PARTNERZY PORTALU

Brytyjczycy mogą pokrzyżować start nowej Komisji Europejskiej

Ursula von der Leyen kończy kompletowanie nowej Komisji Europejskiej (fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.com)

Rozpoczęcie prac przez nową Komisję Europejską pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen 1 grudnia stanęło pod dużym znakiem zapytania. Przyczyną możliwego kolejnego opóźnienia jest Londyn, który nie chce wskazać kandydata na komisarza. Na razie nikt nie wie, jak wyjść z pata.

  • Wielka Brytania powinna przedstawić swojego kandydata na komisarza.
  • Boris Johnson nie zamierza jednak tego robić.
  • To może opóźnić start nowej Komisji Europejskiej.

Oficjalnie Komisja Europejska zapewnia, że dalej zakłada, by kolegium komisarzy pod przewodnictwem von der Leyen przejęło pałeczkę od zespołu Jean-Claude'a Junckera za nieco ponad dwa tygodnie. "Rozpoczęcie prac 1 grudnia jest naszym stanowczym celem, to się nie zmieniło" - oznajmiła w piątek, 15 listopada, na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE Mina Andreewa.

W czwartek wieczorem Komisja poinformowała o bezprecedensowej decyzji wszczęcia procedury o naruszenie prawa unijnego przeciwko Wielkiej Brytanii w związku z tym, że kraj ten nie przedstawił kandydata na komisarza. Londyn dostał czas na odpowiedź najpóźniej do piątku 22 listopada.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, dla którego sprawa ta ma znaczenie w kontekście trwającej kampanii wyborczej, nie zamierza jednak wywiązywać się ze swoich zobowiązań i proponować Brukseli jakiegokolwiek nazwiska.

"To niechęć premiera Johnsona, by dawać jakiekolwiek sygnały, które mogłyby świadczyć o tym, że Wielka Brytania zostanie w UE. Znaczenie tego jest symboliczne, ale w czasie kampanii wyborczej, która jest dla niego trudna, jest to niestety ważne" - powiedział PAP wiceszef brukselskiego think tanku Martens Centre, Roland Freudenstein.

Teoretycznie w unijnym prawie jest furtka, która pozwoliłaby zmniejszyć liczbę komisarzy i obejść niechęć Brytyjczyków do nominowania swojego przedstawiciela do nowej KE. Traktat z Lizbony przewiduje bowiem, że od 2014 r. liczba komisarzy może odpowiadać dwóm trzecim liczby państw członkowskich. Jednak aby uniknąć sporów, Rada Europejska - co również przewiduje traktat - podjęła kilka lat temu decyzję, że każdy kraj będzie miał w KE po jednym przedstawicielu.

Ewentualna zmiana tej decyzji "nie jest taka prosta" - mówi, zastrzegając anonimowość, przedstawiciel unijnej egzekutywy. W prawie UE istnieją zapisy, które wskazują na konieczność stosowania "bezwzględnie równej rotacji pomiędzy państwami członkowskimi", jeśli liczba komisarzy miałaby być mniejsza niż liczba państw członkowskich.

Zresztą Rada Europejska nie ma ochoty na zmianę tej decyzji, bo Wielka Brytania zobowiązała się w czasie przedłużenia brexitu do 31 stycznia 2020 r., że nie będzie utrudniać funkcjonowania UE i przedstawi kandydata na komisarza.

"Wygląda na to, że trudno będzie z powołaniem nowej Komisji Europejskiej 1 grudnia. Ryzyko (dla dotrzymania tego terminu - PAP) wywołała Wielka Brytania. W Parlamencie Europejskim są jeszcze rezerwy czasowe, ale sprawa brytyjska może być problemem" - ocenia Freudenstein.

Komisja Europejska nie podjęła na razie żadnych decyzji, które mogłyby pomóc wyjść z tej sytuacji. "Będziemy nalegać na Wielką Brytanię, by respektowała swoje zobowiązania prawne, ale jesteśmy oczywiście w kontakcie z innymi instytucjami, żeby przygotować się na różne możliwości" - zaznaczyła rzeczniczka KE.

W PE toczą się prace przygotowawcze do głosowania nad całym składem nowej KE na sesji w Strasburgu w ostatnim tygodniu listopada. W czwartek dwoje z trojga dodatkowych kandydatów do KE zakończyło przesłuchania, a trzeci, z Węgier, ma odpowiedzieć na dodatkowe pytania w poniedziałek.

Rozpoczęcie procedury o naruszenie prawa UE wobec Wielkiej Brytanii niewiele zmienia w kontekście braku kandydata. Czasu jest zbyt mało, żeby procedura ta została zakończona przed 1 grudnia i aby Komisja otrzymała jakąkolwiek decyzję w tej sprawie od unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Cała sprawa, jak wskazują obserwatorzy, może się odbić na przyszłych relacjach między UE a Zjednoczonym Królestwem już po brexicie, gdy zaczną się rozmowy na temat przyszłych relacji handlowych. "Johnson długofalowo traci, aby mieć krótkofalowe korzyści. To krótkofalowe myślenie, bo cała Wielka Brytania zależy od dobrej woli pozostałych krajów UE. Wygląda jednak na to, że teraz głównym celem Johnsona jest utrzymanie się przy władzy i temu podporządkowuje inne cele" - ocenił Freudenstein.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Brytyjczycy mogą pokrzyżować start nowej Komisji Europejskiej

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.170.81.210
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!