REKLAMA

Zamieszki w Nantes we Francji. Płoną samochody i budynki

  • Autor: PAP/PSZ
  • 06 lipca 2018 11:04
Zamieszki w Nantes we Francji. Płoną samochody i budynki Francuskie siły policyjne mają problem z opanowaniem zamieszek w Nantes (fot. Mademoiselle N _ Shutterstock.com)

W nocy z 5 na 6 lipca, trzecią kolejną noc, płonęły w Nantes na zachodzie Francji samochody i budynki. Sprawcy zamieszek, które ogarnęły nowe dzielnice, podpalili m.in. siedzibę liceum.

  • Zamieszki wybuchły po zastrzeleniu 22-latka, który w czasie kontroli najechał samochodem na policjanta.
  • Funkcjonariusza, który oddał strzały zatrzymano, by uspokoić nastroje w Nantes.
  • Wydarzenia w Nantes podzieliły francuską scenę polityczną.

Powodem zajść jest zastrzelenie 3 lipca przez policjanta młodego przestępcy, który jak twierdzą funkcjonariusze policyjnych oddziałów prewencji CRS, poproszony o wyjście z samochodu, włączył tylny bieg i najechał na ich kolegę stojącego za pojazdem. Policjant strzelił do mężczyzny, gdy ten próbował odjechać.

Mieszkańcy Breil, tzw. trudnej dzielnicy Nantes, gdzie doszło do incydentu, kwestionują tę wersję. Zabity miał 22 lata, był karany, a ostatnio poszukiwany przez policję.

W czwartek 5 lipca po południu zatrzymano policjanta, który oddał śmiertelny strzał. Zdaniem obserwatorów miało to uspokoić nastroje społeczne, podobnie jak relacje mediów, które nie wspominając prawie o zniszczeniach poprzedniej nocy przedstawiały "biały pochód" zorganizowany przez rodzinę zabitego, jako "spokojny i pełen godności" - podało radio France Inter. Hasłem marszu było "sprawiedliwość dla Abou", jak nazywano zabitego.

Wieczorem tego dnia wstrzymano w Nantes transport publiczny i media informowały o "stanie zbliżonym do godziny policyjnej". Choć policyjne oddziały prewencji unikały bezpośredniej konfrontacji z - jak piszą media - "grupkami młodych ludzi", około 60 samochodów zostało spalonych. Spłonęło także jedno z liceów w Nantes. Media używają określenia "młodzi", pisząc o potomkach przybyszów z Afryki.

W nocy 4 na 5 lipca protestujący podpalili m.in. bibliotekę dzielnicową i dom kultury.

Według doniesień niektórzy uczestnicy zajść mieli na sobie kuloodporne kamizelki i zaopatrzeni byli w granaty. Miejscowa gazeta podała, że ktoś strzelał do policjantów z karabinka sportowego.

Premier Francji Edouard Philippe, który w czwartek przyjechał do Nantes, obiecał wzmocnienie sił policyjnych, potępił zamieszki i zapowiedział "całkowitą przejrzystość" śledztwa w sprawie śmierci 22-latka.

Przywódca opozycyjnej centroprawicowej partii Republikanie Laurent Wauquiez potępił zamieszki, mówiąc, że "nic nie usprawiedliwia przemocy". "Uderza mnie, że zaczynamy przyzwyczajać się do tych obrazów przemocy" - podkreślił. Polityk wyraził zdziwienie oskarżeniami o rzekome wykroczenie, kierowanymi pod adresem policji. "Nie liczcie na mnie, że będę piętnował policję. Żądam, by domniemanie niewinności dotyczyło sił porządkowych" - wezwał.

Z kolei działaczka skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej Leila Chaibi apelowała w wystąpieniu telewizyjnym, by policja przyznała, że jej przedstawiciel popełnił wykroczenie, gdyż - jak tłumaczyła - "jest to jeden ze sposobów na przywrócenie zaufania między mieszkańcami a siłami porządkowymi".

Deputowany skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (dawnego Frontu Narodowego) Sebastien Chenu uznał, że policjanci byli "tarczą strzelniczą" dla powodujących zajścia, a ich "autorytet jest podważany".

W trakcie debaty w radiu France Info jeden z uczestników przypomniał słowa filozofa Alaina Finkielkrauta, który pisał przy okazji jednych z poprzednich zamieszek we Francji: "Jest jasne, że mamy do czynienia z rewoltą o charakterze etniczno-religijnym. Na przedmieściach zwalcza się symbole państwowe, narodowe i kulturowe. A podpalacze szkół, choć urodzeni we Francji i będący jej obywatelami, nie czują się Francuzami".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Tom 2018-07-07 23:22:52
    Dlaczego ta skrajnie lewicowa Leila Chaibi nie pojechala tam i nie poprosila ludnosci o nie podpalanie i nie rzucanie kamieniami w strone policjantow.?? Duzo gadac kazdy umie. A policja bezbronna. Mysle ze powinni w pewnym momencie zrezygnowac z interwencji i poprosic politykow aby uspokoili swoich imigrantow. Ciekawe jakby wygladala dalsza czesc miasta
  • scorpionus 2018-07-06 17:41:35
    Do: komuna u władzy i 100% Pl ; obaj macie zryte mózgi. Wszystkich esbeków gdybym mógł, to bym wytruł, nie zasługują na to aby żyć. Natomiast Timmermans to mienszewik,zaś Juncker to pijaczyna. Obaj stale znieważają Naród Polski i kiedyś będą za to ukarani. Jednak Francja systematycznie zamienia się w kolonię Maroka innych muzułmańskich krajów afrykańskich. To wina polityki różnych hollandów, sarkozych, macronów itppomylonych kosmopolitów. Ostatnim prezydentem Francji, który rozumiał istotę państwowości Republiki Francuskiej był de Goulle. A po nim już coraz tam gorzej.
  • Komuna u władzy 2018-07-06 14:55:43
    Do 100%PL: Tak są takie kraje jak Polska i Węgry, przyjaciele i sojusznicy Putina, odbierający emeryturę policjantom którzy służyli całe zawodowe życie III RP, tylko dlatego że byli 2 dni na szkoleniu w Szczytnie za komuny a prokurator stanu wojennego Piotrowicz jest posłem PIS i szefem komisji sprawiedliwości i praw człowieka.
  • 100%PL 2018-07-06 14:37:18
    Taki o, zwykły szary dzień w jednym z demokratycznych krajów starej dobrej unii gdzie policja sztrzela do manifestujących którzy mieli na sobie kuloodporne kamizelki i zaopatrzeni byli w granaty. Ale są również w unii takie dzikie kraje jak Polska czy Węgry gdzie odbiera się sbkom przywileje łamiąc przy tym wszystkie zapisy akcesyjne i na szczęście zawsze skory do dialogu komisarz timmermans może spokojnie sobie rozmawiać o tym strasznym problemie z opozycją obywatelską



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.