REKLAMA

Hiszpański "ABC" o zamachu na Maduro: sfingowany

  • Autor: PAP/rs
  • 10 sierpnia 2018 19:19
Hiszpański "ABC" o zamachu na Maduro: sfingowany Zamach na Nicolasa Maduro mógł być sfingowany i stanowić wynik walki między frakcjami u szczytów władzy. (Fot. Shutterstock.com)

"ABC", najstarszy konserwatywny dziennik hiszpański, powołując się na wenezuelskie źródła, których - jak pisze - nie może jeszcze ujawnić, twierdzi, że sobotni zamach na Nicolasa Maduro był sfingowany i stanowił wynik walki między frakcjami u szczytów władzy.

  • Dziennik powołując się na własne informacje z wenezuelskich kręgów opozycyjnych pisze: "Bez współpracy organizatorów zamachu z władzami drony z ładunkiem wybuchowym nie mogłyby dotrzeć nad aleję Bolivara w Caracas, gdzie odbywała się defilada wojskowa".
  • Gazeta zwraca uwagę na ważny szczegół: według jej informacji ładunki wybuchowe zawierały zaledwie po 30 gramów prochu, co mogło jedynie wywołać panikę.
  • Według "ABC" wenezuelski rząd wykorzystał zamach głównie aby zaostrzyć metody walki z opozycją.

"Dwaj oskarżeni przez wenezuelskiego ministra spraw wewnętrznych o udział w rzekomym zamachu na prezydenta Nicolasa Maduro dokonanym podczas defilady wojskowej w alei Bolivara w Caracas, Rayder Russo i Osman Delgado, zostali wskazani przez byłego kolegę, zbuntowanego policjanta Oscara Peresa, jako infiltrowani przez władze" - pisze dziennik, który przedstawia kulisy wydarzenia.

Według rezultatów dotychczasowych dochodzeń prowadzonych przez wenezuelską opozycję, Russo i Delgado odegrali kluczową rolę w "logistycznym przeprowadzeniu" operacji sfinansowanej przez jedną z frakcji sił politycznych znajdujących się w Wenezueli u władzy.

"ABC" powołuje się na zapis "zbuntowanego wenezuelskiego policjanta Oscara Pereza" na Twitterze, który 1 grudnia 2017 roku ostrzegał przed byłym opozycjonistą Rayderem Russo, który "został zdemaskowany i teraz pracuje dla rządu".

Dziennik powołując się na własne informacje z wenezuelskich kręgów opozycyjnych pisze: "Bez współpracy organizatorów zamachu z władzami drony z ładunkiem wybuchowym nie mogłyby dotrzeć nad aleję Bolivara w Caracas, gdzie odbywała się defilada wojskowa".

Gazeta zwraca uwagę na ważny szczegół: według jej informacji ładunki wybuchowe zawierały zaledwie po 30 gramów prochu, co mogło jedynie wywołać panikę.

Według "ABC" wenezuelski rząd wykorzystał zamach głównie aby zaostrzyć metody walki z opozycją.

Celem ataku dwóch dronów - według wenezuelskich władz - miała być osoba prezydenta Nicolasa Maduro. Nie odniósł on żadnych obrażeń, podczas gdy rannych zostało siedem innych osób.

Prokurator generalny Wenezueli Tarek Saab w publicznych oświadczeniach na temat zamachu twierdzi, że w zorganizowanie go było zamieszanych "co najmniej 10 osób, a właściwe wenezuelskie instytucje są w trakcie przygotowywania wobec Kolumbii i Stanów Zjednoczonych wniosków o ekstradycję "osób, które sfinansowały atak na prezydenta Wenezueli".

Wenezuelski minister informacji Jorge Rodriguez oznajmił, że jego kraj "uruchamia mechanizmy dyplomatyczne i prawne", aby osoby podejrzane odpowiedziały przed sądem w jego kraju za "materialne i intelektualne sprawstwo" zamachu na Maduro.

W wypowiedzi dla wenezuelskiej telewizji państwowej VTV twierdził, że te osoby "zwykły spotykać się" z charge d'affaires USA Jamesem Storym i kolumbijskimi dyplomatami, prosząc ich o współpracę w swych poczynaniach.

Rząd wenezuelski jako prawdopodobnych "intelektualnych sprawców" zamachu wskazał przebywających w Kolumbii Raydera Russo Marqueza pseudonim "Pico" oraz zamieszkałego w USA finansistę Osmana Delgado, oskarżonych już wcześniej o przygotowanie w sierpniu ub. roku zamachu na bliżej niesprecyzowany strzeżony obiekt w Wenezueli.

Prezydent Maduro występując w telewizji zapowiedział, że przedstawi dowody, iż "niektórzy ludzie bezpośrednio odpowiedzialni za przygotowywanie zamachu" mieszkają m.in. na Florydzie i w Kolumbii.

Do Kolumbii Wenezuela zamierza wystąpić o ekstradycję pięciu przebywających w tym kraju osób, które Maduro podejrzewa o udział w przygotowaniu zamachu. Mają to być m.in. opozycyjny deputowany Julio Borges i pułkownik armii wenezuelskiej w stanie spoczynku Oswaldo Garcia Palomo.

Według Maduro w próbę zamachu zamieszany był ustępujący prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos.

Wenezuelska policja polityczna SEBIN dokonała rewizji w domach osób podejrzanych o związek z zamachem na Maduro, m.in. deputowanego do parlamentu Juana Requesensa, który jest w areszcie, i przebywającego w Kolumbii Julio Borgesa.

Komisja polityki wewnętrznej wenezuelskiego Zgromadzenia Narodowego, w którym zdecydowaną przewagę ma opozycja, ale które zostało zmarginalizowane politycznie wskutek utworzenia przez Maduro podporządkowanego mu Zgromadzenia Konstytucyjnego, powołała w czwartek własny zespół do zbadania sprawy zamachu na prezydenta.

Będzie to, jak podkreślają przedstawiciele opozycji, trudne zadanie, ponieważ eksplozja dronów z materiałem wybuchowym, których użyto do przeprowadzenia zamachu, prawdopodobnie zniszczyła większość materialnych dowodów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.