REKLAMA

W związku z nielegalnym ubojem prowadzony jest unijny audyt

  • Autor: PAP/rs
  • 04 lutego 2019 17:45
W związku z nielegalnym ubojem prowadzony jest unijny audyt W związku z nielegalnym ubojem krów prowadzony jest audyt z Komisji Europejskiej w Głównym Inspektoracie Weterynarii (Fot. Shutterstock.com)

W związku z nielegalnym ubojem krów prowadzony jest audyt z Komisji Europejskiej w Głównym Inspektoracie Weterynarii. Policji przekazano materiały od wojewódzkich lekarzy weterynarii z całego kraju dotyczące skupu zwierząt, które nie nadają się do uboju - poinformował w poniedziałek Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk.

  • Po ujawnieniu procederu nielegalnego uboju krów, ceny wołowiny zaczęły spadać i jeśli ten trend się utrzyma, to straty rolników i hodowców mogą w 2019 r. sięgnąć 600 mln zł.
  • Nie można mówić o tym, że na rynek trafiło mięso z chorych krów czy też z padliny, ale wizerunek branży mocno ucierpiał.
  • W związku z prowadzeniem nielegalnego uboju krów w ubojni w Ostrowi Mazowieckiej zwolniony został powiatowy lekarz weterynarii, rozwiązano też umowy z lekarzami nadzorującymi zakład.

"Dzisiaj audyt ten jest przeprowadzany w Głównym Inspektoracie Weterynarii. W kolejnych dniach będzie się odbywał w terenie, w wojewódzkim bądź powiatowym inspektoracie weterynarii, to jest do ustalenia. Decyzja należy do osób, które audytują w naszym kraju" - powiedział Niemczuk.

Główny Lekarz Weterynarii dodał, że ws. nielegalnego uboju "równolegle prowadzone jest spotkanie z policją". Wyjaśnił, że przekazane zostały służbom materiały zebrane przez wojewódzkich lekarzy weterynarii odnośnie skupu pourazowych zwierząt, które nie nadają się do uboju. Dodał, że przekazane zostały również adresy portali, na których zamieszczane ogłoszenia dotyczące skupu tzw. leżaków.

Prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego Jacek Zarzecki poinformował podczas poniedziałkowej konferencji, że po ujawnieniu procederu nielegalnego uboju krów, ceny wołowiny zaczęły spadać i jeśli ten trend się utrzyma, to straty rolników i hodowców mogą w 2019 r. sięgnąć 600 mln zł.

"Ceny zaczęły spadać gwałtownie, to jest około 1 zł na kilogramie. Jeżeli ta tendencja by się utrzymała, to strata w tym roku dla hodowców i dla rolników wyniesie około 600 mln zł" - powiedział Zarzecki.

Podkreślił, że nie można mówić o tym, że na rynek trafiło mięso z chorych krów czy też z padliny, ale wizerunek branży mocno ucierpiał.

Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk poinformował, że w związku z prowadzeniem nielegalnego uboju krów w ubojni w Ostrowi Mazowieckiej zwolniony został powiatowy lekarz weterynarii, rozwiązano też umowy z lekarzami nadzorującymi zakład.

"Powiatowy lekarz weterynarii oczywiście został zwolniony przez wojewódzkiego lekarza weterynarii" - powiedział Główny Lekarz Weterynarii. Dodał, że rozwiązane zostały również umowy z lekarzami, którzy nadzorowali ubojnię.

"Toczy się postępowanie prokuratorskie, sprawa trafiła do rzecznika odpowiedzialności zawodowej" - zaznaczył.

Zarzecki poinformował, że postulaty branży hodowców wołowiny do ministra rolnictwa to m.in: kary więzienia dla przedsiębiorców odpowiedzialnych za nielegalny ubój zwierząt, zakaz wykonywania zawodu dla lekarzy weterynarii, którzy dopuścili się złamania prawa, 24-godzinny, specjalnie zabezpieczony monitoring w ubojniach, montaż monitoringu w samochodach do transportu zwierząt i zwiększenie kontroli wszystkich pośredników w handlu zwierzętami.

Zarzecki zaproponował także, by z budżetu państwa finansowane były koszty tzw. uboju przymusowego chorych zwierząt. Eutanazja jest kosztem 500-700 zł - wyjaśnił. Kolejny pomysł to dobrowolne ubezpieczenie zwierząt od ryzyka padnięcia i uboju z konieczności. "Jeżeli państwo będzie dotowało taką formę ubezpieczenia, jest szansa, że hodowcy nie będą wodzeni na pokuszenie, żeby takie zwierzę sprzedawać" - mówił.

Prezes zaznaczył, że obowiązki leżą także po stronie rolników i hodowców. "Dzisiaj potrzebujemy pełnej edukacji i wiedzy na temat okoliczności, w jakich można dokonać uboju z konieczności i kto może go przeprowadzić. Brak jest bowiem podmiotów, które ten ubój mogą dokonać, a czas oczekiwania jest bardzo długi" - mówił, dodając, że branża będzie wnioskować od ministra rolnictwa o zmiany tych przepisów.

W połowie stycznia telewizja TVN24 wyemitowała reportaż o nielegalnym uboju krów, który odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka. Po reportażu Główny Inspektorat Weterynarii cofnął zgodę na prowadzenie działalności rzeźni.

Resort rolnictwa przekazał także, że zabezpieczone mięso zostało przebadane. "Nie stwierdzono zagrożeń biologicznych. Jednak na zasadzie ostrożności całe mięso z ubojni jest wycofywane, gdyż prowadzono tam działania niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa" - podkreśliło MRiRW.

W piątek rzeczniczka KE Anca Paduraru poinformowała, że mięso z nielegalnego uboju krów w rzeźni w Polsce trafiło do 14 krajów Unii Europejskiej. Oprócz Polski są to: Czechy, Estonia, Finlandia, Francja, Węgry, Litwa, Łotwa, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Niemcy i Słowacja.

Niemczuk poinformował, że mięso z nielegalnego uboju trafiło do ponad 20 punktów w kraju. Łącznie z nielegalnego uboju pochodziło ok. 9,5 tony mięsa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.