REKLAMA

Brat Borisa Johnsona również odszedł z brytyjskiego rządu

  • Autor: PAP/rs
  • 09 listopada 2018 20:31
Brat Borisa Johnsona również odszedł z brytyjskiego rządu Brytyjski wiceminister transportu Jo Johnson zrezygnował w piątek ze stanowiska (Fot. Shutterstock.com)

Brytyjski wiceminister transportu Jo Johnson zrezygnował w piątek ze stanowiska. Wybór pomiędzy wypracowanym przez rząd porozumieniem ws. Brexitu a brakiem umowy ws. wyjścia z UE jest "porażką państwa na skalę, jakiej nie widzieliśmy od kryzysu sueskiego" - ocenił.

  • W trakcie kampanii referendalnej w 2016 roku Jo Johnson opowiedział się za dalszym członkostwem w Unii Europejskiej.
  • Stanął wówczas po przeciwnej stronie niż jego brat i późniejszy minister spraw zagranicznych Boris Johnson, który w lipcu także ustąpił z rządu.
  • Obaj odeszli jednak z administracji z całkowicie przeciwnych powodów.

"Mój brat Boris, który był jednym z liderów kampanii na rzecz wyjścia (z UE), jest równie niezadowolony z rządowych propozycji jak ja. (...) Nawet jeśli te negocjacje nie osiągnęły wiele więcej, to zjednoczyły nas w braterskim niepokoju" - ironizował.

Minister ocenił, że poparcie dopracowywanego przez brytyjskich i unijnych negocjatorów projektu porozumienia byłoby "koszmarną pomyłką".

"Wybór, przed jakim stawia się Brytyjczyków, nie jest żadnym realnym wyborem. Pierwsza opcja jest taka, jaką proponuje rząd: porozumienie, które doprowadzi do osłabienia gospodarczego kraju, pozbawienia nas prawa głosu ws. unijnych przepisów, których będziemy musieli przestrzegać przez lata, oraz niepewności dla biznesu. Drugą opcją jest wyjście bezumowne, które wyrządzi nieobliczalne straty dla naszego narodu" - ocenił.

Polityk zwrócił uwagę, że "rządowym argumentem za umową wyjścia nie jest to, że jest ona lepsza od obecnego członkostwa, (bo) premier wie, że nie może uczciwie przedstawić takiego stanowiska i - co jej się chwali - nie robi tego". "Może jedynie mówić, że jest to lepsze od wyjścia z UE bez żadnego porozumienia" - zaznaczył.

Jak jednak ocenił, "przedstawienie narodowi wyboru pomiędzy dwoma bardzo nieatrakcyjnymi wyjściami - podległością lenną lub chaosem - jest porażką państwa na skalę, jakiej nie widzieliśmy od kryzysu sueskiego". "Moi wyborcy w Orpington zasługują na to, by od swojego rządu otrzymać więcej" - dodał.

Polityk podkreślił, że wyrażane przez zwolenników Brexitu "nadzieje, że to będzie +najprostsze porozumienie handlowe w historii+, okazały się oderwane od rzeczywistości", a "wbrew zapowiedziom rząd nie jest w stanie przedstawić żadnego porozumienia ws. przyszłej relacji handlowej z Unią Europejską".

Johnson opowiedział się jednocześnie za organizacją drugiego referendum ws. Brexitu, tłumacząc, że "biorąc pod uwagę to, że rzeczywistość Brexitu jest tak odległa od tego, co było niegdyś obiecane, demokratycznym rozwiązaniem jest zwrócenie się do opinii publicznej o podjęcie ostatecznej decyzji".

"Nie chodziłoby o powtórzenie referendum z 2016 roku, ale spytanie ludzi o to, czy chcą, aby doprowadzić do Brexitu z wiedzą o tym, jakie porozumienie jest dla nas dostępne, czy też powinniśmy opuścić (UE) bez żadnego porozumienia, a może w sumie lepiej pozostać przy warunkach, które teraz mamy wewnątrz Unii Europejskiej" - tłumaczył.

Odpowiadając z góry na oskarżenia, że takie rozwiązanie nie szanowałoby wyników poprzedniego głosowania, Johnson powiedział: "czy jest bardziej demokratyczne poleganie na głosowaniu sprzed trzech lat nad tym, co mogłoby wyniknąć z wyidealizowanego Brexitu, czy też zorganizowanie głosowania nad tym, o czym wiemy, że się rzeczywiście z tym wiąże?".

Polityk, który jest posłem ze sprzyjającego wyjściu z Unii Europejskiej okręgu wyborczego w Orpington, zapowiedział, że w razie głosowania w parlamencie wypowie się przeciwko rządowej propozycji porozumienia z UE.

W odpowiedzi na jego rezygnację kancelaria premier Theresy May stanowczo zadeklarowała, że "nigdy, w żadnych okolicznościach" nie dojdzie do drugiego referendum ws. członkostwa w Unii Europejskiej.

Jo Johnson jest czternastym ministrem, który ustąpił z rządu od ubiegłorocznych przedterminowych wyborów parlamentarnych, w których Partia Konserwatywna straciła samodzielną większość w Izbie Gmin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.