Zdaniem premiera Iraku Państwo Islamskie pozostaje potencjalnym zagrożeniem



PAP/PM - 30 kwietnia 2019 16:44


Państwo Islamskie pozostaje potencjalnym zagrożeniem na całym świecie, mimo że jego możliwości zostały zredukowane - powiedział premier Iraku Adel Abd al-Mahdi na konferencji prasowej w Berlinie po rozmowie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Wyraził przekonanie, że opublikowane w poniedziałek nagranie wideo przywódcy Państwa Islamskiego Abu Bakra al-Bagdadiego jest próbą wsparcia dżihadystów i że Państwo Islamskie będzie próbowało dokonywać kolejnych zamachów, takich jak niedawno w Sri Lance.

Autentyczność nagrania nie jest jeszcze potwierdzona. Jeśli w nagraniu istotnie występuje Bagdadi, to jest to jego pierwsze opublikowane wideo od pięciu lat. Bagdadi grozi zemstą za zabijanie i więzienie dżihadystów.

Merkel zaakcentowała, że "nikt nie zakłada, iż Państwo Islamskie +zniknęło+ po klęskach militarnych, jakie poniosło w Iraku i w Syrii". Dodała, że wskazuje na to także wideo al-Bagdadiego.

Kanclerz rozmawiała z irackim premierem m.in. o dzieciach niemieckich bojowników Państwa Islamskiego, które znajdują się w Iraku. Oświadczyła, że o losie tych dzieci należy rozmawiać, rozpatrując indywidualnie każdy przypadek - informuje agencja dpa.

SITE Intelligence, grupa zajmująca się monitorowaniem organizacji ekstremistycznych w mediach, podaje, że al-Bagdadi odniósł się nagraniu do zamachów na Sri Lance z Niedzieli Wielkanocnej, w których zginęło ponad 250 osób, i powiedział, że były one zemstą za to, że Państwo Islamskie utraciło kontrolę nad swą ostatnią enklawą, położoną na wschodzie Syrii wioską Baguz.

Została ona odbita pod koniec marca przez dowodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), które ogłosiły wtedy koniec samozwańczego kalifatu Bagdadiego.

W sierpniu 2018 r. w sieci zamieszczono nagranie dźwiękowe 46-minutowego wystąpienia al-Bagdadiego, co było wówczas pierwszym jego znakiem życia od blisko roku. Wspierane przez USA siły irackie wyparły już wtedy Państwo Islamskie z Mosulu, gdzie al-Bagdadi ogłosił w 2014 roku samozwańczy kalifat.

Według ostatnich ustaleń irackich władz Bagdadi może się ukrywać na rozległym pustynnym terenie między Mosulem a syryjską Rakką, nie pozwalającym samolotom bezzałogowym na skryte operacje.