REKLAMA

Wójcik o dokumencie Rotha: czekamy na ustalenia prokuratury

  • Autor: pt/pap
  • 26 października 2016 11:18
Wójcik o dokumencie Rotha: czekamy na ustalenia prokuratury Poseł Michał Wójcik (fot.pis.org.pl)

Czekamy, co ustali prokuratura - tak wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik komentuje twierdzenia niemieckiego dziennikarza Jürgena Rotha, że dotarł do raportu niemieckiego wywiadu BND, z którego ma wynikać, że organizatorem zamachu w Smoleńsku mógł być rosyjski generał na zamówienie polskiego polityka.

"Tezy były już stawiane bardzo różne w ciągu tych ostatnich 6 lat i cieszę się, że działa polska prokuratura (...). Są postawione trzy hipotezy, o ile pamiętam, w śledztwie dot. katastrofy smoleńskiej, więc czekamy, co ustali prokuratura" - powiedział Wójcik w wp.pl pytany, czy twierdzenia Rotha brzmią wiarygodnie.

"Uzbrójmy się w cierpliwość. Jest czynność w tej chwili dotycząca ekshumacji, rzeczywiście bardzo delikatna, ale czynność istotna. Przypomnę, że ekshumacja to może być jedyny dowód tak naprawdę, który daje dużą pewność, co do pewnych rzeczy. Chodzi o sprawę dotyczącą ewentualnie ustalenia przebiegu całej katastrofy. Ja wiem, że dzisiaj jest dyskusja wokół tego, natomiast nie będę się wdawał tutaj w dywagacje dotyczące tego, co mogło być przyczyną. Poczekajmy na ustalenia polskiej prokuratury" - dodał wiceminister.

Pytany o protest wobec ekshumacji części rodzin Wójcik zaznaczył, że polska prokuratura jest instytucją niezależną i jeżeli prokuratorzy doszli do takiego wniosku, to trudno z tym polemizować. "To jest jedyny dowód w tym momencie, który może nam dać pewność, co się tak naprawdę stało" - powiedział. Jednocześnie podkreślił, że "trzeba tą czynność podejmować naprawdę z wyjątkową delikatnością, trzeba być pełnym empatii w tej sytuacji".

"Natomiast pamiętajmy, że jest to czynność, która służy do ustalenia pewnych bardzo istotnych okoliczności, które mogą bardzo wiele wyjaśnić w całej sprawie" - powiedział Wójcik. W jego opinii, jeżeli nie będzie przeprowadzonej tej czynności, to "jeszcze dwadzieścia lat będziemy dyskutowali, co było przyczyną i będziemy się wzajemnie przerzucali różnego rodzaju tezami".

"Gazeta Polska Codziennie" podała we wtorek, że niemiecki dziennikarz Jürgen Roth dotarł do pełnego raportu niemieckiego wywiadu BND na temat katastrofy smoleńskiej. Według "GPC", z raportu wynika m.in., że informację BND o "wysoce prawdopodobnym zamachu przy użyciu materiałów wybuchowych" potwierdziło "wysokiej rangi źródło wewnątrz polskiej ambasady w K." - był nim "pułkownik polskiego wywiadu wojskowego", który "zna bardzo dobrze wewnętrzne życie tej służby", o imieniu Robert.

"GPC" podaje, że z informacji przesłanej przez BND wynikało, że "uwzględniając fakt, że w wypadku Tu-154 chodzi o rządowy samolot polskiego prezydenta o bardzo wysokich wymogach bezpieczeństwa - zdaniem autora raportu - umieszczenie w samolocie ładunku bądź nawet kilku ładunków TNT wyposażonych w zdalne zapalniki byłoby niemożliwe bez zaangażowania sił polskich".

Konieczność zbadania wszystkich niespopielonych ciał ofiar katastrofy ogłosiła w czerwcu Prokuratura Krajowa, według której badania sekcyjne będą miały znaczenie dla określenia przyczyny śmierci ofiar, a także przyczyn katastrofy.

Od kilku dni rodziny ofiar katastrofy otrzymują pisma od prokuratury z podaniem m.in. motywów ekshumacji i danymi zespołu biegłych, także z zagranicy, którzy będą prowadzili badania; terminy poszczególnych ekshumacji będą określone odrębnym postanowieniem. Według prokuratury analiza rosyjskiej dokumentacji medycznej wskazuje, że "sekcje zwłok zostały wykonane bez zachowania najwyższych standardów". O powstrzymanie ekshumacji apelowało w liście otwartym ponad 200 krewnych części ofiar.

Między czerwcem 2011 r. a listopadem 2012 r. prokuratura wojskowa przeprowadziła dziewięć ekshumacji ofiar katastrofy. W ich wyniku wykazano złożenie ciał sześciu ofiar w niewłaściwych grobach.

Według doniesień medialnych do pierwszych ekshumacji może dojść w listopadzie.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.