REKLAMA

Andrzej Duda: warto, by Berlin słuchał Warszawy

  • Autor: PAP/AH
  • 05 czerwca 2018 18:58
Andrzej Duda: warto, by Berlin słuchał Warszawy (fot. KPRM)

Nie ulegajmy pokusom egoizmu i dominacji, nawet jeśli mają one adwokatów powołujących się na korzyści ekonomiczne czy też prestiż państwa. Warto, by Berlin słuchał, co się mówi i myśli w Warszawie, tak jak my słuchamy głosów z Niemiec - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas konferencji w Warszawie poświęconej relacjom polsko-niemieckim.

  • Konferencja "Polska i Niemcy w Europie" odbyła się we wtorek na Zamku Królewskim. 
  • Udział w niej wziął prezydent Andrzej Duda i przebywający z wizytą w Polsce prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.
  • Konferencja została zorganizowana w związku z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości.

- Relacje polsko-niemieckie stanowią ważny element ładu europejskiego. Fakt ten jest szczególnie znaczący, jeśli weźmiemy pod uwagę, w jak różnych sytuacjach byliśmy w 1918 r. i jak trudna była nasza wspólna historia w XX wieku. Przeszliśmy daleką drogę, aby wspólnie budować przyszłośc, aby wspólnie budować obecną i przyszłą Europę - powiedział Andrzej Duda.

Zaznaczył, że rok 1918 był dla obu naszych państw przełomowy. Polska po 123 latach powróciła na mapę Europy i świata, z kolei dla Niemców rok 1918 oznaczał przegraną wojnę, "ale był to też czas nadziei na budowę demokratycznego państwa".

- Pamiętamy o przyjaźni, która połączyła w tamtym czasie Józefa Piłsudskiego z hrabią Harrym Kesslerem, pierwszym niemieckim dyplomatą w odrodzonej Rzeczypospolitej. W swoich pamiętnikach przywoływał on słowa Piłsudskiego o tym, że łączy ich "wysoki zaszczyt i wspólne zadanie wyprowadzania naszych narodów ze starej nieprzyjaźni do nowej przyjaźni" - mówił prezydent.

Prezydent podkreślił, że lekcja płynaca z ostatnich 100 lat "jest trudna, ale inspirująca". - Europa, a w niej Polska i Niemcy, jest bezpieczna, gdy Berlin i Warszawa dostrzegają się nawzajem, respektują i potrafią współpracować - podkreślił prezydent.

Zaznaczył, że katastrofy geopolityczne XX wieku przychodziły lub groziły Europie wtedy, "gdy w różnych stolicach, zwłaszcza w Berlinie i Moskwie, pojawiała się pokusa ustanowienia porządku europejskiego kosztem innych państw".

Tak było - mówił - gdy wkrótce po odzyskaniu niepodległości przez Polskę napadli na nią bolszewicy, licząc na wzniecenie rewolucji komunistycznej nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim w Niemczech i innych krajach Europy.

- Gdyby wówczas nie geniusz wojskowy i wielka ofiarność Polaków historia demokratycznych Niemiec i niepodległej Polski mogabyły skończyć się już po dwóch latach. W 1920 roku Polska obroniła siebie, Niemcy i całą Europę - oświadczył prezydent.

- Nie ulegajmy pokusom egoizmu i dominacji, nawet jeśli mają one adwokatów powołujących się na korzyści ekonomiczne czy też prestiż państwa. Warto, by Berlin słuchał, co się mówi i myśli w Warszawie, tak jak my słuchamy głosów z Niemiec - powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent wskazał, że po niecałych dwudziestu latach od odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. "pakt niemieckiej III Rzeszy i Związku Sowieckiego wydał wyrok na Europę Środkową, a całemu światu przyniósł konflikt, Holokaust i niewyobrażalne bestialstwo II wojny światowej". Jak zaznaczył, w efekcie Niemcy zostały podzielone, Polskę poddano sowieckiej dominacji, a Europę rozdarł konflikt zimnowojenny.

- Dopiero wyzwolenie się Polski dokonane m.in. dzięki Solidarności i oporowi społeczeństwa, którego ducha budował św. Jan Paweł II, umożliwiło zburzenie berlińskiego muru. Był to czas, kiedy Niemcy z nadzieją patrzyli nie na Moskwę, ale na Warszawę i na przemiany zachodzące wówczas w Polsce. Razem, współpracując, wyprowadziliśmy też z naszych terenów armię radziecką, której nigdy nikt do nas nie zapraszał - mówił Duda.

Jak zaznaczył, "zjednoczenie Europy w ramach Unii Europejskiej w 2004 roku" i wcześniejsze powiększenie strefy atlantyckiego bezpieczeństwa nie byłoby możliwe bez wsparcia ze strony Niemiec "udzielonego w imię wspólnego dobra naszych narodów". - To były wielkie sukcesy wolnego świata i są one naszym wspólnym dziełem - podkreślił prezydent.

Zaznaczył, że "lekcja płynąca z tych doświadczeń jest jasna: w obliczu wspólnych wyzwań musimy podejmować takie działania, które będą uwzględniać wspólne dobro, a nie partykularne interesy".

- Nie ulegajmy pokusom egoizmu i dominacji, nawet jeśli mają one wielu adwokatów powołujących się na korzyści ekonomiczne czy też prestiż państwa. Pokusy te w dłuższej perspektywie działają bowiem przeciwko Europie. Warto, by Berlin słuchał co się mówi i myśli w Warszawie, tak jak my słuchamy głosów płynących z Niemiec - oświadczył prezydent.

Niemcy wdzięczne Polsce

Niemcy są i pozostaną wdzięczne Polsce za to, że obecnie odnosimy się do siebie z zaufaniem, że partnerstwo pomiędzy krajami stało się możliwe - powiedział prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier podczas konferencji "Polska i Niemcy w Europie".

Zdaniem Steinmeiera fakt, że w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości przedstawiciele Polski i Niemiec dyskutują o roli obu państw w Unii Europejskiej, to "o wiele więcej, niż mogłoby sobie wyobrazić wielu naszych poprzedników".

- To, że kiedykolwiek będzie istniało poczucie +my+ było tak długo niewyobrażalne, że wielu chętnie tu mówi o cudzie - ocenił Steinmeier. Zdaniem prezydenta Niemiec, cud ten miał bardzo doczesne przesłanki i nie byłby możliwy bez aktywnej gotowości Polski do pojednania.

Jak wskazywał Steinmeier, wydarzenia polsko-niemieckiej historii spowodowały, że Polska miała niewiele powodów ku temu, aby darzyć zaufaniem niemieckiego sąsiada. "Prusy znacząco przyczyniły się do tego, że państwo polskie przestało istnieć na ponad stulecie, zaś reżim narodowo-socjalistyczny zmierzał do zniszczenia Polski, jej państwowości i społeczeństwa" - mówił.

- Nie zapomnimy zbrodni przeciwko ludzkości dokonanej na Żydach europejskich podczas niemieckiej okupacji Polski. Nie zapomnimy ogromu cierpień, jakie Niemcy zadali Polakom - oświadczył prezydent Niemiec.

- Mówię to jako głowa państwa niemieckiego, Niemcy są i pozostaną wdzięczne za to, że obecnie odnosimy się do siebie z zaufaniem, że to partnerstwo stało się możliwe. Jesteśmy wdzięczni również i za to, że Polacy i Niemcy są obecnie w stanie prowadzić dyskusję nt. politycznego kształtu UE, również wieść o nią spór - podkreślił Steinmeier.

Ocenił, że Polska i Niemcy są ze sobą obecnie ściślej związane niż kiedykolwiek wcześniej. "Wynika to stąd, że przyjęliśmy napomnienie, aby wrócić do rozsądku i współpracować ze sobą" - powiedział Steinmeier.

Jak podkreślił "Polacy i Niemcy są silnymi i niezależnymi narodami w Europie, partnerami gospodarczymi i politycznymi w Unii Europejskiej". - Nikt nie zagraża suwerenności drugiej strony i nikt nie działa pod dyktando innej strony - oświadczył.

- Jesteśmy wolni, ponieważ z wolnej woli połączyliśmy się w Unii Europejskiej. I to nie tylko ze względów ekonomicznych, ale też dlatego, że wiedzieliśmy, iż odpowiedź na nowe wyzwania globalne będzie ponad siły pojedynczych państw narodowych - powiedział Steinmeier.

Prezydent Niemiec zaznaczył, że państwa członkowskie oddały część swojej suwerenności po to, aby zyskać dodatkowo wspólną europejską suwerenność. - Tak pojmowana europejska suwerenność nie stoi w sprzeczności z suwerennością narodową, lecz się uzupełnia, a nawet powiększa - podkreślił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.