REKLAMA

Zarządy wojewódzkie PSL podzielone w sprawie formuły wyborów

  • Autor: PAP/bad
  • 29 czerwca 2019 09:50
Zarządy wojewódzkie PSL podzielone w sprawie formuły wyborów W wyborach do Parlamentu Europejskiego PSL startowało w ramach Koalicji Europejskiej z PO, SLD, Nowoczesną i Zielonymi. fot. twitter

Zarządy wojewódzkie PSL są podzielone w sprawie formuły startu w wyborach parlamentarnych; część jest za szeroką koalicją, część popiera samodzielny start PSL, a niektóre dają wolną rękę kierownictwu partii do podjęcia decyzji.

  • 1 czerwca Rada Naczelna PSL ogłosiła zamiar tworzenia w najbliższych wyborach Koalicji Polskiej jako bloku ugrupowań, którym bliskie są "wartości chrześcijańskie, demokratyczne, ludowe i narodowe".
  • Jednocześnie zdecydowała, że w ciągu najbliższych dni w powiatowych i wojewódzkich strukturach partii ma się odbyć dyskusja: wystartować w wyborach samodzielnie czy w koalicji.
  • Każdy z zarządów wojewódzkich miał przekazać swoją rekomendację NKW, a ten miał na tej podstawie rekomendować decyzję w sprawie formuły startu Radzie Naczelnej PSL.

 

Posiedzenie Rady jest zaplanowane na 6 lipca. W wyborach do Parlamentu Europejskiego PSL startowało w ramach Koalicji Europejskiej z PO, SLD, Nowoczesną i Zielonymi.

Część zarządów wojewódzkich opowiedziała się za tworzeniem przez ludowców "jak najszerszej koalicji", co oznacza zgodę na start w podobnej formule jak KE; inne poparły formułę PSL-Koalicja Polska, co oznacza de facto samodzielny start. Niektóre z kolei starały się nie opowiadać wyraźnie za żadną z tych opcji.

"Zarząd opolski rekomendował start w wyborach parlamentarnych w możliwie szerokiej koalicji" - powiedział szef opolskiego PSL Stanisław Rakoczy.

Podobną formułę rekomendowały zarządy w zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim (z zastrzeżeniem, by szeroka koalicja skoncentrowała się na swoim programie na największych błędach czy zaniechaniach PiS, takich jak edukacja i służba zdrowia) czy mazowieckim, choć akurat na Mazowszu nie wszyscy politycy PSL popierają takie stanowisko. Do największych krytyków szerokiej koalicji i zwolenników samodzielnego startu PSL, ewentualnie startu z najbliższymi sobie organizacjami należy b. minister rolnictwa Marek Sawicki.

Przyznaje on, że zarząd mazowiecki w większości kierunkowo opowiedział się "za wielką koalicją od Biedronia do Pasonia". Jak wyjaśnił, chodzi o działacza PSL znanego z konserwatywnych poglądów. "Natomiast szefowie zarządów powiatowych mówili, że u nich 98 procent członków jest za pójściem samodzielnym lub budowaniem Koalicji Polskiej. Ale urzędnicy wiedzą lepiej, bo tak im sugeruje prezes (PSL na Mazowszu) Adam Struzik" - powiedział Sawicki.

Jego zdaniem stanowisko zarządu mazowieckiego "to jedna z opinii". "Ostateczną decyzję będzie i tak podejmować Rada Naczelna, a członkowie Rady nie są związani decyzjami zarządów wojewódzkich" - zaznaczył.

"Jeśli chcemy PiS odsunąć od władzy i zepchnąć na poziom poniżej 35 procent to z pewnością nie jedną listą" - podkreślił były minister rolnictwa. Jego zdaniem "PiS-owi 2-3 procent mogą oskubać narodowcy, jeśli stworzą listę". "Ale największe szanse odebrać im głosy ma centrowy blok w środku, tworzony wokół PSL, na który mogą zagłosować ci wyborcy, którzy mają dość i Platformy, i dość PiS" - zaznaczył Sawicki.

Niektóre zarządy starały się znaleźć możliwie otwartą formułę rekomendowanych decyzji. "Idea tego stanowiska mówiąc w skrócenie jest otwarta. Dajemy wolną rękę do podjęcia decyzji prezesowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, jaką uzna za najskuteczniejszą metodę startu. Nie odżegnujemy się od wspólnej listy, stawiamy się do dyspozycji wszyscy, jeżeli będzie lista wyłącznie PSL" - powiedział szef łódzkiego PSL i wiceprezes partii Dariusz Klimczak.

Natomiast - jak zaznaczył - "rekomendujemy szerszy start mianowicie jeżeli chodzi o personalia osób, które reprezentowałyby inne środowiska". "To co także rekomendujemy w tym stanowisku, to unikanie lewicy światopoglądowej" - podkreślił wiceprezes PSL.

Szef świętokrzyskiego PSL Adam Jarubas powiedział, że część regionalnych struktur PSL szuka szerszej formuły, a część patrząc na siłę lokalną Stronnictwa uważa, że też dobrą formułą jest start na bazie PSL, "ale też z dodatkowymi osobami, które podzielają nasze wartości".

"Ja jestem zwolennikiem szerszego porozumienia. Idealnie byłoby, gdyby Platforma Obywatelska patrząc też na tradycje funkcjonowania w ramach europarlamentu, to według mnie byłaby optymalna formuła, ale musi być gotowość z obu stron. I myślę, że te spotkania przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny z prezesem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i propozycje, które tam zostaną wypracowane o tym zdecydują, czy taka formuła jest możliwa. Ja bym był właśnie za taką współpracą" - podkreślił Jarubas.

Dopytywany, za jaką koncepcją opowiada się jego region Jarubas powiedział, że odbyły się konsultacje, ale "nie podejmowaliśmy uchwały takiej na twardo". "W sobotę mamy zarząd po raz kolejny. Natomiast patrząc też na tę współpracę dotychczasową, to w większości jest to takie zdanie jak ja przedstawiłem" - zaznaczył wiceprezes PSL.

Bardziej konserwatywne stanowisko zajęły zarządy z wschodniej części kraju. Szef podkarpackiego PSL Mieczysław Kasprzak powiedział, że jego zarząd rekomenduje start w formule PSL-Koalicja Polska, co oznacza, że ludowcy powinni startować z najbliższymi sobie środowiskami politycznymi.

Poseł Jan Łopata przyznał, że lubelski zarząd PSL dopiero 5 lipca ma podjąć decyzję. Zaznaczył, że jego zdaniem PSL powinien startować w formule bardziej jednolitej programowo, niż w wyborach do Parlamentu Europejskiego. "Po wyborach do PE w strukturach pojawiło się dużo pytań, czy ten skręt w lewo niektórych naszych koalicjantów to jest na pewno najlepsza droga. To przez niektórych kolegów nie było rozumiane" - powiedział Łopata.

Przyznał zarazem, że jego zdaniem bardziej jednolita programowo formuła startu PSL w przypadku wyborów parlamentarnych będzie lepsza. "To będzie bardziej zrozumiałe dla naszych członków i dla elektoratu. W Parlamencie Europejskim można było używać takiego klucza, bo PE nie zajmuje się sprawami +duszy+. W wyborach parlamentarnych ważne będą i takie argumenty, więc trudno będzie się tych sprawach porozumieć w takiej szerokiej koalicji" - wyjaśnił Łopata.

Za samodzielnym startem opowiedział się także kujawsko-pomorski zarząd PSL. Jak mówił Eugeniusz Kłopotek, może się to nazywać PSL-Koalicja Polska, by gromadzić wokół PSL inne podmioty, "ale w ostateczności i tak będzie to lista komitetu wyborczego partii, ewentualnie z sympatykami".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Tylko PLATFORMA! 2019-06-29 16:10:17
    Dwa bloki - lewicowy i centrowy - byłyby najlepszym możliwym rozwiązaniem. Niestety z uwagi na stosowaną w Polsce metodę przeliczania głosów na mandaty wg. d'Hondta, te dwa bloki musiałby w sumie zdobyć 5-10 punktów procentowych poparcia więcej niż blok Zjednoczonej Prawicy, by mogły marzyć o samodzielnej większości w Sejmie. Niestety d'Hondt mocno premiuje duże ugrupowania, więc jednak wspólna koalicja od przysłowiowego sasa do lasa miałaby czysto matematycznie większe szanse. Jednak musiałaby być bardzo spójna programowo, partie skrajne musiałyby częściowo zrezygnować ze swoich przekonań i postulatów (Biedroń z adopcji dzieci przez pary homoseksualne, Kosiniak-Kamysz z bezwarunkowego poddaństwa wobec KK) żeby to miało sens. Przede wszystkim nie licytować się z PiS na rozdawnictwo, bo to nie ma sensu. Ślepe rzucanie pieniędzmi w tłum jest dziś rozgrzane do granic możliwości, a jak to mówią, za dużo to i świnia nie przeżre. Byłbym raczej za postulatem wprowadzenia progu dochodowego dla 500 plus, bo sporo osób jest niezadowolonych z tego, że bogaci którym te 500 złotych i tak niewiele zmienia, nie żyli za pieniądze biednych podatników. Przy okazji z miejsca odzyskano by z 10 mld złotych, które można by dać nauczycielom na podwyżki, albo chociaż podratować dogorywającą publiczną służbę zdrowia. #Tusk2020



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.