PARTNERZY PORTALU

W PE o mechanizmie praworządności; większość krytykuje niemiecki kompromis

W PE o mechanizmie praworządności; większość krytykuje niemiecki kompromis
Nie chcemy kolejnego art. 7, który będzie się ciągnął przez lata - mówili europosłowie (Fot. Shutterstock.com)

Rozwodniona, słaba, niewystarczającą - w ten sposób większość europosłów komisji wolności obywatelskich PE przyjęła niemiecką propozycję w sprawie wiązania środków unijnych z praworządnością. PiS wskazuje, że do proponowanych rozwiązań nie ma podstawy prawnej.

Czwartkowa debata została zorganizowana w związku z przyjęciem w środę przez państwa członkowskie stanowiska do negocjacji z Parlamentem Europejskim rozporządzenia, które mówi m.in. o ochronie unijnego budżetu przed ryzykami związanymi z naruszeniami praworządności.

Zaproponowane przez Komisję Europejską jeszcze w 2018 roku zapisy dotyczące warunkowości zostały zmienione przez niemiecką prezydencję, która chciała odblokować nad nimi prace. Berlinowi udało się uzyskać konieczną do tego większość państw członkowskich, ale kilka stolic z różnych powodów było przeciw przyjęciu stanowiska. Holandia uważa tekst za zbyt słaby, a Węgry za zbyt daleko idący.

W parlamentarnej komisji wolności obywatelskich (LIBE) niemiecki kompromis został bardzo mocno skrytykowany przez przedstawicieli wszystkich ugrupowań. "To jest mechanizm, który pewno nigdy nie będzie uruchomiony" - mówiła odpowiedzialna za ten projekt europosłanka Zielonych Terry Reintke.

Krytyka ze strony dużej części zabierających głos skupiała się na mechanizmie podejmowania decyzji o ewentualnych sankcjach. Niemcy odeszli bowiem od propozycji, by decyzja o zamrażaniu środków była praktycznie automatyczna po wniosku KE. Mogłaby ją zastopować dopiero większość państw członkowskich - tzw. odwrócona większość kwalifikowana. W stanowisku przyjętym przez Radę UE mowa jest o tym, że decyzje o sankcjach podejmują państwa członkowskie - większością kwalifikowaną.

"Ta propozycja jest naprawdę uboga w porównaniu do tego co przedstawiła KE. (...) Powinniśmy obstawać przy odwróconej kwalifikowalnej większości głosów" - mówiła Birgit Sippel z Socjalistów i Demokratów (EPL). Apelowała, by "demokraci we wszystkich instytucjach" trzymali się razem, aby "zwalczać chore demokracje i rozprzestrzenianie się małych dyktatur w Europie".

Na te słowa zareagowała europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska, która mówiła, że Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) wskazuje w jakich krajach pieniądze są defraudowane.

"Polska, która jest przez państwa tak szargana, pokazuje się jako przykład godny naśladowania. (...) Nie życzę sobie języka, w którym zwraca się do innych państw członkowskich używając określenia małe dyktatury" - oświadczyła. Jej zdaniem słowa Sippel to "zwykły bezczelny hejt".

Do mocnych sfomułowań uciekł się też wiceszef grupy Odnowić Europę Michal Szimeczka, który krytykował premiera Węgier Viktora Orbana za groźby zablokowania całego planu odbudowy.

"Jeden dyktator bierze całą UE za zakładnika. To jest sytuacja, której nie możemy zaakceptować. Trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie, by to rozporządzenie nie było rozwodnione" - mówił słowacki polityk.

Tomas Tobe z Europejskiej Partii Ludowej ocenił, że propozycja niemieckiej prezydencji jest niewystarczająca. "To wniosek, który jest daleki od tego, by nas usatysfakcjonować" - stwierdził.

Przestrzegał przed przyjęciem mechanizmu praworządności, który nie będzie działać. Krytykował też wykreślenie przez Niemców zagrożenie dla niezależności sądów jako przykład łamania praworządności.

"Nie chcemy kolejnego art. 7, który będzie się ciągnął przez lata - wtórowała mu Sophie in't Veld z frakcji Odnowić Europę. - Odwrócona większość kwalifikowana to nasza czerwona linia. Jeśli będziemy czekać na to, aż Rada uruchomi mechanizm, to on nigdy nie zadziała".

Eurodeputowany Solidarnej Polski Patryk Jaki zarzucał wypowiadającym się przed nim europosłom, że chcą mieć narzędzia do karania państw członkowskich, a nie ma do tego podstawy prawnej.

"W stosunku do Polski, czy Węgier toczą się postępowania w ramach art. 7. tylko nie potraficie państwo przekonać większości i przejść nawet do drugiego etapu w ramach tej procedury. W związku z tym wymyśliliście sobie, że obejdziecie tę procedurę" - oświadczył.

Czwartkowa debata nie kończy dyskusji eurodeputowanych w tej sprawie. W poniedziałek o mechanizmie warunkowości ma debatować cały Parlament Europejski.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W PE o mechanizmie praworządności; większość krytykuje niemiecki kompromis

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.201.9.19
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!