roku, zarzucając władzom w Warszawie naruszenie zasad praworządności w zapisach ustaw reformujących sądownictwo. Część spornych kwestii została już przedyskutowana przez obie strony, jednak Timmermans domaga się od Warszawy dalszych ustępstw.

Komisja za satysfakcjonujące uznała wprowadzone w ostatnim czasie rozwiązania dotyczące zróżnicowania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn oraz mianowania asesorów sądowych. Grudniowe rekomendacje, które KE nadal podtrzymuje, dotyczą wielu innych spraw, takich jak wybór członków KRS przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego, przywrócenie niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego czy zniesienie swobody decyzyjnej prezydenta odnośnie do przedłużania kadencji sędziów SN, a także wyeliminowanie postępowania na podstawie skargi nadzwyczajnej

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • szoł 2018-06-18 12:30:16
    Pislamiści nie mają żadnego mandatu aby zmieniać w Polsce sprawy ustrojowe. To wszystko co robią jest nie zgodne z Konstytucją.
  • demokrata 2018-06-18 09:31:08
    Mam nadzieję że KE i Timmermans nie odpuszczą, i uchronią demokratyczne państwo prawa przed atakiem wroga wewnętrznego, którego w wyborach poparło niespełna 19% Polaków a który zachowuje się jakby dostał głosy co najmniej 2/3 obywateli uprawnionych do głosowania.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.