REKLAMA

Babisz zachowa stanowisko premiera Czech. Wotum nieufności odrzucone

  • Autor: PAP/AH
  • 27 czerwca 2019 07:36
Babisz zachowa stanowisko premiera Czech. Wotum nieufności odrzucone fot. shutterstock

Premier i biznesmen Andrej Babisz, w Polsce znany głównie z bezpardonową walką z polską żywnością, wygrał w czwartek nad ranem głosowanie nad votum zaufania dla swojego koalicyjnego rządu. Opozycja domagała się jego dymisji w związku z wstępnym projektem audytu Komisji Europejskiej, wg.  którego premier jest w konflikcie interesów.

  • Według czeskich mediów, konflikt interesów, wykazany przez wstępną wersje audytu, ma być związany z faktem, że Babisz, który przekazał zarząd nad swoimi firmami funduszom powierniczym, w rzeczywistości nadal ma na nie wpływ.
  • Jednocześnie jako premier wpływa na decyzje, które mogą ich dotyczyć.
  • Przeciwko Babiszowi toczy się postępowanie karne związane z możliwym wyłudzeniem przez jego firmę europejskich dotacji.

Premier może kierować państwem tak jak firmą, ale nie może kierować nim jak swoją firmą - mówił jeden z sygnatariuszy wniosku o jego odwołanie, lider konserwatywnej partii Tradycja Odpowiedzialność Prosperity 09 Miroslav Kalousek.

Przewodniczący Czeskiej Partii Piratów Ivan Bartosz podkreślał, że nie może być mowy o pozostawaniu na stanowisku szefa gabinetu osoby, przeciwko, której toczy się postępowanie karne. Oświadczył, że premier ma konflikt interesów a rząd nie realizuje swojego programu.

Szef prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej Petr Fiala stwierdził, że premier powinien podać się do dymisji, ponieważ jego publiczne wypowiedzi nie przekonują, że podda się postępowaniu wymiaru sprawiedliwości i uzna jego ewentualne decyzje.

Lider ugrupowania Burmistrzowie i Niezależni (STAN), Vit Rakuszan stwierdził, że Republika Czeska powinna wyjść z holdingu Agrofert (b. firma premiera). Zaapelował także o stworzenie szerokiej koalicji wyborczej, która mogłaby pokonać ruch ANO premiera.

Babisz przekonywał, że nie wpływa na publikacje w mediach i nie ma żadnego konfliktu interesów. Przyznał, że próba przegłosowania votum nieufności należy do uprawnień opozycji, ale nie rozumie, dlaczego sięga ona do tego rozwiązania. "To próba destabilizacji naszego kraju, przeciwko interesom obywateli naszej republiki, przeciwko interesom wszystkich nas" - mówił premier i podkreślał, że kraj nigdy nie miał się tak dobrze jak obecnie. Odrzucił zarzuty o ewentualnym konflikcie interesów mówiąc, że aktywa swoich firm przekazał do funduszy inwestycyjnych zgodnie z wymogami prawa, które w 2017 roku uchwalono w związku z funkcjonowaniem w polityce jednego z oligarchów.

Rządzący ruch ANO, którego przewodniczącym jest premier, wybrał obronę swojego lidera poprzez wykazywanie sukcesów rządu i poszczególnych resortów. Na mównicy parlamentu zmieniali się ministrowie wymieniający swoje osiągnięcia.

Wstępna debata, w której mogli uczestniczyli ministrowie i liderzy głównych partii politycznych trwała sześć godzin. Później na temat odwołania gabinetu głos mógł zabrać każdy poseł. Mówiono zarówno o polityce rządu, jak i wymieniano bardziej ogólne uwagi o sytuacji w Republice Czeskiej. Debatowano o reformie emerytalnej, sytuacji w resorcie kultury, którego szef formalnie podał się dymisji, ale prezydent Milosz Zeman wstrzymuje się z jej przyjęciem. Posłowie opozycji krytykowali także fakt, że Babisz kieruje rządem mimo faktu, że jego nazwisko znajduje się w spisie agentów służby bezpieczeństwa komunistycznej Czechosłowacji.

W ostatecznym głosowaniu, do którego doszło nad ranem w czwartek, gabinet Babisza poparli członkowie kierowanego przez premiera ruchu ANO i koalicyjnej Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CSSD). Wspierający rząd posłowie Komunistycznej Partii Czech i Moraw nie uczestniczyli w debacie a podczas głosowania wyszli z sali obrad.

Do odwołania gabinetu potrzebnych było 101 głosów w 200-osobowej Izbie Poselskiej. Opozycja zgromadziła tylko 85 głosów.

Do debaty i głosowania doszło po niedzielnej demonstracji przeciwko premierowi, która mogła zgromadzić nawet 280 tys. uczestników.

Miliarder, który "nie je polskiego g...."

Kariera polityczna Andreja Babiša i jego ruchu ANO (po czesku TAK), czyli „Akcji Niezadowolonych Obywateli” sięga roku 2011. Jego kariera biznesowa jest jednak o wiele dłuższa. Zaczęła się na początku lat dziewięćdziesiątych wraz z utworzeniem na bazie państwowych firm prywatnego Agrofertu w 1993 r., który dzisiaj jest jednym z największych czeskich koncernów.

Agrofert działa w sektorze rolno-spożywczym, chemicznym, budowlanym, logistyce, a także na rynku medialnym. Łącznie pozostaje właścicielem ponad 200 firm, zatrudniających ponad 34 tys. pracowników w 18 krajach m.in. w Czechach, na Słowacji i w Niemczech. Należą do niego m.in. popularne dzienniki Mladá Fronta Dnes i Lidové Noviny (wraz z serwisami internetowymi) oraz najpopularniejsze w Czechach radio Impuls. W 2016 r. skonsolidowane przychody Agrofertu wyniosły 155,3 mld CZK (25 mld zł), a zysk netto 7,79 mld CZK (1,3 mld zł).

Polskim firmom sektora rolno-spożywczego Andrej Babiš kojarzy się głównie z bezpardonową walką z polską żywnością, której tłem była ochrona interesów koncernu Agrofert.

Śledzącym tematy energetyczne Babiš kojarzy się głównie z batalią sądową, którą wytoczył PKN Orlen domagając się odsprzedaży Agrofertowi części akcji kupionego przez polski koncern Unipetrolu. Sprawa została rozstrzygnięta na korzyść polskiego inwestora. Fiaskiem skończyła się także próba wejścia do Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Szerszej opinii publicznej, a zwłaszcza szefom polskich firm spożywczych Andriej Babis zapadł jednak w pamięci jako bezwzględny przeciwnik polskich produktów. – Nie jem tego waszego g…. – odpowiedział Babiš na sugestię degustacji polskiej kiełbasy podczas dyskusji o jakości polskiego jedzenia w czeskim programie telewizyjnym „Máte slovo” w 2013 r.

Więcej o tym kontrowersyjnym polityku czytaj:
Po wyborach Czechy jak narodowa spółka akcyjna. Będą robić biznes, nie politykę

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • hen-live 2019-06-27 11:54:52
    Widac że władze rządzące Czech dołączają do Polski,Węgier,Białorusi. U nas też premierem jest gośc z wyrokami sądowymi za kłamstwa a PiS bolszewia i wszyscy się cieszą. Do czasu.
  • Babis XD 2019-06-27 09:12:00
    Babisz nie lubi Polski z innego powodu. On wspierał Orlen przy przejmowaniu Unipetrolu, a miał za to obiecane część spółki. W Orlenie zarząd się zmienił i nie dali mu tego co chciał, to zaczął krucjatę.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.